Jak naprawić fatalną sytuację polskich bibliotek?

Jak naprawić fatalną sytuację polskich bibliotek?
Przez ostatnie kilka lat sytuacja polskich bibliotek stale się pogarsza. Według
GUS w 1995 r. w Polsce było 9,5 tys. bibliotek publicznych, w 2003 – już tylko
8,7 tys. Księgozbiór, zamiast stale rosnąć, maleje – z 136,7 mln egz. w 1995 do
134,2 mln w 2003 r.
 
Jak poprawić tą sytuację i przyciągnąć ludzi do czytania? Wrocław i Olsztyn znalazły
już na to sposób.
W 2002 r. Fundacja Bertelsmanna ogłosiła konkurs na organizację nowoczesnej biblioteki. Spośród 22 polskich
miast wybrano Wrocław i Olsztyn.
Otwartą we wrześniu 2004 roku mediatekę Planeta 11 w Olsztynie odwiedza dziennie do 1,5 tys. osób. Co ciekawe na półkach wśród
książek można znaleźć filmy DVD, płyty z muzyką, a w wyposażeniu mediateki komputery,
w tym jeden przeznaczony do gier. Każdy płaci roczny abonament 5 zł (upoważnia
do wypożyczania samych książek) lub 40 zł (także filmy, płyty z muzyką i gry komputerowe).
Wpływy uzyskane z abonamentu już w tej chwili wystarczą na zakup nowości. Największym
zainteresowaniem cieszy się literatura popularnonaukowa, fantastyka i książki
o informatyce, które w większości są wypożyczone. Podobnie rzecz ma się z filmami
i muzyką. Dawno nie było w Polsce biblioteki, która tak efektywnie wypożyczałaby
swoje zbiory.
 
 
Kategorie: Rynek Polski

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.