Mały popyt na literaturę grecką w krajach UE. Rynek książki w Grecji

Mały popyt na literaturę grecką w krajach UE. Rynek książki w Grecji

Grecja była gościem honorowym tegorocznych Targów we Frankfurcie warto więc przyglądnąć się jak funkcjonuje tamtejszy rynek książki.

Przemysł wydawniczy boryka się z wieloma problemami: z dystrybucją, z cash-flow, z brakiem funduszy na przeprowadzenie niezbędnych zmian, tak aby móc w pełni korzystać z możliwości jakie dają nowe technologie.

W Grecji w ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się niewiele dużych, nowoczesnych wydawnictw. Małe są przejmowane przez większe lub przez wydawców prasy. 
W 1999r. przychody greckich wydawców wyniosły 434 mln Euro (252,5 mln Euro w 1994r.). Produkcja pięciu największych wydawnictw stanowi 25% wartości całego rynku, dziesięciu – 36%.  Spośród wydawnictw, tylko 80 publikuje rocznie ponad 10 tytułów. 
W Grecji jest 2000 księgarń i 3 500 punktów sprzedaży (np. w supermarketach, kioskach), jest mały stopień konsolidacji sieci dystrybucji. Największe sieci mają od 10 do 14 oddziałów. Tylko 200 księgarń sprzedaje wyłącznie książki. Najwięcej księgarń ma w swojej ofercie podręczniki, książki do nauki języków obcych, książki dziecięce, a z literatury pięknej – bestsellery. 
Produkcja CD-Romów stanowi 1% produkcji książek i 2% wartości ich sprzedaży.

Wydatki gospodarstw domowych na książki: 
1999r. – ponad 390 mln Euro; 9,8 Euro na miesiąc 
1994r – 219 mln Euro; 5,6 Euro na miesiąc 
1988r. – 39 mln Euro
W latach 1994 – 1999 roczny wzrost wydatków na książki wynosił 12,2%. W latach 1988 – 1994 było to 32,8%. Dużo większy wzrost wydatków w tym okresie był spowodowany nagłym, większym popytem na podręczniki. 
Wzrost wydatków na książki w latach 1994-1999 również był wynikiem wysokiego zapotrzebowania na podręczniki. procesowi temu towarzyszyło zwiększanie wydatków na edukację, większa liczba uczących się osób, utrzymywanie niskich cen na książki (w Grecji obowiązują jednolite ceny detaliczne), efektywna kampania marketingową, wprowadzenie nowych kanałów dystrybucji, pojawienie się sieci nowoczesnych księgarń. 
W latach 1988 – 1999 wydatki na książki były większe niż np. na prasę, magazyny, czy bilety do kina.

Państwo wydało w 1999r. z budżetu na zakup książek 50,2 mln Euro (48,1 mln w 1998r.). Z tego m.in. 19,96 mln Euro to były dotacje dla bibliotek publicznych, 18,8 mln Euro – zakup podręczników akademickich, które są rozdawane za darmo, i 5,57 mln Euro – zakup książek przez ministerstwa i organizacje publiczne.

Jak podaje firma BIBLIONET prowadząca bazę książek books-in-print, w 1998r. wydano 6009 nowych tytułów, w 1999 – 6473 (7,7% wzrostu), a w 2000 – ok. 6500. 
Najwięcej wydaje się literatury pięknej – 41,7% wszystkich nowych tytułów wydanych w okresie 1998-2000, literatura faktu – 58,3% (w tym nauki społeczne – 16%, następnie książki historyczne i geograficzne – 7,4%). Wzrosła ilość wydawanych tytułów z literatury dziecięcej i prozy. Mniej wydano dramatów i poezji. 
Rocznie przypada 5 – 6 nowych tytułów na 10 000 mieszkańców.

64,2% powieści to przekłady, głownie pisarzy z krajów anglojęzycznych. Jeżeli chodzi o dramat to jest to 41%, poezja – 9%.

Średnie ceny książek wzrosły o 3,9% w 1999r., o 8% w okresie 1997-1998 i o 8,9% w latach 1996-1997. Pomimo wyraźnej tendencji spadkowej, wzrost cen książek jest nadal wyższy od poziomu inflacji.

Import książek w cenach producenta: 
1999: 51 mln Euro 
1998: 49 mln Euro 
1997: 49,6 mln Euro

79% importowanych książek pochodzi z krajów UE. 49% z Wielkiej Brytanii, po 8% z Niemiec i Holandii. Wartość eksportu książek stanowi tylko 1/4 wartości importu i wzrosła o 6% w latach 1998-99. Książki eksportuje się głównie na Cypr (55%), do Wielkiej Brytanii, USA i krajów spoza UE – do byłych krajów socjalistycznych i Turcji. Skomplikowane procedury związane z eksportem książek do krajów spoza UE są głównym problemem greckich wydawców, zwłaszcza, że w krajach "Piętnastki" jest niski popyt na ich literaturę.

Na pytanie o ilość czytanych książek, 37,8% osób powyżej 15 roku życia odpowiedziało bez zastanawiania się, że czyta książki. Tylko 8,5% zadeklarowało, że czyta powyżej 19 książek rocznie. Uważa się, że jest około 700 000 osób, które systematycznie czytają książki, w sumie 7 mln egz. rocznie. Następne 2,4 mln tzw. "casual readers" czyta dalsze 8 mln książek. 31,8% osób przyznało, że czyta tylko książki związane z ich pracą i poradniki. 30,4%  nie czyta w ogóle. Są to najniższe wskaźniki czytelnictwa w Europie.

AK, źródło: www.greece2001.de

Kategorie: Rynek w liczbach

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.