Wojna domowa w Matrasie?

Wojna domowa w Matrasie?

Przegląd

„Matras zwiększa sprzedaż dzięki nowym księgarniom, ale spada mu rentowność. Dla zadłużonej spółki ratunkiem może być nowy właściciel, ale zanim dotychczasowi akcjonariusze go wybiorą, powinni dogadać się między sobą. Zanosi się na to, że będą to robić w sali sądowej. „ – czytamy w poniedziałkowym wydaniu Puls Biznesu.Matras jeszcze w tym kwartale może pójść pod młotek. Zaawansowane rozmowy już się toczą. Nieoficjalnie, spółka ma czterech potencjalnych kupców: wydawnictwo Znak, dystrybuującą książki FK Olesiejuk w duecie z funduszem Ipopema, dużą grupę innych wydawców (m.in. Sonia Draga, Nasza Księgarnia, Zysk i S-ka, Prószyński i S-ka), a także firmy powiązane z Jerzym Kowalewskim, znanym jako twórca eksmitowanego w ubiegłym roku warszawskiego Traffic Clubu. Wcześniej wstępnie zainteresowane miały być też Expans (właściciel sieci „Tania Książka”) i giełdowa Czerwona Torebka, która ma w portfelu e-księgarnię Merlin. pl. Cały Matras ma być wyceniany na ok. 1,40-1,50 zł za akcję, czyli 30-35 mln zł.

Przeprowadzenie transakcji może być jednak, zdaniem prezesa Mariusza Rutowicza, utrudnione – i to przez współwłaścicieli spółki. Prezes Matrasa uważa bowiem, że „niektórzy akcjonariusze mniejszościowi” działają na jej szkodę, łamią umowy, które podpisali, i biorą udział w konkurencyjnych przedsięwzięciach. Do tego dochodzą rozpowszechniane w internecie zarzuty mobbingu, docierające też innymi kanałami do dziennikarzy.Więcej informacji tutaj.

 

Kategorie: Rynek Polski
Tagi: Matras

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.