Alinka.B(L)OOK.pl – Dzień czternasty. Nike zgwałcona traci dziewictwo

Alinka.B(L)OOK.pl – Dzień czternasty. Nike zgwałcona traci dziewictwo

Przegląd

Jestem kobietą nowoczesną. Znam osobiście większość pisarzy, pisarek, krytyków i krytyczek literackich. Prawie z każdym(ą) miałam przyjemność ….. się spotkać. Aż się boję dalszego ciągu sex afery, która wybuchła w naszym środowisku. Jednak, patrząc na to z innej strony, może dobrze się stało. Do tej pory, media raczej nie interesowały się pisarzami a zwłaszcza ich radosną twórczością. A teraz i Pudelek i Super Express i Wprost nie mają nic przeciwko. Jak już TAKIE media się nami interesują to znaczy – jest dobrze.

Dlaczego się boję? Bo brałam udział w tym zgorszeniu. W zamian za całuska, miły uśmiech, czasami dobrą kolację ze śniadaniem (czyli bezpłatnie), eksponowałam niektóre książki w „gorących punktach” mojej księgarni. Fakt, że zapłatę brałam tylko w naturze, mnie nie usprawiedliwia. Przecież jestem tylko trybikiem w wielkiej machinie jakim jest Firma Księgarska EM, do której należy moja księgarnia. Powinnam zgłaszać takie promocje do Centrali, a Centrala powinna zafakturować taką formę promocji. Centrala jest od legalizacji prostytucji, a ja się wyłamałam, działając poza kontrolą Centrali. I co najgorsze, miałam z tego przyjemność. I to podwójną. Centrala wyeksponuje w swoich księgarniach wszystko za co zapłacą wydawcy, a ja eksponowałam tylko te książki, które MNIE się podobały. To, że przy okazji napisali te książki ładni i mili pisarze i ładne i miłe pisarki, to tylko kwiatek do kożucha.

I jeszcze ta nieszczęsna NIKE, która dostała rykoszetem przy okazji sex afery. W Super Expressie Michał Witkowski na pytanie, jak sex afera z Kingą Dunin i Ignacym Karpowiczem (oraz Juliuszem Kurklewiczem w tle) wpłynie na nagrodę NIKE powiedział:

Jest mi to obojętne. Moją Nike i moją recenzją zawsze jest raport sprzedaży. To jest jedyny mój Bóg, dla którego ja jestem w stanie się poświęcać. To, co jacyś starsi panowie w jury sobie myślą lub nie myślą na mój temat, to jedno. Raport sprzedaży to drugie. To właśnie ten wyznacznik, który mi mówi, czy książka została przeczytana i kupiona, czy nie. Żródło: http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/michal-witkowski-w-super-expressie-dunin-zablokowaa-karpowiczowi-nike_426078.html

Czyli ściema jak cholera. Nagroda NIKE jest (była) jedyną nagrodą przyznawaną w Polsce, która znacząco wpływa (wpływała) na sprzedaż nagrodzonych książek. Nawet tych nominowanych. Tym samym, wpływała, na tak ubóstwiany przez Witkowskiego raport sprzedaży. Czyli, poświęcając się jedynemu Bogu, Witkowski, chcąc nie chcąc, poświęcał się dla NIKE. Która, jak pisze sam zainteresowany, nigdy za nim nie przepadała.

Wasza zniesmaczona Alinka

PS. Redakcja Wirtualnego Wydawcy obiecała mi, że puści mojego dzisiejszego b(l)ooka w HOT newsach. Pasuje jak ulał.

Kategorie: Alinka.B(L)OOK.pl

O autorze

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.