Langenscheidt przegrywa w sądzie spór z REA

Langenscheidt przegrywa w sądzie spór z REA
Sąd Okręgowy w Warszawie, po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2004 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Langenscheidt K.G. w Berlinie przeciwko Rea Spółka jawna w Warszawie, oddalił powództwo.
 
UZASADNIENIE (wybór dokonany przez Redakcję WW)
 
Langenscheidt K.G. w Berlinie w pozwie z dnia 14 maja 2003 roku wniósł o zakazanie pozwanemu Rea Spółka jawna w Warszawie wydawania oraz wprowadzania do obrotu słowników:
  • praktyczny słownik polsko-rosyjsko-ukraiński ekonomika i handel
  • uniwersalny słownik rosyjsko-polski i polsko-rosyjski
  • współczesny słownik polsko-rosyjski i rosyjsko-polski, których szata graficzna, kolorystyka, format, rozmiar oraz układ wewnętrzny stanowią – zdaniem powoda – naśladownictwo słowników wydawanych i wprowadzanych do obrotu przez Langenscheidt Polska Sp. z o.o.
W uzasadnieniu Langenscheidt podniósł, iż produkowanie i wprowadzane do obrotu przez Wydawnictwo Rea słowniki stanowią zewnętrzne naśladownictwo produktów powoda, układ, szata graficzna i kompozycja strony tytułowej są bardzo podobne, kolorystyka i format identyczne, identyczny jest także układ wewnętrzny.
 
Zdaniem Sądu powództwo jest bezzasadne.
 
W ocenie Sądu Wydawnictwo Rea nie dopuściło się czynu nieuczciwej konkurencji jakim jest naśladowanie gotowego produktu polegające na tym, że za pomocą technicznych środków reprodukcji kopiowana jest zewnętrzna postać produktu, jeżeli może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu.
 
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie pomimo zastosowania zbieżnej kolorystyki okładek produktów Langenscheidt i Rea tj. niebiesko-czarnych znaków słowno-graficznych na żółtym tle okładek, nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd, co do tożsamości producenta lub produktu, bowiem Rea jako naśladowca oznaczył swój produkt w sposób odpowiedni.
 
W ocenie Sądu nie zachodzi w powyższym przypadku taki stopień podobieństwa produktów, który spowoduje, że przeciętny nabywca na podstawie całościowego wrażenia nie odróżni produktu wtórnego od pierwotnego.
 
Opierając się na okazanym materiale dowodowym Sąd stwierdził, iż przedstawione słowniki wykazują pewne podobieństwo, jednakże mieszczące się w granicach dozwolonego funkcjonalnego naśladownictwa, nieuniknionego wśród produktów, jakimi są słowniki językowe.
 
Sąd nie doszukał się również w działaniu Wydawnictwa Rea działania sprzecznego z prawem lub dobrymi obyczajami, zagrażającego lub naruszającego interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
 
 

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.