Wydawnictwo Poznańskie i Czwarta Strona – nowa jakość na rynku wydawniczym?

Jolanta Włodarczyk Wirtualny Wydawca:  Wydawnictwo Poznańskie istnieje od roku 1956. Kojarzone jest głównie z literaturą naukową i popularnonaukową, poświęconą historii i współczesności Ziem Zachodnich i Północnych, problematyce niemieckiej, oraz ze współczesną literaturą piękną polską i obcą. Dlaczego pomysł powstania imprintu?

Robert Falewicz Redaktor Naczelny Wydawnictwo Poznańskiego: Przypomnę też, że Wydawnictwo Poznańskie było promotorem literatury skandynawskiej na polskim rynku, a książki spod znaku wikińskiej łodzi do dziś zdobią półki wielu domów i bibliotek. Wydawnictwo Poznańskie to wspaniała tradycja i wyjątkowe dokonania, niestety kojarzone było przez lata jako oficyna naukowa. W roku 2012 rozpoczęliśmy proces wdrażania nowej jakości dla książek z obszaru nauk humanistycznych i popularnonaukowych. Publikując dzieła ważne i na najwyższym poziomie edytorskim, postanowiliśmy jednocześnie uruchomić nową markę – Czwartą Stronę, która będzie powrotem do wydawania literatury pięknej, ale też, stawiając czoła nowej rzeczywistości rynkowej, będzie miejscem spotkań z czytelnikiem o zróżnicowanej wrażliwości estetycznej.

 WW: „Zróżnicowana wrażliwość estetyczna” obejmuje szeroką gamę czytelników. Jakie tytuły znajdą w ofercie Czwartej Strony?

Robert Falewicz: W ofercie Czwartej Strony znajdą się popularne publikacje pisarzy o ugruntowanej pozycji na rynku, jak chociażby George’a R.R. Martina i jego długo oczekiwany Świat Lodu i Ognia. Pokażemy czytelnikowi również dokonania prozatorskie nieznanych do tej pory w Polsce autorów, w tym jednego z najbardziej cenionych pisarzy rosyjskich ostatnich lat – Dmitrija Bykowa. Czwarta Strona to także miejsce na spektakularne debiuty polskich twórców. Książki spod znaku nowego wydawnictwa mają trafiać do czytelników oczekujących zarówno dobrej rozrywki, jak i tych „poszukujących”.

WW: Ile tytułów planują Państwo wydać jeszcze w tym roku. Jakie są plany na najbliższe lata?

Robert Falewicz: Do końca roku pod znakiem Czwartej Strony pojawi się 6 premierowych propozycji. Rok 2015 to już blisko 30 nowych tytułów – wielkie nazwiska, wyjątkowe debiuty i niespodziewane powroty. Jestem pewien, że w kolejnych latach Czwarta Strona będzie systematycznie umacniać swoją pozycję na rynku wydawniczym.

Ale nie zapominajmy o Wydawnictwie Poznańskim. To tutaj pojawią się publikacje sygnowane nazwiskami wybitnych historyków: Timothyʼego Snydera, Brendana Simmsa czy Borisa Sokołowa, a także cenionych eseistów: Michała Pawła Markowskiego i Krzysztofa Rutkowskiego. Jesienią na księgarskie półki trafią także prawdziwe edytorskie perełki – Historia polskiego kabaretu Izoldy Kiec oraz 100 najważniejszych scen filmu polskiego popularnego filmoznawcy Wiesława Kota. Niewątpliwie ciekawym wydarzeniem będzie także premiera książki Piotra Gajdzińskiego Gierek. Człowiek z węgla, pozycji, która właśnie trafia na księgarskie półki.

 WW:  Jak wiele osób zatrudnia Wydawnictwo Poznańskie i jaka jest struktura organizacyjna imprintu Czwarta Strona?. Czy będziecie Państwo zatrudniać dodatkowe osoby, czy Wydawnictwo postawi na zwiększenie efektywności dotychczasowych redaktorów?

Robert Falewicz: Dziś Wydawnictwo Poznańskie i Czwarta Strona to zespół ponad 20 zaangażowanych i profesjonalnie przygotowanych osób. Zdajemy sobie sprawę, że wspólnie tworzymy coś wyjątkowego. To wspólny dla obu marek Dział Komunikacji Marketingowej i Dział Handlowy. Ogromne znaczenie dla pracy wydawnictw mają także nasi współpracownicy: tłumacze, redaktorzy merytoryczni, językowi i techniczni, a także agencje kreatywne i siatka skautów, rozpostarta na niemal wszystkie obszary językowe. Wraz z rozwojem oferty wydawniczej będziemy rozwijać także struktury wewnętrzne i zewnętrzne obu wydawnictw.

WW: Jak Pan wspomniał Wydawnictwo Poznańskie rozwija się dynamicznie od 2012 roku. Czy zmiany mają przełożenie na przychody firmy? Jakie przychody osiągnęło Wydawnictwo w 2013 roku a jakie planują Państwo w roku bieżącym?

Robert Falewicz: Przede wszystkim, w tempie wręcz geometrycznym, rośnie wysokość nakładów naszych publikacji przekazywanych na rynek, a także liczba tytułów oferowanych w formie e-booków. Ma to oczywiście bezpośrednie przełożenie na wzrost przychodów ze sprzedaży. Zarówno z jego poziomu w 2013 roku, jak i szacowanego za 2014 rok jesteśmy absolutnie zadowoleni.

WW: Wyczerpująca odpowiedź 🙂

WW: Jakie przedsięwzięcia marketingowe planują Państwo w najbliższym czasie?

Robert Falewicz: Zdajemy sobie sprawę, że marketing i promocja odgrywają dziś kluczową rolę w przedarciu się w obszar percepcji czytelnika. Promując nasze tytuły, będziemy skupiać się zarówno na miejscach sprzedaży, jak i reklamie w prasie oraz internecie. Sieć i media społecznościowe otwierają zupełnie nowe horyzonty, a najważniejszym z nich jest możliwość bezpośredniego kontaktu z Czytelnikami. Jesteśmy również przygotowani na niestandardowe akcje promocyjne. Zapewniam, że będzie o nas głośno. O nas, czyli o Czwartej Stronie i Wydawnictwie Poznańskim.

WW: Czego Państwu szczerze życzy Wirtualny Wydawca.

Kategorie: Rynek Polski, Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.