Harry Potter nauczył mnie pokory. Marek Torzewski
Harry Potter nauczył mnie pokory. Marek Torzewski, kierownik działu marketingu
w wydawnictwie Media Rodzina.
WaszWW: Ile części przygód o Harrym Potterze pan przeczytał?
MT: Zacząłem czytać pierwszą część. Nie mam czasu, aby przeczytać wszystkie.
Nie chcę zaniedbywać swojej rodziny, a musiałbym to zrobić jej kosztem. Zacząłem
książkę czytać z ciekawości, ale przyznam, że trudno mi przejść przez pierwszą
część.
Nie mam też przymusu czytania jej np. dziecku. Moja córka w sierpniu skończy
3 latka i jest na razie na etapie Królowej Śnieżki, Brzydkiego Kaczątka, niedawno
interesowały ją Teletubbies. Może zainteresuje ją Harry Potter w wersji audio.
W połowie czerwca tego roku na 8 płytach CD wydamy “Harry’ego Pottera i kamień
filozoficzny”. Nagranie trwa ok. 5 godzin, czyta Piotr Fronczewski. Jest to alternatywa
dla tych co nie mogą czytać, lub jak ja nie mają czasu.
WaszWW: Oglądał pan film?
MT: Oglądałem go w wersji oryginalnej, z resztą wydawnictwa w Edynburgu. Nie
znam biegle angielskiego, ale film jest na tyle prosty językowo, że nie miałem
dużych problemów ze zrozumieniem. Podobał mi się.
WaszWW: Czy ogarnęła pana potteromania?
MT: Obserwujemy w wydawnictwie euforię na punkcie Harry’ego na co dzień. Dostajemy
listy od czytelników, którzy utożsamiają się z bohaterem, widzimy co się dzieje
na zjazdach fanów. I jestem pod wrażeniem tego zjawiska, całe wydawnictwo jest
przesiąknięte tą atmosferą. Oczywiście dla mnie ma to inne przełożenie. Pilnuję
sprzedaży i potteromania interesuje mnie w sensie handlowym.

WaszWW: Studiował pan teologię, jak się Pan ustosunkowuje do powtarzanej czasami opinii, że książki o przygodach
Harry’ego Pottera to nie jest najlepsza lektura dla dzieci?.
MT: Jest to dla mnie pytanie trudne. Z jednej strony studiowałem teologię (studia
skończyłem, ale nie obroniłem pracy magisterskiej), a z drugiej pracuję w wydawnictwie,
które wydało Harry’ego. Sam szukam odpowiedzi na to pytanie posiłkując się różnymi
autorytetami. Zapytałem o to samo Ojca Jacka Salija, dominikanina. Jest on teologiem
moralnym, więc może nie zajmuje się bezpośrednio satanizmem, magią, ale jest pewnym
autorytetem. W zeszłym roku wysłałem mu dwa tomy Harry’ego. Ojciec Jacek Salij
powiedział mi potem, że rozumie dzieci, które czytają o przygodach Harry’ego,
rozumie ich euforię, ponieważ pod względem językowym jemu się książka podobała.
Rozumie też obawy tych wszystkich, którzy nie wiedzą czy książka może zrobić dzieciom
krzywdę. Formując swoją opinię opierał się na tym co przeczytał, a przecież książka
jest nadal pisana. Teraz mówimy tylko o fragmentach. Ale to, co mi się w jego
wypowiedzi najbardziej podobało, to to, że nie wierzy, żeby książka mogła zrobić
komuś krzywdę. Tak naprawdę ważniejsze jest to, co się dzieje w rodzinie, jak
dzieci są wychowywane, jakie mają przykłady, jaki kontakt z rodzicami. To, że
małe czy większe dzieci utożsamiają się z pozytywnymi bohaterami powieści, to
jeszcze nie jest nic złego. Każdy z nas przechodził coś podobnego. Ja mając 8-9
lat utożsamiałem się z Zorro. Czy to coś złego? O. Salij podkreśla to na co inni
nie zwracają uwagi. Możemy potępić Harry’ego Pottera, powiedzieć, ze nam się nie
podoba. Ale nie załatwimy tym wszystkiego, nie można na tego bohatera zrzucić
całego zła.
WaszWW: W marketingu panuje przekonanie, ze nie ważne czy mówią dobrze, czy źle
ważne, że mówią. Zgadza się pan z tym?
MT: Tak. To całe zamieszanie, te zarzuty na pewno przysporzyły nam różnych “czytelników”.
Szkoda tylko, że pochodną tego zjawiska jest to, że księża zabraniają np. chodzić
na film, rodzice zabraniają czytać.
WaszWW: Czy odczuł Pan niechęć do swojej osoby, tylko dlatego, że wydawnictwo,
w którym pan pracuje wydało Harry’ego Pottera?
MT: W czasie tegorocznych Targów Książki Katolickiej można było zaobserwować
niechęć do nas ze strony niektórych starszych osób. Podchodzili do naszego stoiska
i różnie reagowali, robili się czerwoni. Wypowiadali głośno opinie typu: jak wy
już jesteście na tych targach to szatan wchodzi głównymi drzwiami do Kościoła.
Są to jawne przykłady potępiania nas. Media Rodzina uczestniczy w Targach Książki
Katolickiej od początku istnienia tej imprezy. Teraz gdy wydaliśmy Harry’ego Pottera,
nie schowaliśmy (more…)
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4






