Od "Bellony" do Bellony. 55 lat wojskowej oficyny wydawniczej

Od "Bellony" do Bellony. 55 lat wojskowej oficyny wydawniczej
Od „Bellony” do Bellony. 55 lat wojskowej oficyny wydawniczej Od roku 1998 Dom Wydawniczy Bellona wydaje przeszło 200 tytułów książkowych rocznie.  Rekordowy pod tym względem był rok 2000, gdy ukazało się 213 pozycji. W strukturze tematycznej tytułów bez zmian dominuje literatura historyczna i wojskowa literatura fachowa (85 tytułów na ogółem 204 w 2001 r.).
Równie intensywna jest działalność wydawnicza na rynku prasowym. Obok ukazujących się od lat czasopism („Polska Zbrojna”, „Żołnierz Polski”) Bellona wydaje też pisma przeznaczone dla węższego grona Czytelników, wśród nich „Przegląd Historyczno-Wojskowy” czy „Przegląd NATO”. 
W grudniu 2000 roku Bellona stała się wydawcą miesięcznika historycznego „Mówią Wieki”. Od pewnego czasu o kondycji finansowej przedsiębiorstwa decydują kalendarze, tak jak przed laty seria „Żółty Tygrys” czy później przekładowa literatura piękna. Dość powiedzieć, że kalendarze to jedyne dzisiaj publikacje wydawane w masowych nakładach. Bellona przystąpiła do wydawania „Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego”. Pracownicy firmy mają ambicję doprowadzenia tego monumentalnego kilkutomowego dzieła do końca. Wraz z jubileuszem całego Wydawnictwa jubileusz swój mają także dwie renomowane serie: „Historyczne bitwy” oraz „Typy broni i uzbrojenia”.

Geneza i tradycje

W bieżącym roku Dom Wydawniczy Bellona obchodzi 55-lecie istnienia. Chociaż oficyna pod nazwą „Prasa Wojskowa” została utworzona formalnie w roku 1947, to jej geneza sięga przedsięwzięć wydawniczych wojska lat 1918-1939. Wojskowi wydawcy czują się zwłaszcza spadkobiercami tradycji „Bellony”, periodyku, wydawanego właściwie nieprzerwanie w latach 1918-1964. Było to czasopismo poświęcone historii wojen oraz myśli wojskowej polskiej i obcej, jego redaktorem naczelnym był przez lata znany historyk Wacław Tokarz. W ubiegłym roku obchodziliśmy 80-lecie „Polski Zbrojnej”, pisma, w którego powstaniu ważną rolę odegrał marszałek Józef Piłsudski. Inną inicjatywą wydawniczą wojska okresu międzywojennego było powołanie Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego.

Instytut wyłonił się w pierwszych latach niepodległości z Referatu Wydawniczego Oddziału III Sztabu Generalnego. W centrum zainteresowania kierownictwa Instytutu znajdowała się przede wszystkim działalność naukowa, a dopiero na drugim planie wydawnicza. W 1934 roku Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy został rozwiązany, a na jego miejsce powołano Wojskowy Instytut Naukowo-Oświatowy, w którego ramach funkcjonowało wydawnictwo książkowe, przygotowujące literaturę głównie na potrzeby wojska.

Utworzenie Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej

Po wojnie, w 1947 roku, dokonano połączenia w jedno przedsiębiorstwo Wydziału Wydawnictw Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego, redakcji dziennika „Polska Zbrojna” (później „Żołnierz Wolności”), innych czasopism wojskowych, Wojskowej Agencji Fotograficznej i drukarń wojskowych. Powstało Wydawnictwo „Prasa Wojskowa”, w ramach którego funkcjonowały redakcje publikacji polityczno-wojskowych, literatury pięknej i popularnonaukowej. W 1949 roku Wydawnictwo „Prasa Wojskowa” zostało połączone z Wojskowym Instytutem Naukowo-Wydawniczym, który po wojnie wznowił swą działalność w Łodzi, oraz z Główną Księgarnią Wojskową. Połączone przedsiębiorstwo, już pod nazwą Wydawnictw Ministerstwa Obrony Narodowej, utworzyło wówczas odrębny dział publikacji fachowo-wojskowych. Należy wspomnieć, że także „Bellona” jako czasopismo odrodziło się w 1945 roku w kraju, niezależnie od periodyku wydawanego na uchodźstwie. Wydawcą było Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego, pierwszym redaktorem naczelnym Apoloniusz Zawilski. Tymczasem słaba sprawność organizacyjna Wydawnictw Ministerstwa Obrony Narodowej jako dużego i zróżnicowanego organizmu oraz zachwianie zakresów kompetencji spowodowały, że w latach 1952 i 1953 wyodrębniono samodzielne przedsiębiorstwa: – Wydawnictwo „Czasopisma Wojskowe” – Centralny Kolportaż Wojskowy – Wojskowa Agencja Fotograficzna – drukarnie – wydawnictwo książkowe, które przyjęło nazwę: Wydawnictwo MON.

Wydawnictwo MON wystartowało z kilkoma popularnymi seriami w postaci tanich, skromnie wydawanych tomików, zawierających wyjątki z dzieł klasyków literatury ojczystej. Wydawano też utwory autorów współczesnych, sięgające najczęściej do lat wojny, okupacji i tzw. utrwalania władzy ludowej w Polsce. Wydawnictwo MON pozostawało początkowo w cieniu renomowanych wydawców, ale już wówczas zaczęła się kształtować tematyczna specyfika jego książek, o charakterze poznawczym, adresowanych do szerokiego kręgu czytelników zainteresowanych problematyką militarną. Tym trzem działom – wydawnictwom historycznym, technicznym i teoretycznym z zakresu obronności – oficyna pozostała wierna do dziś. Niestety, w latach pięćdziesiątych publikowanie masowych przekładów z literatury radzieckiej, najczęściej niskiego lotu, obniżało rangę Wydawnictwa MON. Drażniła nachalna propaganda i ochocze spełnianie oczekiwań dysponenta politycznego.

Wydawnictwo MON w latach 1956-1990

Lata 1956-1990 to okres stabilizacji, w którym Wydawnictwo sięgało do różnorodnej tematyki wojskowej, prezentując ją w licznych monografiach naukowych, szkicach dokumentalnych, informatorach historycznych, encyklopediach, leksykonach, a także innych pracach specjalistycznych. Na przypomnienie zasługują: wydana w trzech tomach „Mała Encyklopedia Wojskowa”, „Encyklopedia II wojny światowej”, „Encyklopedia Techniki Wojskowej”.

Największą popularność zdobyły sobie wydawane w masowych nakładach serie: „Żółty Tygrys”, „Sensacje XX wieku”. Ukazywały się przez kilka dziesięcioleci, co stanowiło swoisty rekord w ruchu edytorskim. Problematykę teoretyczno-wojskową prezentowała wówczas seria „Biblioteka wiedzy wojskowej”, wzbogacana od lat tytułami przekładowymi.

W wojskowej oficynie godne miejsce znalazła także literatura piękna – polska i przekładowa. Wymieńmy tu prace autorów polskich: Romana Bratnego (np. „Śniegi płyną”), Wojciecha Żukrowskiego („Kamienne tablice”, „Wędrówki z moim guru”, „Dni klęski”), Bohdana Cieszki („Tren”), Jana Gerharda („Łuny w Bieszczadach”), Janusza Przymanowskiego („Czterej pancerni i pies”), Jerzego Putramenta („Wrzesień”), Stanisławy Fleszarowej-Muskat, Józefa Kuropieski. Wiele kontrowersji wywołały poczytne szkice historyczne Zbigniewa Załuskiego („Czterdziesty czwarty”, „Przepustka do historii”). Trzeba przypomnieć, że to w Wydawnictwie MON ukazał się zbiór esejów Melchiora Wańkowicza „Wojna i pióro”, choć trudno posądzać autora o sympatyzowanie z ówczesną linią ideową oficyny. Z takim dorobkiem Wydawnictwo wkroczyło w lata dziewięćdziesiąte, w których przemiany ustrojowe postawiły nowe wyzwania wymagające przewartościowania dotychczasowej linii wydawniczej i podjęcia odważnych kroków w celu sprostania rosnącym wymaganiom czytelniczym.

Wydawnictwo Bellona w latach 1990-1997

minister obrony narodowej i w marcu 1990 roku na wniosek przedsiębiorstwa zmienił jego nazwę na: Wydawnictwo Bellona. Na początku lat dziewięćdziesiątych zasady gospodarki rynkowej zmusiły firmę do przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji. Mimo trudności Bellona utrzymała się na rynku. Od lat, według rankingu prowadzonego przez „Rzeczpospolitą”, oficyna znajduje się w pierwszej dziesiątce wydawnictw krajowych. Jednocześnie, utrzymując zasadniczo swój profil, skierowała nowe propozycje adresowane do środowisk znajdujących się dotychczas poza zasięgiem jej zainteresowania, w tym do kobiet i do najmłodszych. Warunkiem, któremu Wydawnictwo starało się sprostać, była wysoka jakość i rzetelność. Biblioteka „Bellony”, popularnie nazwana „Złotą Serią”, pomieściła między innymi „Krzyżaków” i „Trylogię” Henryka Sienkiewicza, „Komu bije dzwon” Ernesta Hemingwaya, „Popioły” Stefana Żeromskiego. Wydano kilka reprintów prac, które w literaturze wojskowej zalicza się do dzieł pomnikowych: „Księgę Chwały Piechoty” i „Księgę Jazdy Polskiej”. Wydawnictwo powołało do życia nowe serie cieszące się uznaniem Czytelników, między innymi „Miłość rządzi światem”, „Twierdze polskie” oraz „Kulisy wywiadu i kontrwywiadu”. Nawiązało współpracę z innymi wydawcami ambitnej literatury i w koedycji z nimi wydaje liczne publikacje. 

Od kilku lat Wydawnictwo stale umacnia swoją pozycję i wiarygodność na rynkach międzynarodowych, dzięki czemu nawiązało współpracę z liczącymi się koncernami wydawniczymi: „Orbis Books”, „Nathan Editions”, „De Agostini Editions”. Na osobną uwagę zasługuje współpraca z Biurem Prasy i Informacji NATO. Wydawnictwo podjęło się rozsyłania materiałów informacyjnych Paktu Północnoatlantyckiego do wszystkich zainteresowanych osób i instytucji w Polsce, przyczyniając się tym samym do upowszechnienia idei uczestnictwa Polski w NATO. Powstała własna sieć hurtowni i księgarń na terenie całego kraju. Skuteczną formą dystrybucji okazała się także sprzedaż wysyłkowa, którą na tak szeroką skalę Wydawnictwo Bellona zorganizowało jako jedno z pierwszych w kraju. Z inicjatywy Bellony powstało Porozumienie Wydawców Książki Historycznej. Na trwałe w kalendarz ogólnopolskich imprez ekspozycyjno-handlowych wpisały się współorganizowane przez wojskową oficynę doroczne Targi Książki Historycznej.

Dom Wydawniczy Bellona

Z dniem 1 lipca 1997 roku na rynku książki i czasopism rozpoczęła działalność nowa oficyna – Dom Wydawniczy Bellona, utworzona z połączenia dwóch przedsiębiorstw: Wydawnictwa Bellona i Wydawnictwa „Czasopisma Wojskowe”. Zamysłem organu założycielskiego było uczynienie z Domu Wydawniczego Bellona firmy bardziej konkurencyjnej, która może zdobyć nowe obszary rynku w wyniku dywersyfikacji produkcji i usług. Integracja wielu służb pozwoliła korzystnie wpłynąć na poziom kosztów oraz spożytkować potencjał produkcyjny. Zintegrowanie działań marketingowych i handlowo-dystrybucyjnych oraz wspólne wykorzystanie sieci handlowej obu przedsiębiorstw umożliwiło zintensyfikowanie sprzedaży. 

Pogarszająca się w ostatnim czasie sytuacja ekonomiczna kraju, szczególnie boleśnie odczuwana na rynku książki i prasy, stawia przed kierownictwem i pracownikami przedsiębiorstwa nowe wyzwania. Należy wyrazić jednak nadzieję – nadzieję graniczącą z pewnością – że i z tej próby, tak jak z wielu trudnych prób w przeszłości, wydawnictwo Wojska Polskiego wyjdzie zwycięsko.

(fragmenty tekstu jubileuszowego nadesłanego przez Wydawnictwo)

 

 

Kategorie: Rynek Polski

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.