Książki w wyszukiwarce Microsoftu

Książki w wyszukiwarce Microsoftu
Microsoft idąc śladami Google przymierza się do zaoferowania wyszukiwarki z możliwością czytania pism i książek. Gigant podchodzi jednak do sprawy bardzo ostrożnie, aby nie rozjuszyć wydawców i autorów.
 
Na skanery Microsoftu mają trafić dzieła, które uznawane są za własność publiczną. Będą to więc głównie materiały akademickie i dzieła, do których żaden wydawca nie może rościć sobie wyłącznych praw.
 
W pierwszej fazie projektu firma z Redmond ma zamiar udostępnić 150 tysięcy dzieł. Plany Google idą oczywiście o wiele dalej, jednak kalifornijskiej firmie wydawcy cały czas zarzucają łamanie prawa. Natomiast europejscy bibliotekarze sprzeciwiają się tworzeniu anglocentrycznej wizji świata.
 
Microsoft dopuszcza co prawda możliwość udostępniania książek znajdujących się w bibliotekach, jednak będzie to usługa płatna, udostępniona po uprzednim zawarciu odpowiednich umów z wydawcami.
 
Firma z Redmond stanęła od razu na bezpiecznej pozycji. Jak do tej pory prasa nie donosi o sprzeciwach wydawców. Nawet Google chwali Microsoft za „wysiłki na rzecz udostępniania informacji dla całego świata”.
 
Kategorie: nowe technologie

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.