Marka wzmacnia sieć detaliczną. Dom Książki szuka pieniędzy na spłatę zadłużenia i bieżących zobowiązań

Marka wzmacnia sieć detaliczną. Dom Książki szuka pieniędzy na spłatę zadłużenia i bieżących zobowiązań

Przegląd

Gośćmi wczorajszego spotkania wydawców u Prószyńskiego byli Andrzej Lipnicki, Prezes Domu Książki SA w Warszawie oraz Stanisław i Maria Kanior, właściciele hurtowni Marka

Andrzej Lipnicki przedstawił sytuację Domu Książki SA w Warszawie po trwającej od półtora roku restrukturyzacji. Zlikwidowano 9 placówek, (obecnie jest ich 25, nadal dwie są na pograniczu rentowności i mogą zostać zamknięte), zmieniono ich wystrój, zlikwidowano zapasy na poziomie 2,6 mln zł. Pozwoliło to przetrwać, jednak nadal pozostaje niespłacony dług wobec wydawców w wysokości 8 mln zł. Spłata zobowiązań układowych nie nastąpi w terminie. Termin wykonania wyroku przez sąd przesunięto do listopada. Główną przyczyną jest  niemożność sprzedania kamienicy przy ul. Jasnej. Potencjalni nabywcy znają trudną sytuację DK i proponują znacznie mniejsze kwoty.
Obecnie pozyskiwanie środków przebiega wielotorowo. Po pierwsze, spółka zabiega o pomoc od Skarbu Państwa, który jest jej właścicielem. Ministerstwo poinformowało, że są środki na ten cel. DK ma nadzieję, że ten zastrzyk finansowy pomoże w regulowaniu bieżących zobowiązań. Po drugie, trwają rozmowy z potencjalnym kupcem kamienicy. Trzecia możliwość to podniesienie kapitału zakładowego o 8 mln zł. Dom Książki zabiega, aby stać się częścią koncernu tworzonego wokół WSiP. Efektem rozmów ze WSiP i Skarbem Państwa na ten temat jest podjęcie przez DK uchwały o podniesieniu kapitału zakładowego o 8 mln zł przez objęcie akcji DK przez WSiP. Rada Nadzorcza Domu Książki i Skarb Państwa wyraziły już na to zgodę. Rada Nadzorcza WSiP ma się wypowiedzieć w tej sprawie na dzisiejszym posiedzeniu. Prezes Lipnicki stwierdził, że Dom Książki jako jedyna firma ma szansę stać się częścią koncernu tworzonego przez WSiP jeszcze przed przygotowaniem prospektu emisyjnego. Prezes nie chciał ujawnić jaki będzie udział WSiP w Domu Książki. Do czasu podpisania umowy ze WSiP nie chce wypowiadać się także na temat poziomu bieżących zobowiązań. Wiadomo, że mają być one finansowe ze sprzedaży kamienicy i pomocy państwa. W tej chwili DK nie ma wolnych środków finansowych na koncie.
Tegoroczna sprzedaż podręczników w DK była na poziomie ubiegłorocznej, jednak gdyby dysponowali większą ilością książek, to mogli sprzedać od półtora do dwóch razy więcej.

Druga część spotkania poświęcona była hurtowni Marka. Była to okazja nie tylko do omówienia sytuacji w hurtowni, ale także przyszłości sieci hurtowych i detalicznych w naszym kraju.
Maria Kanior przypomniała, że od 13 lat hurtownia każdy rok kończy dodatnim wynikiem finansowym. Podobnie ma być i w tym roku. Na wiosnę tego roku hurtownia miała chwilowe problemy. Jak tłumaczyła, nałożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze, dużą część środków zainwestowano m.in. w struktury Krakowskiego i Łódzkiego Domu Książki. Dodatkowo Maria Kanior na okres 8 miesięcy odeszła do Wkry.
Obecnie hurtownia rozlicza się już z wydawcami na bieżąco. Ponadto we wtorek zakończono rozmowy i podpisano umowę. Jak określiła to Maria Kanior “pozyskano sposób na sfinansowanie działalności i dalszy rozwój”.
Zapowiedziała, że najpóźniej do połowy listopada zakończą rozmowy z wydawcami w celu zweryfikowania umów handlowych. Z firmami, z którymi nie uda się wypracować kompromisu, współpraca zostanie zerwana.
Marka zamierza pozostać hurtownią regionalną, ogólnoasortymentowa, specjalizującą się w sprzedaży książki edukacyjnej. Na inwestycję w Łódzki Dom Książki zdecydowano się, aby pomóc mu przetrwać na rynku.
Obecnie roczny obrót księgarni to 40 mln zł, z tego 30% to sprzedaż do własnych placówek (bez Krakowskiego i Łódzkiego Domu Książki. Sprzedaż na poziomie 50% gwarantowałaby płynność w trudnym okresie, jednak w obecnej sytuacji zakup kolejnych placówek groziłby przeinwestowaniem. Plany na najbliższą przyszłość to przede wszystkim wzmocnienie istniejącej już sieci detalicznej.
Maria Kanior zwróciła uwagę, że nie ma wspólnej koncepcji uregulowania rynku hurtowego, hurt jest rozdrobniony, słaby, bez żadnego lobby. Nie wyklucza, że w przyszłości może się okazać zbędnym ogniwem rynku książki.
Problemem całej branży jest brak dużego  inwestora. Jednak wszystkich  potencjalnych inwestorów odstraszają narzekania  i publiczne wypowiedzi wydawców, że na książkach się nie zarabia.

Na kolejne spotkanie, które odbędzie się 29 października, zaproszony został Piotr Zelman z Grupy Matras. Wydawcy zaproponowali, aby na kolejne zaprosić przedstawicieli hurtowni Sezam i Empiku.

Notowała AK

 

 

 > Może w ogóle WSiP stworzy dużą sieć, jest jeszcze tyle bankrutów do przejęcia, Wkra już wzięta, DK W-wa za moment. Przecież to marzenie: narobić długów (zdarza się) i nie spłacać samemu, tylko z pieniędzy podatników.

Z pozdrowieniami

Daniel Puczyłowski
Księgarnia DANIEL Gorzów

 
 

  (more…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Remember Me  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Kategorie: Rynek Polski
Tagi: Kanior Maria

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.