Marzenia odpowiednio kreowane zawsze się spełniają – Agata Kisza

Marzenia odpowiednio kreowane zawsze się spełniają –  Agata Kisza

Przegląd

Wirtualny Wydawca: Agata Kisza – kim jest?
Agata Kisza: Urodzona w znaku Panny z Koziorożcem w ascendencie, w roku Ognistego Konia,w rodzinie, w której od zawsze zajmowano się handlem. Dzieciństwo spędziłam w Skrzeszewie, wsi, w której obecnie znajduje się nasza hurtownia.
Nauki licealne pobrałam w renomowanym Prywatnym Liceum Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek w Warszawie, jak przystało na pannę z dobrego domu.
Aby tę  “pensję zakonną” odreagować, za młodu bardzo zbuntowana, ocierająca się o większość młodzieżowych subkultur końca lat 70-tych i początku lat 80-tych, nabierałam życiowego doświadczenia.
Powróciwszy do solidnego katolickiego nurtu ukończyłam Akademię Teologii Katolickiej na warszawskich Bielanach, specjalizując się w teologii duchowości. W czasie studiów pracowałam w studenckich spółdzielniach pracy m.in. jako sprzątaczka, opiekunka do dzieci, pomoc do starszych osób. Odbyłam również staże zagraniczne pracując jako wyrobnik w winnicach Francji, Grecji i Niemiec. Po studiach pracy w moim zawodzie nie było zbyt wiele, a posada katechetki nie odpowiadała mi. Odezwała się rodzinna dusza handlowca.
Na początku lat 90-tych wyszłam za mąż i wspólnie z mężem założyliśmy firmę handlową. Sprzedawaliśmy artykuły spożywcze i przemysłowe: mleko, warzywa, szkło krośnieńskie, porcelanę z Włocławka, chryzantemy, egzotyczne drewno z Australii i…książki.
Marzyliśmy o własnej księgarni, a  marzenia odpowiednio kreowane zawsze się spełniają……O tym przy następnym pytaniu.
Urodziłam dwoje udanych, cudownych dzieci.
Od 1997r. prowadzę firmę sama, korzystając z pomocy oddanych współpracowników i przyjaciół zarazem.

WW: Jak wyglądała Pani przygoda z rynkiem książki? Co było przed M.C.Kwadrat?

AK: Przed M.C.Kwadrat był “chaos”. Mąż pracował w wydawnictwie Verba na stanowisku dyrektora handlowego, a jego obowiązki sprowadzały się do akwizycji książek do księgarń w całej Polsce. Pomagałam mu w tej pracy podróżując z nim po kraju, odwiedzając księgarnie, pilnując rozliczeń. Praca była ciężka nawet dla dwóch osób i do tego mało płatna.
Założyliśmy własną firmę próbując handlować wszystkim. Jednak do książek mieliśmy największy sentyment i to właśnie książki stały się naszym produktem wiodącym. Wracając do marzeń, które się spełniają; mąż wszedł w spółkę z prekursorem polskiego rynku “taniej książki” Ryszardem Czarnowskim i wspólnie założyli księgarnię przy ul.Bednarskiej w Warszawie. Sprzedawali w niej wydawnictwa albumowe i artystyczne i tzw. “tanią książkę”. Ja w tym czasie urodziłam syna i jemu w 100% poświęciłam ten rok. Tymczasem znaleźliśmy lokal w dawnym klubie „Niespodzianka” przy Placu Konstytucji i tam rozpoczął się trwający wiele miesięcy, kiermasz wyprzedażowy.
Z „Niespodzianki” przenieśliśmy się do Hali Koszyki, gdzie do tej pory Ryszard prowadzi największy w Polsce skład tanich książek.
Końcówek nakładów było coraz więcej, wydawcy coraz chętniej pozbywali się zapasów. W 1993 roku otworzyliśmy w spółce z mężem Pierwszą Hurtownię Taniej Książki. Klienci rekrutowali się początkowo z grona naszej rodziny i znajomych, którzy otwierali punkty sprzedaży detalicznej, bazujące na naszym asortymencie. I tak powstało i rozwija się  M.C. Kwadrat

WW: Jak spędza Pani wolny czas?

AK: Staram się jak najwięcej czasu spędzać z rodziną. Lubię dobrą książkę, dobre jedzenie, kino i wygodną kanapę.

WW: Gdzie lubi Pani spędzać wakacje?
AK: Z dala od pracy i domu. Nieważne gdzie, ale ważne z kim.
WW: Rodzina, hobby…
AK: Szczęśliwie rozwiedziona. Dwoje udanych dzieci syn Idzi 13, córka Sonia 9 lat. Wspierająca Mama i liczne grono przyjaciół. Pies Groźny, żółw Teodor, stado rybek, a w najbliższych planach kot Bonifacy.
Z czasów studiów pozostało mi zamiłowanie do teologii duchowości, więc pasjami czytam literaturę na ten temat, od kilku lat poszerzając zainteresowania o ezoterykę.
Uwielbiam podróże małe i duże. Jednakową radość sprawiają mi podróże międzykontynentalne, jak i wyjazd nad Bałtyk poza sezonem. Jak tylko jest to możliwe – wyjeżdżam. Odprężam się prowadząc samochód. Do niedawna latałam na paralotni, ale w ostatnich latach znacznie przekroczyłam średnią krajową wagę dla kobiety w moim wieku, zatem przestworza pozostają we wspomnieniach i marzeniach. Ciągle mam nadzieję, że jeszcze polecę….choćby na miotle.
WW: Plany, marzenia?
AK: Pozostać uczciwym i odpowiedzialnym człowiekiem, mimo wszystko. Zorganizować pracę firmy tak, aby mieć więcej czasu dla siebie.
WW: Życząc zrealizowania marzeń, dziękuję za rozmowę.

(more…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Remember Me  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Kategorie: Wywiady
Tagi: Kisza Agata

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.