Czy książka historyczna to zbędny balast dla dystrybutora? Rozmowa z Krzysztofem J. Dąbrowskim z wydawnictwa DiG
Przegląd
- Typ: Wydawnictwa, Wywiady
- Marka: DiG
WaszWW: Na jakie podsegmenty można podzielić rynek książki historycznej? Gdzie jest największy wybór tytułów a gdzie ich brakuje?
KD: Podsegmenty rynku książki historycznej można wyróżnić m.in. w oparciu o podziały związane ze zróżnicowaniem nauk historycznych – jak podział geograficzny (np. historia Polski, historia powszechna, poszczególne kraje i regiony), podział chronologiczny (np. starożytność, średniowiecze etc.) czy podział tematyczny (np. archiwistyka, historia wojskowości, historia społeczna etc.). Liczba dostępnych tytułów w poszczególnych segmentach rynku zależy naszym zdaniem głównie od możliwości ich sprzedaży oraz od możliwości uzyskania dofinansowania (np. z KBN) na konkretne projekty wydawnicze. W związku z tym można zauważyć przewagę tytułów dotyczących historii Polski oraz jej dziejów najnowszych. Stosunkowo liczny wydaje się segment historii poszczególnych krajów świata, gdzie dostępnych jest wiele pozycji także o charakterze albumowym. Ogólnie przeważają książki raczej dla mniej wyrobionego czytelnika, często utrzymane w tonie sensacji. Należałoby oczekiwać pojawienia się poważniejszych opracowań, zwłaszcza dotyczących historycznego tła aktualnych wydarzeń w kraju i na świecie, które często wymykają się zrozumieniu szerokich kręgów polskiego społeczeństwa. Takie procesy jak restrukturyzacja gospodarki, globalizacja, nowe typy konfliktów wewnątrz społeczeństw i pomiędzy nimi, stały wzrost wpływu odkryć naukowych na życie codzienne czy też zmiany świadomości kulturowej to tylko przykłady zjawisk, których tło historyczne wymaga naszym zdaniem opisu i analizy. Jest to ważne zadanie zarówno dla autorów, jak i dla wydawców.
WaszWW: Czy wydawnictwa specjalizują się w wydawaniu książek do konkretnych podsegmentów, czy też wszyscy wydają wszystko?
KD: Prawie każde wydawnictwo ma swoją “niszę rynkową”, w której czuje się najbardziej kompetentne. Dotyczy to także wydawców książek historycznych. Wyjątkami są największe firmy, jak np. PWN, które z racji swoich możliwości finansowych są w stanie proponować bardzo szeroki wybór tytułów. Specjalizacja ta jest zresztą wynikiem działania sił rynkowych, które sprawiają, że poszczególne firmy zmuszone są do koncentracji swojej działalności w wybranych segmentach, gdyż w innym przypadku mogłoby dojść do wzrostu kosztów operacyjnych i problemów z płynnością finansową. Obowiązujące tu reguły dotyczą zresztą każdego rodzaju działalności gospodarczej.
WaszWW: Jakie obecnie panują trendy na rynku książki historycznej? Jakie tematy są popularne?
KD: Rynek książki historycznej jest bardzo zmienny. Z jednej strony wpływają na niego aktualne wydarzenia, a także np. rocznice dotyczące wydarzeń przeszłych lub ważnych osobistości. Z drugiej strony zmienia się popularność pewnych tematów, jak np. kwestia stosunków polsko-radzieckich, dzieje polskiej emigracji, Druga Wojna Światowa etc. Aktualnie wydaje się, że najbardziej popularna tematyka to historia religii, biografie, historia literatury. Pojawiło się też, w związku z sytuacją krajowej sieci dystrybucji książek, więcej pozycji popularnych, związanych tematycznie z programami szkolnymi, choć nie będących lekturami bądź podręcznikami.
WaszWW: Jakie kanały dystrybucji odgrywają największe znaczenie w przypadku książki historycznej?
KD: Dystrybucja książki historycznej napotyka oczywiście na te same problemy, co cały rynek książki. Są one związane z kilkoma zjawiskami ekonomicznymi, których efekty w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy uległy wyraźnej kumulacji. Można tu wymienić zjawiska ogólno-gospodarcze, jak spadek siły nabywczej potencjalnych klientów, czy też wzrost wtórnego analfabetyzmu i spadek poziomu scholaryzacji polskiego społeczeństwa. Są to czynniki niezależne od firm funkcjonujących na rynku książki historycznej, ale nie sposób ich pominąć w planowaniu nakładów i poziomu sprzedaży oraz sposobów dystrybucji. Z drugiej strony pojawiły się czynniki związane bezpośrednio z rynkiem wydawniczym, wśród których na pierwszym miejscu należy wymienić upadek wielu hurtowni książek (zarówno ogólnokrajowych jak i o zasięgu lokalnym). Każda taka upadłość pozostawia znaczne długi wobec wydawców, którzy są zawsze najbardziej poszkodowani i to właśnie oni najdłużej czekają na spłaty (o ile w ogóle je dostają). Przykłady z ostatnich miesięcy to Liber, Kwadro, czy Światowid, aby wymienić największe. Sytuacja innych ogólnokrajowych hurtowni, jak grupy Matras czy Azymutu pozostaje również niestabilna. W tej sytuacji trudno jest planować wysokie nakłady i powierzać je do sprzedaży hurtowniom, które mogą w każdej chwili upaść. Niestety, również księgarnie stanowią w wielu przypadkach niesolidnych klientów dla wydawców, a poza tym ich udział w całości sprzedaży książek w Polsce spada i obecnie wynosi niewiele ponad 45%. Również bilans zamkniętych i otwartych nowych księgarni jest od wielu lat ujemny. Pozostałe kanały dystrybucyjne, jak sprzedaż wysyłkowa, sprzedaż bezpośrednia, kluby książkowe, czy Internet, co prawda zwiększają swoje obroty, ale w niewielkim stopniu dotyczy (more…)
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.






