Nie dążymy do tego, aby reprezentować wydawcę na wyłączność

Nie dążymy do tego, aby reprezentować wydawcę na wyłączność

Przegląd

Łukasz Dymanus (WirtualnyWydawca): Działalność OSDW Azymut skupia się na hurtowej sprzedaży książek oraz usługach dystrybucyjno-logistycznych. Który obszar działalności przynosi firmie większe zyski?Teresa Włochyńska-Trukawka (Prezes Azymutu): To jest trudne pytanie. Nie wiem, czy jesteśmy w stanie określić, która działalność jest bardziej rentowna. Obie są bardzo istotne dla naszej firmy. Przede wszystkim chciałam powiedzieć, że Azymut od momentu utworzenia Spółki był pomyślany jako hurtownia, która prowadzi sprzedaż i obsługuje księgarzy jako odbiorców książki na całym rynku. Od 2003, roku po reorganizacji, Azymut rozwinął działalność w zakresie usług dystrybucyjnych gdy wydawcy z Grupy PWN przenieśli swoje magazyny i ulokowali w Azymucie swoją dystrybucję. Wraz z rozwojem firmy podejmowaliśmy działania, żeby te usługi poszerzyć. Dzisiaj już ten biznes jest właściwie zrównoważony. Natomiast nie wiemy która z tych działalności będzie się szybciej rozwijać. Na obie jesteśmy przygotowani.

ŁD: To ile wynoszą obroty na sprzedaży hurtowej, a ile na dystrybucji?

TW: Nasza sprzedaż hurtowa wyniesie w tym roku ok. 118 mln zł. W dystrybucji obsłużymy w tym roku ok. 140 mln. dodatkowego obrotu.

Mateusz Włodarczyk(WirtualnyWydawca): Ilu wydawców korzysta z usług dystrybucyjnych firmy?TW: Są to wydawnictwa z Grupy, czyli: Wydawnictwo Naukowe PWN, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, WSz PWN, a ponadto: Dom Wydawniczy Rebis w zakresie obsługi na rynku hipermarketów, Empików i księgarń, z którymi wydawnictwo współpracuje bezpośrednio, Wydawnictwo Langenscheidt – od samego początku działalności, następnie Wydawnictwo Sic! Od początku tego roku Grupa Publicat, czyli Publicat S.A., Wydawnictwo Dolnośląskie, Książnica oraz Papilon. Od maja tego roku również Elsevier Urban&Partner. W ubiegłym miesiącu podpisaliśmy kontrakt z Wydawnictwem Naukowo-Technicznym i jesteśmy na etapie przyjmowania ich książek.

ŁD: Azymut na pewno chciałby mieć wydawców na wyłączność, a nawet PWN, który jest współwłaścicielem spółki, nie daje mu wyłączności. Czy nie utrudnia to również współpracy z innymi wydawcami?

TW: Nie dążymy do tego, aby reprezentować wydawcę na wyłączność. Nawet, jeżeli przeanalizujemy sposób dystrybucji, jaki prowadzi Azymut dla wydawców, w porównaniu do modelów, które są prowadzone przez innych hurtowników, tak jak np. FK Olesiejuk, to my w usługach dystrybucyjnych nie prowadzimy sprzedaży wydawców na wyłączność. Realizujemy obsługę sprzedaży w imieniu wydawców. Jeżeli chodzi o WN PWN, to w momencie reorganizacji Azymutu, aby wzmocnić pozycję Azymutu w stosunku do księgarzy, prowadziliśmy sprzedaż WN PWN na zasadach wyłączności. Azymut właściwie miał na wyłączność PWN, ale współpracował na dużą skalę z hurtownikami. Do 2003 roku my tę wyłączność właściwie sobie zdefiniowaliśmy. Jeżeli chodzi o detal, to Azymut był jedynym dostawcą. W tym roku odstąpiliśmy od tej wyłączności. Uważamy, że są na rynku klienci tak ważni dla wydawcy jak np.  Empik., że najlepiej, jak wydawca prowadzi bezpośrednią współpracę,

MW: Kim są i jaka jest łączna liczba klientów Azymutu? Ilu jest odbiorców?

TW: Obecnie współpracujemy z grupą prawie 900 wydawców. Natomiast jeżeli chodzi o odbiorców, to są to księgarnie niezależne i sieciowe, księgarnie internetowe oraz biblioteki. Łącznie  ponad 2 500 klientów.
ŁD: Ile tytułów Azymut posiada w swojej ofercie? Jaka jest jej struktura?TW: Dążymy do tego, aby mieć pełny asortyment tytułów dostępnych, przy czym nie jest to do końca możliwe. Ograniczeń jest kilka. Jednym z tych ograniczeń jest np. ilość miejsc do kompletacji w magazynie. Obecnie w naszych magazynach jest około 40 000 tytułów na stanie. Tyle mamy miejsc do kompletacji. W nowym magazynie będziemy mieli ponad 65 000 miejsc do kompletacji w pierwszej fazie.

MW: W przyszłym roku planujecie otwarcie nowoczesnego magazynu w okolicy Łodzi. Jaka będzie jego powierzchnia i kiedy zacznie funkcjonować?

TW: Budowa hali magazynowej dobiega końca. Powierzchnia nowego magazynu to 8000 m2 oraz dwa piętra kompletacyjne 5000 m2 – razem 13 tys. m2.
Na początku grudnia rozpocznie się montaż regałów i platformy kompletacyjnej oraz prace instalacyjne. W styczniu rozpocznie się montaż systemu przenośników.
Zakończenie prac budowlanych w zakresie biur i terenów zewnętrznych planowane jest na połowę stycznia 2007.
W połowie lutego będziemy robić pierwsze testy. Planujemy, że w połowie lutego rozpoczniemy przewozić towar z Łodzi do Strykowa. Myślę, że ten proces zakończy się do końca maja. W tym okresie będziemy prowadzić działalność z obu lokalizacji.

MW: Jak funkcjonuje Magazyn Wirtualny Azymutu? Wiemy, że umożliwia składanie zamówień przez internet.TW: Wirtualny Magazyn jest niczym innym, jak sklepem internetowym B2B. Jest to miejsce, gdzie księgarze i biblioteki, które są naszymi klientami, składają zamówienia. Wśród hurtowników Azymut ma największą i najlepiej skategoryzowaną bazę tytułów na rynku, w związku z tym księgarze korzystają z tego narzędzia również aby uzyskać informację o publikacji. Oprócz informacji o tytułach dostępnych w Azymucie, klienci znajdą w naszej bazie informacje o publikacjach dostępnych u Wydawcy lub wyczerpanych. Zamówienia składane za pośrednictwem Magazynu Wirtualnego Azymutu  realizowane są w tym samym dniu z dostawą w dniu następnym.

ŁD: W 2005 roku firma wprowadziła usługi hostingowe dla księgarzy, umożliwiając im uruchomienie własnego sklepu internetowego. Ilu księgarzy zdecydowało się na tego typu współpracę? Z jakimi kosztami się wiąże?

TW: Obecnie mamy uruchomionych w tym trybie ponad 50 witryn. Ich liczba wzrasta dynamicznie. Oferujemy księgarzom uruchomienie sklepu internetowego w ciągu 14 dni. Witryna jest w taki sposób przygotowana, że księgarz poprzez panel administracyjny może tę księgarnię spersonalizować, czyli zdecydować o asortymencie, o polityce cenowej, wybrać schemat układu sklepu i kolorystyki. Oferujemy tę usługę za 299 zł netto miesięcznie. W ramach tej ceny oferujemy sklep z pełną aktualizacją bazy książek , obsługą informatyczną sklepu i obsługą zamówień.

ŁD: Jak księgarze oceniają współpracę na tej płaszczyźnie?

TW: To zależy. Są księgarze, którzy oczekują, że w momencie uruchomienia księgarni będą mieli niesamowite obroty. Są księgarze, którzy wiedzą, że trzeba pobyć w sieci żeby księgarnia mogła zafunkcjonować. Robimy również pozycjonowanie księgarń, aby przyczynić się szybciej do większych obrotów.

MW: Ile wyniosły przychody Azymutu po 10 miesiącach 2006 roku? Jakie były obroty na handlu, a jakie na usługach dystrybucyjno-logistycznych?

TW: Po 10 miesiącach mamy przychody na poziomie ponad 103 mln zł, jest to o 14% więcej niż w roku ubiegłym. Równocześnie nasza rentowność netto wzrosła o 27%, w stosunku do roku ubiegłego.

ŁD: Jaka była wielkość transakcji zawieranych za pośrednictwem internetu?TW: Zamówienia elektroniczne trafiają do nas nie tylko przez Magazyn Wirtualny. Są księgarnie, które mają z nami połączenia poprzez interfejsy. Ilość tych zamówień elektronicznych wzrasta bardzo dynamicznie. Obecnie jest to około 35-40%. Dwa lata temu było to 4-5 %.

ŁD: Ilu pracowników zatrudnia firma i czy przewiduje jakieś zmiany w zatrudnieniu w najbliższym czasie?

TW: Obecnie zatrudniamy 213 pracowników na etat. Polityka kadrowa jest dla nas bardzo ważna. Na pewno automatyzacja magazynu doprowadzi do zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników magazynowych. Zależy nam na tym, aby osoby, które pracują w Azymucie czuły się z firmą związane dlatego m. inn. oferujmy im stałe zatrudnienie.

MW: Jakie są Pani plany w związku z dalszą działalnością i rozwojem Azymutu? Na co powinno się położyć największy nacisk?TW: Bardzo dużo dzieje się u nas w firmie obecnie. Sam projekt przeniesienia magazynu i biura z jednej lokalizacji do drugiej angażuje firmę w 100%. W związku z tym, naszym priorytetem na najbliższe miesiące jest dobrze zaprojektować nowy system, dokonać prawidłowo przeniesienia magazynu i biura w taki sposób, abyśmy mogli obsłużyć naszych klientów zarówno dystrybucyjnych i handlowych bez utraty sprzedaży. Dzięki przeniesieniu do nowej lokalizacji będziemy w stanie zwiększyć nasz udział w rynku hurtowym i usługach dystrybucyjnych. Nasze plany wiążą się z pozyskaniem nowych klientów na usługi dystrybucyjne. Jeżeli chodzi o sprzedaż hurtową, to pracujemy nad kilkoma projektami. Jeden projekt – to zwiększenie zamówień elektronicznych. Nasi informatycy przygotowują profesjonalne oprogramowanie sprzedażowe dla księgarń, którego premierę planujemy w 2007 roku. Podsumowując, w tej chwili kluczowym projektem jest dla nas przeniesienie działalności Azymutu z Łodzi do Strykowa.

Nowa lokalizacja magazynu to Stryków – skrzyżowanie autostrad wschód-zachód i północ-południe
 
WW: Dziękujemy za rozmowę.
Kategorie: Rynek Polski, Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.