Wydawnictwo Dolnośląskie i Publicat razem!

Wydawnictwo Dolnośląskie i Publicat razem!
16 września 2004 roku Wydawnictwo Dolnośląskie oraz Wydawnictwo Publikat podpisali
w Poznaniu akt notarialny o konsolidacji obu oficyn.  Zwróciliśmy się do Wiesława
Lewandowskiego oraz Michała Kaika – Prezesów obu firm, o udzielenie odpowiedzi
na kilka pytań.
 
Wirtualny Wydawca: Od wielu lat związany jest Pan z Wydawnictwem Dolnośląskim,
najpierw jako Dyrektor Handlu i Marketingu, później jako Prezes Zarządu. Co było
dla Pana najważniejsze w tych latach?
 
Wiesław Lewandowski: Narodziny nowej serii książek A to Polska właśnie – tytułem 
” XX – lecie literackie ”  prof. Andrzeja  Zawady, któr ą  promowaliśmy podczas
Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie w 1995 roku. 
 
Dzisiaj seria, która jest poświęcona historii, tradycji, kulturze narodu polskiego
liczy 54 tytuły, wśród nich nie sposób nie wspomnieć o takich tytułach jak: „Kresy”
Jacka Kolbuszewskiego; „Wojtyła”, Michała Rożka, Adama Bujaka; „PRL dla początkujących”,
Jacka Kuronia i Jacka Żakowskiego; „Żydzi”, Andrzeja Żbikowskiego, itd.itd.
 
WW: Rozmawiając o Wydawnictwie Dolnośląskim nie sposób nie wspomnieć osoby Andrzeja
Adamusa. Jakie stsunki łączyły Pana z byłym Prezesem wtedy kiedy pracowaliście
razem?
 
WL: Andrzej Adamus to wielka postać wśród wydawców. Był Człowiekiem skromnym,
tolerancyjnym, wielkiego serca. Był mi bliski jako szef i przyjaciel.
 
WW: W ostatnim czasie WD nie wiodło się najlepiej. Co spowodowało spadek obrotów
i w kosekwencji sprzedaż wspaniałej siedziby wydawnictwa z widokiem na rozwidlenie
Odry i Ostrów Tumski?
 
WL: Ostatnie lata to seria upadłości dużych hurtowni książek. Do dziś nie odzyskaliśmy
należnych nam pieniędzy, a za książki wydane trzeba było zapłacić drukarniom i
nie tylko.

Ponadto zubożenie społeczeństwa odbijało się na sprzedaży książek.
 
WW: Czy transakcję z Publicatem uważa Pan za udaną? Jak przebiegały negocjacje?
Czy Michał Kaik był trudnym partnerem w tych negocjacjach?
 
WL: Tak – uważam transakcję z Wydawnictwem Publicat S. A. za bardzo udaną i to
dla obu stron.

W trakcie negocjacji każda ze stron miała swoje racje. Nie mniej jednak udało
się nam się stworzyć consensus.

Uważam, że Michał Kaik, który w imieniu Publicatu prowadził negocjacje, dał się
poznać jako osoba umiejąca w trudnych kwestiach znaleźć zadowalające rozwiązania.
 
WW: Jako Prezes WD nie był Pan udziałowcem, czy łatwo było przekonać udziałówców
do sprzedaży Wydawnictwa?
 
WL: Przekonanie udziałowców do sprzedaży Wydawnictwa nie było sprawą łatwą. Ta
kwestia budziła wiele emocji. Nie mniej jednak uznaliśmy, że to rozwiązanie będzie
najlepiej służyło Wydawnictwu Dolnośląskiemu i dalszemu kontynuowaniu dzieła śp.
Andrzeja Adamusa.
 
Wirtualny Wydawca: Kiedy powstał pomysł kupienia WD i które wydawnictwo wystąpiło
z propozycją zakupu?
 
Michał Kaik: Z Wydawnictwem Dolnośląskim od blisko 2 lat współpracowaliśmy przy
okazji różnych przedsięwzięć dystrybucyjnych.

Systematycznie poznawaliśmy się, sukcesywnie nabierali do siebie zaufania.

Propozycję zakupu udziałów złożyło wydawnictwo Publicat, uznając, że podobieństwo
programowe sprawi, iż gromadzone przez lata zasoby i doświadczenia edytorskie
mogą być pełniej wykorzystane przez obie strony. 

Poza tym konsolidacja wydawnictw daje solidne podstawy dalszego dynamicznego
rozwoju oficyn na polskim rynku książki.

Proces negocjacji  szczegółów dot. konsolidacji to historia ostatnich 3-4 miesięcy.
 
   
 
WW: Od propozycji do zakupu minęło niewiele czasu. Jak z Pana strony wyglądały
negocjacje?
 
MK: Wspomniałem o tym, że strony przystępując do rozmów darzyły się szacunkiem
i zaufaniem.

Wszystkie intencje sprzedających i kupujących udziały były bardzo klarowne i
uczciwe.

Podstawą do rozmów było rutynowe badanie due delligence.
 
WW: Czy nowy właściciel pozostawi starą nazwę Wydawnictwa oraz czy siedzibą WD
nadal będzie Wrocław czy może Poznań?
 
MK: Wydawnictwa zachowują swoją elementarną odrębność organizacyjną i merytoryczną
tożsamość.

Siedziba jak i nazwa Wydawnictwa Dolnośląskiego pozostaje bez zmian. Chcemy aby
wszystkie osoby blisko związane z wydawnictwem wspierały dalszy jego rozwój i
umacniały pozycję na rynku.
 
WW: Wydawnictwo Dolnośląskie działa w kilku sektorach rynku. Czy obecność w tych
sektorach będzie kontynuowana? 
 
MK: Oferta oraz pomysły edytorskie pozwalają z optymizmem spoglądać w przyszłość.
Kontynuacja i rozwój, w perspektywie kilku najbliższych lat wydawnictwo Dolnośląskie
powinno odzyskać pozycję lidera – jednego z najważniejszych wydawnictw z ofertą
rynkową.
 
WW: Część tytułów Wydawnictwa Dolnośląskiego idealnie pasuje do oferty Publicatu.
Czy ta linia produktów zostanie przejęta przez Publicat.
 
MK: Nie rozważaliśmy do tej pory wymiany publikacji, w ramach tzw. porządkowania
oferty. Być może w przyszłości będziemy rozważać takie możliwości. 
 
WW: Sztandarowym produktem WD jest seria „A to Polska właśnie”. Domyślamy się,
że seria będzie kontynuowana. Czy będą jakieś istotne zmiany w strategii zarządzania
tą serią?
 
MK: Wspomniana seria, jedna z najważniejszych i najbardziej znanych na całym
rynku wydawniczym, wymaga przede wszystkim upowszechnienia.

Będziemy zastanawiać się wspólnie jak poprawić dystrybucję i utrzymać w stałej
ofercie wszystkie tytuły wchodzące w skład serii.

Poza tym istnieją bogate plany związane z publikacją nowych tytułów.
 
WW: Bardzo ważna jest obecność WD w sektorze literatury polskiej. Wydawnictwo
posiada prawa do wydawania Tadeusza Różewicza jednak utraciło prawa do wydawania
Zbigniewa Herberta. Jakie są zamierzenia nowego właściciela dotyczące obecności
w tym sektorze rynku?
 
MK: Tadeusz Różewicz to symbol kultury polskiej i cieszymy się ,  jesteśmy dumni
z tego , że wydawnictwo Dolnośląskie ma swój udział w popularyzacji twórczości
wybitnego Polaka.

WD przygotowuje kolejne tytuły w ramach Utworów zebranych Tadeusza Różewicza.

Czy uda się odzyskać utracone prawa do wydawania innych autorów tego nie wiemy.

Dołożymy jednak starań aby nazwa wydawnictwa kojarzona była z Największymi.

 
WW: Jak będzie wyglądała nowa struktura dystrybucji. Czy wysiłki obu wydawnictw
zostaną połączone czy też każde będzie organizowało swoją politykę handlową w
oparciu o odrębne działy handlowe?
 
MK: Wydawnictwa będą posiadać odrębne piony handlowe i realizować odrębną politykę
handlową.

Być może uznamy w przyszłości, że warto połączyć działania serwisowe przedstawicieli
handlowych.

Unifikacji poddamy natomiast procesy dystrybucyjne i logistykę.
 
WW: Ile Publicat zamierza zainwestować w najbliższych latach w WD?
 
MK: Znamy szacunki, natomiast dokładne zapotrzebowanie na kapitał jest aktualnie
przedmiotem naszych badań.

Wyliczona kwota będzie pochodną prognozy przyszłorocznych przychodów oraz planu
wydawniczego.

Trudno zatem mówić o konkretnej wartości, będzie to jednak na warunki polskiego
rynku wydawniczego niemało.
 
WW: Czego powinniśmy życzyć Wydawnicwu Dolnośląskiemu w strukturach Grupy Publikat
SA?
 
MK: Połączenie mocy ekonomicznej i merytorycznej powinno zaowocować sukcesem,
zatem proszę życzyć nam realizacji planów.
 
WW: Dziękuję obu Panom za rozmowę.
Kategorie: Rynek Polski

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.