Prywatyzacja PWM – firma Dragon złoży ofertę w kolejnym przetargu

Prywatyzacja PWM – firma Dragon złoży ofertę w kolejnym przetargu
Do 24 czerwca Minister Skarbu Państwa miał czas na ogłoszenie decyzji w sprawie prywatyzacji Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy w biurze prasowym minister decyzję już podjął: przetarg został unieważniony bez podania przyczyny. Kolejnego zaproszenia do kupna akcji PWM nie należy się spodziewać co najmniej do końca wakacji.
 
Przypomnijmy, że oferty kupna akcji PWM złożyły Fundacja Turleja i firma Dragon. Zaskakujące dla wszystkich było to, że nie wpłynęły oferty od dużych firm z branży muzycznej.
 
Godzinę przed otrzymaniem informacji z MSP rozmawialiśmy z przedstawicielem firmy Dragon. Andrzej Kompa zajmujący się w tej firmie sprawą prywatyzacji PWM wyjaśniał przyczyny zainteresowania PWM oraz przedstawił częściowe plany Dragona względem PWM.
 
Import i dystrybucja obuwia to jeden z profili działalności firmy. Dragon inwestuje także w nieruchomości i sieci handlowe. Teraz chce zainwestować w PWM. W MSP złożyli ofertę kupna 85% akcji. Pieniądze na ten cel pochodzą w całości z funduszy firmy Dragon. Andrzej Kompa zapewnia, że nie mają zamiaru zbycia nieruchomości czy zmiany siedziby firmy. Chcą zainwestować w wydawnictwo, ponieważ dostrzegają jego niewykorzystany potencjał. Chcieliby, żeby PWM było firmą ekspansywną, aby zaistniał także na rynkach zagranicznych. W rozmowie zapewniał, że dotychczasowy profil działalności będzie na pewno utrzymany. W pierwszej kolejności zainwestują w sprzedaż internetową. Mają jeszcze kilka pomysłów, wiedzą gdzie są pieniądze w PWM, ale na obecnym etapie nie chcą się dzielić swoją wiedzą i przemyśleniami z konkurencją.
 
Przygotowując się do złożenia oferty prowadzili rozmowy z wieloma fachowcami, którzy wskazywali im na możliwości wykorzystania potencjału PWM. Konsultowano się z autorytetami z branży muzycznej, a także prowadzono rozmowy na poziomie ministerialnym. Jeżeli MSP wybrałoby ofertę Dragona, to chcieliby aby te osoby zasiadły w radzie programowej i służyły firmie swoja wiedzą – np. oszacowały ile są warte archiwa PWM.
 
Andrzej Kompa nie zgadza się ze stwierdzeniem, że najlepszy inwestor dla PWM to inwestor branżowy. Uważa, że takie rozwiązanie nie jest korzystne dla tej firmy. Duże koncerny wybierają tylko perełki, pieniądze dostrzegają w muzyce rozrywkowej i mogliby nie docenić zawartości archiwów. Dlatego lepsza jest firma rodzima.
 
Dragon chciałby, aby MSP dalej prowadziło negocjacje z potencjalnymi inwestorami, aby pozwolono im na dokładne zapoznanie się z sytuacją PWM i przedstawienie bardziej szczegółowej oferty. W przypadku unieważnienia przetargu i ogłoszenia kolejnego, na pewno złożą swoją ofertę.
 
Andrzej Kosowski z PWM o decyzji MSP wypowiada się krótko: „Przyjęliśmy ją ze spokojem i zrozumieniem”. Zastanawia się tylko dlaczego żadne wydawnictwo zagraniczne nie złożyło oferty? Przyczyny upatruje albo w recesji na rynku muzycznym, albo w tym, że oferta sprzedaży PWM przygotowana na potrzeby potencjalnych inwestorów nie informuje w pełni o przedmiocie transakcji (podkreśla jednak, że nie widział tej oferty).  Jego zdaniem byłoby wskazane, aby kolejny przetarg nie odbył się zbyt szybko. 

 

 

Kategorie: Rynek Polski

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.