Oficjalnie zabronione, ale… Rynek książki w Chinach

Oficjalnie zabronione, ale… Rynek książki w Chinach

Rynek chiński to największy rynek świata – ponad 1200 mln mieszkańców. Na rynku tym panuje ustrój komunistyczny, organizacje międzynarodowe oskarżają rząd o ciągłe łamanie praw człowieka, a ostatnio Chiny zostały 143 członkiem WTO. Z tym ostatnim wydarzeniem wiąże się nadzieje na zmiany w funkcjonowaniu gospodarki tego kraju, w tym także rynku książki.

W Chinach w 2000r. wydano 117 595 tytułów (o 0,83% mniej niż w 1999r.), w tym 75 979 to były nowości (wzrost o 0,56%). Wydano 23694 tytułów podręczników. Sprzedaż książek wyniosła 24,471 miliardów juanów. Zapotrzebowanie na książki stopniowo wzrasta. Przewiduje się, że sprzedaż w latach 1999-2004 wzrośnie o 90%.

Oficjalnie na rynku działa 565 wydawnictw państwowych. Jednak oprócz tego istnieje około 10 000 prywatnych agencji, które też wydają książki. Tylko około 1000 wydawnictw publikuje książki zasługujące na uwagę. Spośród oficjalnych wydawnictw około 130 wydaje podręczniki, 50 beletrystykę i leksykony. Dopiero od niedawna wydawnictwa same mogą decydować o swoim profilu wydawniczym. Jeszcze do niedawna to rząd tworzył listy książek, które należy wydawać.

Największe wydawnictwo, Qinghua University Publishing House, wydaje podręczniki, materiały dydaktyczne, słowniki, leksykony, książki akademickie, oprogramowanie komputerowego, publikacje audiowizualne. Commercial Press to najstarsze i najlepiej znane wydawnictwo w Chinach, wydawca tłumaczonych z zagranicy prac filozoficznych i książek naukowych. 

Książki sprzedawane są poprze sieć 79 869 księgarń. Z tego 13 126 należy do największej sieci państwowej Xinhua. W rękach prywatnych jest 35 450 placówek. Na obszarach wiejskich jest ich 20 565. 

Czytelnicy mają do dyspozycji 38 779 bibliotek publicznych i 6300 akademickich.

Oficjalnie w Chinach nie mogą funkcjonować wydawnictwa prywatne, ale prywatni inwestorzy obchodzą przepisy i działają jako agencje lub tzw. culture businesses. Często są to firmy, które współpracując z wydawnictwem państwowym nad przygotowaniem jakiegoś projektu otrzymują od niego numer ISBN, pod którym wydają swoje publikacje. Zagraniczne wydawnictwa nie mają oficjalnego pozwolenia na działanie, ale są przedstawicielstwa tych wydawnictw, które współpracują z wydawnictwami państwowymi nad przygotowaniem publikacji. Spółki joint ventures w tej branży oficjalnie są zabronione, ale oczywiście są wyjątki i możliwości na obejście tego przepisu. Książki wydawane przez wydawnictwa państwowe w 60% przypadków są sprzedawane przez tzw. Pierwszy Kanał, czyli sieć państwowych księgarń Xinhua. I mimo, że prywatne księgarnie oficjalnie są zabronione, to coraz więcej wydawców sprzedaje książki właśnie przez nie, tzw. Drugim Kanałem. 

Kluby książki funkcjonują jako firmy sprzedające i same nie mogą prowadzić działalności wydawniczej. Największy klub to Bertelsmann Book Club w Shanghaju powstały w 1997r. Ma obecnie ponad 1,5 mln członków i rozwija się bardzo szybko. Książki naukowe sprzedaje Xishu Book Club. Są także kluby specjalizujące się w książce dziecięcej, podręcznikach do nauki języków.  
Wyraźne są tendencje do sprzedaży książek w supermarketach.

Importerzy i eksporterzy książek to firmy państwowe. Jest ich około 30. Publikacje zagraniczne mogą być sprzedawane tylko w sklepach należących do sieci "Foreign Language Book Stores" lub w sklepach prowadzonych przez państwowych importerów i eksporterów. Większe zmiany są spodziewane wraz z przystąpieniem Chin do WTO. Mają powstawać prywatne wydawnictwa i księgarnie. Po dwóch latach członkostwa prywatne podmioty będą mogły działać na rynku hurtowym.

W 1999r. wydawnictwa chińskie sprzedały wydawcom zagranicznym prawa do 418 tytułów a zakupiły do 6461. Najwięcej, 2292 z USA, potem z Wielkiej Brytanii – 860, a następnie z Niemiec – 389. Z tego ostatniego kraju najwięcej kupiono praw do książek dla dzieci i młodzieży. Natomiast jeżeli chodzi o publikacje niemieckojęzyczne to najwięcej z nich jest tłumaczonych właśnie na język chiński (nie tylko w Chinach, ale także na Tajwanie, w Hongkongu i Singapurze).

Rynek chiński słynie z piractwa. Telewizja niejednokrotnie pokazywała sceny niszczenia np. pirackich płyt CD. Nagminnie łamie się prawa autorskie również na rynku książki, szczególnie w przypadku bestsellerów. Aby poprawić sytuację rząd wprowadził system monitorowania prowincji, ale jak na razie z niewielkimi sukcesami. 

Czytelnictwo 

W 1999r. ankietowani Chińczycy wymienili czytanie na czwartym miejscu jako sposób na spędzanie czasu wolnego. Na wcześniejszych miejscach uplasowała się telewizja, czytanie gazet i magazynów. Najgroźniejszą konkurencję stanowi oczywiście telewizja a także internet. Coraz więcej osób korzysta z książek on line. Dużo się publikuje on line ponieważ rząd w mniejszym stopniu kontroluje internet niż tradycyjny rynek książki. 
Analfabetyzm sięga 12%. 
Jak wszędzie na świecie, chińskie kobiety czytają więcej niż mężczyźni.

Najważniejszymi targami są Beijing International Book Fair. W 2000r. na targach tych było około 1000 wystawców. Odbywa się tam tylko handel prawami autorskimi, nie ma sprzedaży książek. Co roku odbywają się tzw. Book Order Fair. Początkowo były one przeznaczone tylko dla księgarzy, teraz ich celem jest informowanie o nowych tytułach. Nie ma sprzedaży, handlu licencjami tylko składanie zamówień.

Podręczniki

P aństwo nie zapewnia uczniom podręczników. Nauczyciel zamawia książki dla całej klasy a potem uczniowie płacą za swój komplet. Z tego powodu często jakość tych podręczników jest bardzo zła, są wydawane w najtańszym możliwym formacie, wiele pozostawia do życzenia układ treści. Wiele szkół wiejskich nie korzysta w ogóle z książek bo mieszkańcy są zbyt biedni.

99% dzieci rozpoczyna edukację szkolną. 33% Chińczyków skończyło 9 klas, 10,6% – 12. 2,8% ma za sobą przynajmniej dwa lata nauki w szkole wyższej.

  Miedzy rokiem 1994 a 1999 suma pieniędzy przeznaczana na zakup książek edukacyjnych i na temat pielęgnacji dzieci wzrosła o 360%, liczba sprzedanych egz. wzrosła o 141,3%. Wzrostowi wydatków na materiały edukacyjne towarzyszy polityka rządu popierająca model rodziny 2+1. Rodzice chętnie inwestują w edukację swoich dzieci widząc w tym szanse na lepsze życie. Potrzebę inwestowania w edukację widzi także rząd – jest to niezbędne jeżeli Chiny chcą nadążyć za międzynarodowymi standardami.

AK, źródło: www.book-fair.com

aktualności | archiwum | Rynek w liczbach

     info z BA, badania czytelników
handel elektroniczny, Rynki zagraniczne , Rynek polski

Marketing Wydawniczy 8P
Ściągnij i poczytaj!

Skrypt ten jest wykorzystywany na kursie "Marketing Wydawniczy 8P" organizowanym przez firmę BMR.

Autorem jest szef BMR,
Jacek Włodarczyk.

Skrypt do ściągnięcia zawiera informacje niedostępne w normalnych materiałach kursowych.

Skrypt dostępny jest w:
> formacie .doc dla Word 6.0 i nowszych wersji [wielkość pliku 845 kb]
> formacie .exe (samorozpakowywujący 
się plik WinRar’a) [wielkość pliku 220 kb]

 

 

 

 

Kategorie: Rynek w liczbach

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.