"Moje plany to powrót na łono UNIVERSITAS i zajęcie się sprawami wydawnictwa"

"Moje plany to powrót na łono UNIVERSITAS i zajęcie się sprawami wydawnictwa"
WirtualnyWydawca: Jak ocenia Pan decyzję Ministra Kultury Kazimierza Ujazdowskiego, który odwołał Pana z  funkcji dyrektora Instytutu Książki?
 
Andrzej Nowakowski: No cóż, na tak zadane pytanie odpowiadam najprościej jak potrafię: otóż źle oceniam tę decyzję. Trudno, żebym przyjął ją z entuzjazmem, zrozumieniem i innymi oznakami radości. A jeśli chodzi o powody mojej dymisji, to należałoby o to zapytać ministra. O ile wiem, on sam wielokrotnie publicznie owe powody wymieniał. Nie warto ich raz jeszcze powtarzać.
 
WW: Jakie były Pańskie plany związane z Instytutem Książki i czy udało się je w pełni zrealizować?
 
AN: Plany pracy IK wynikały wprost ze statutu. Z jednej strony wiązały się one z promocją polskiej literatury poza granicami kraju, z drugiej zaś z promowaniem czytelnictwa w Polsce. Zważywszy na niedługi okres funkcjonowania IK, zrobiliśmy sporo. W 2005 roku zaczęliśmy już na dużą skalę realizować zadania wynikające z postulatu promocji książki w kraju. Mam nadzieję, że moja następczyni wprowadzi do programu sporo nowych pomysłów, które zasadniczo poprawią efektywność działania IK. Życzę jej tego szczerze.
 
WW: Największe sukcesy i porażki.
 
AN: Najbardziej spektakularny sukces to pierwszy światowy kongres tłumaczy literatury polskiej, który odbył się w maju ubiegłego roku. Porażka?… Byłoby nią przeniesienie IK do Warszawy.
 
WW: Co sądzi Pan o wyborze nowego dyrektora IK w osobie Magdaleny Ślusarskiej, dotychczasowej prezes Ars Polony. Czy to dobra decyzja?
 
AN: Sadzę, że Pani Magdalena Ślusarska będzie dobrym dyrektorem IK. Znam ją od wielu lat i cenię jej kompetencje.
 
WW: Jak według Pana powinien funkcjonować teraz Instytut Książki?
 
AN: Instytut Książki powinien rozwijać swoją działalność na wzór podobnych instytucji funkcjonujących w wielu krajach Europy. Nie sądzę, żeby jakieś radykalne zmiany w dotychczasowych zasadach jego funkcjonowania były konieczne. Na to jeszcze za wcześnie.
 
WW: Jakie ma Pan teraz plany?
 
AN: Moje plany to powrót na łono UNIVERSITAS i zajęcie się sprawami wydawnictwa. Mam nadzieję, że osiągnie ono w tym roku jeszcze lepsze wyniki niż w latach ubiegłych.
 
WW: Dziękujemy za rozmowę. 
 
 
Kategorie: Instytucje, Rynek Polski

O autorze

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.