"Chcemy eksportować polskie książki, a nie polskich grafików" – Joanna Olech o polskim wystąpieniu na Targach w Bolonii
Od kilku lat można zaobserwować wzrastające zainteresowanie wydawców literaturą dla najmłodszych. Że na takiej literaturze można dobrze zarobić i warto w nią inwestować pokazał przykład Harry’ego Pottera i jego kolejnych naśladowców. Nic więc dziwnego, że Targi Książki Dziecięcej w Bolonii przyciągają tłumy zainteresowanych a wydawcy i agenci wypatrują bestsellerów. Anna Smorul z agencji Graal powiedziała nam: ” W tegorocznej targowej ofercie wystawc ó w, dominowa ł y tzw. picture books, czyli pięknie ilustrowane książki dla najmłodszych czytelników. Były także liczne książki edukacyjne dla dzieci w różnym wieku, od najmłodszych poznających pierwsze słowa po nastolatki mające konkretne zainteresowania. Dużym zainteresowaniem polskich wydawców cieszyły powie ś ci dla nastoletnich dziewczynek. Mniejszym zainteresowaniem cieszy się już gatunek fantasy, który od czasów Harry’ego Pottera świecił triumfy, aczkolwiek ciągle pojawiają się tego typu książki i jeszcze jest na nie “popyt”. Niemniej coraz mniejszy.”
Polscy wydawcy, którzy byli w Bolonii, teraz finalizują transakcje. Przedstawiciele wydawnictwa Wilga spotkali się z blisko 50. wydawcami ze świata, którzy wyrazili zainteresowanie kupnem praw do wielu książek z prezentowanej oferty. Wydawnictwo ma nadzieję, że jeszcze w pierwszej połowie roku sfinalizuje kilkanaście zamówień na swoje tytuły.
Odwiedzający stoisko wydawnictwa Egmont najczęściej sięgali po: magazyn 13, Witch (czasopismo i książki), komiksy młodych polskich autorów oraz wielokrotnie nagradzanego w Polsce Jeża Katarzyny Kotowskiej. Dział Książki Egmont Polska nabył prawa do nowego tytułu wydawcy brytyjskiego Orion Children’s Books p.t. “The Tail of Emily Windsnap”, autorstwa Liz Kessler; do nowej serii wydawnictwa Simon & Schuster p.t. “The Spiderwick Chronicles”. Prowadzono również wiele rozmów ze stałymi partnerami, m.in. z Albert René (właściciel praw do “Asterixa”) w celu rozwinięcia kontraktów.
Firma Young Digital Poland z Bolonii przywiozła nagrodę “za innowacyjność w podejściu do edukacji”. Jury konkursu doceniło serię podręczników multimedialnych z cyklu “eduROM” dla szkoły podstawowej i gimnazjum. Zainteresowaniem zagranicznych wydawców cieszyły się także inne produkty YDP: EuroPlus+ Angielski dla dzieci, Wirtualna Szkoła Matematyka, seria gier edukacyjnych PrimeMath oraz programy językowe EuroPlus+.
Ofertą Edycji Św. Pawła duże zainteresowanie wykazywało kilku wydawców katolickich z USA, Korei i Belgii. Uwagę przyciągały takie tytuły jak: “Dobry Bóg mówi do nas. Pismo Święte dla dzieci” bp. Antoniego Długosza, wszelkiego rodzaju kolorowanki, zwłaszcza w formacie A4 (mało tekstu, wiele ilustracji); “Gryzaki”, albumy pierwszokomunijne i na chrzest, kalendarz “Arka Noego”.
Tegoroczne Targi były wyjątkowe dla polskich wystawców – Polska była gościem honorowym. Zorganizowana z tej okazji w Holu Głównym wystawa polskich ilustratorów zebrała wiele pochwał. Przed Targami zapytaliśmy Joannę Olech o to, co może dać polskim wydawcom bycie gościem honorowym Targów w Bolonii. Powiedziała wtedy m.in. “Nasza obecność na Targach może stanowić dzień zero datę, od której polska książka dla dzieci będzie zyskiwała na urodzie i prestiżu.” Co udało się osiągnąć?
Joanna Olech, autorka książek dla dzieci, rzeczniczka polskich ilustratorów podczas Targów w Bolonii:
” Polska ekspozycja na Targach w Bolonii była sukcesem w tym znaczeniu, że wypadła okazale, była licznie odwiedzana i zebrała liczne pochwały. Czy – w ślad za dobrym wrażeniem – nawiązane zostaną kontakty (i kontrakty) z oficynami innych krajów – to się dopiero okaże. Wszyscy obecni na Targach – organizatorzy, wydawcy, ilustratorzy i dziennikarze – zadają sobie pytanie czy pieniądze wyasygnowane na polski udział w Targach Bolońskich zostały dobrze wydane i czy można było zrobić więcej? Cele były różnorakie. Najłatwiej mi mówić o zamiarach i nadziejach ilustratorów, więc na nich poprzestanę. Zależało nam na tym, żeby dać się zauważyć na Targach i udowodnić, że polska ilustracja, tak znana na świecie i ceniona w latach 60-tych i 70-tych, po kilku dekadach spadku kondycji nadal ma w sobie twórczy, oryginalny potencjał. To zadanie się powiodło, choć – trzeba się przyznać – był w naszym (ilustratorów) działaniu element “manipulacji”. Bardzo duża, usytuowana w prestiżowym Holu Głównym wystawa bardzo się podobała – świetnym pomysłem było usytuowanie pośrodku ekspozycji podwieszonych stalowych ryb Józefa Wilkonia, które wzbudzały powszechny zachwyt. Na tle sąsiadującej z nią w tym samym holu Wystawy Ilustracji wyłonionych w dorocznym konkursie bolońskim – polska ekspozycja wypadła znakomicie. Na dodatek towarzyszył jej bardzo profesjonalnie wydany Almanach Ilustratorów Polskich. Uwadze gości zapewne umknęła zawarta w Almanachu informacja, że eksponowane prace to retrospektywa ostatnich (more…)
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4






