Sprzedaż podręczników przez nauczycieli – wniosek do MF

Sprzedaż podręczników przez nauczycieli – wniosek do MF

Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Księgarzy chce wystąpić do Ministerstwa Finansów w sprawie nielegalnego obrotu podręcznikami w szkołach. Odpowiednie pismo powinno wpłynąć pod koniec miesiąca, po zaplanowanym na 23 października posiedzeniu zarządu Stowarzyszenia.

Sprawa sprzedawania podręczników przez nauczycieli znana jest już od kilku lat. Cała branża (przynajmniej głośno i oficjalnie) potępia proceder, stosowne organizacje wystosowują stosowne pisma, każdy wydawca zapewnia, że on działa uczciwie, a jednak z roku na rok nauczyciele handlują książkami na coraz większą skalę.
Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Księgarzy nie chce jednak biernie czekać na kolejny sezon dystrybucji podręczników i zastanawiać się, czy coś się zmieni. Coś – tzn. księgarnie nie będą z góry skazane na przegraną walcząc o klienta z nauczycielem. Wierzą, że żyjemy w państwie prawa i nie ma w nim miejsca na korupcję i przekupstwo.

Jerzy Mechliński z Księgarni Współczesnej w Łobzie używa znanych argumentów: nauczyciele są przekupywani przez wydawców, wybierają książki nie patrząc na wartość merytoryczną tylko na korzyści finansowe jakie mogą z tego czerpać: 20% prowizji, wycieczki zagraniczne, drogie prezenty…

Jerzy Mechliński wspomina sytuację sprzed wakacji w swoim województwie. Jedna z lokalnych gazet przeprowadziła rozmowy z dyrektorami szkół na temat sprzedaży podręczników przez nauczycieli. Wypowiedzi były zatrważające, np. „dostają pieniądze za promocję podręczników”. W-ce dyrektor Izby Skarbowej w Szczecinie powiedział, ze nie widzi problemu.
Nie ma problemu? Mechliński porównuje to do sytuacji gdyby księgarz chciał prowadzić u siebie sprzedaż alkoholu bez odpowiednich koncesji. ” Jeżeli nauczyciele chcą prowadzić sprzedaż, to niech zarejestrują działalność gospodarczą, płacą podatki. A tak to podcinają gałąź, na której siedzą. Nie płacą podatków, dochody budżetu są przez to niższe i nie ma środków na podwyżki dla sfery budżetowej, czyli nauczycieli.”

Stowarzyszenie jest zawiedzione, że PIK nic nie robi w tej sprawie. Tymczasem z roku na rok spada obrót podręcznikami w księgarniach. Jerzy Mechliński szacuje, że w tym roku będzie to spadek o ok. 20%. I nie można za to obwiniać tylko niżu demograficznego.
Wiadomo, że przychody ze sprzedaży podręczników przeznaczane są na utrzymanie księgarni w innych miesiącach. Wypracowany w ten sposób przychód pozwala na to, żeby księgarnie mogły handlować także innymi  tytułami, niż podręczniki. Mechliński pyta, czy jeżeli szkoły przejmą sprzedaż podręczników i księgarnie upadną, to czy te same szkoły i ci sami nauczyciele zajmą się sprzedażą beletrystyki, poradników, przewodników…?  Bo jeżeli nie księgarnie, to kto ma sprzedawać książki?

Żyjemy w państwie prawa, czy nie?

AK

>jestem za i popieram Was – Księgarnia Lambda Włocławek

>Temat bumerang, jak co rok od kilku lat. Ministerstwo Finansów,
Ministerstwo Oświaty, Izby Skarbowe i to tam jeszcze… wszyscy nie
widzą problemu, jak to określają, niska szkodliwość społeczna, są
ważniejsze sprawy…
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze… Ale jednak
wiadomo, księgarzom nie chodzi o przestrzeganie prawa, bynajmniej, ale ukrócenie konkurencji. A że konkurencja ma się dobrze i nawet Izby Skarbowe im nie straszne, to już nie fair.
Niestety od kilku już lat, dla Nas to być albo nie być. Przez te dwa miesiące w roku (już nawet w grudniu ledwo wychodzi się na swoje) pracujemy na pozostałe.
Jestem pesymistą i nie rokuję nic dobrego. Zamiast przetrzepać
nieuczciwych nauczycieli, wpadnie parę kontroli do księgarń,
przyczepią się do komisów (ciągle nie końca jasna sprawa), oberwie się
za zbyt dużą ilość zwrotów ze sprzedaży detalicznej (powinienem
poprosić panią z urzędu skarbowego o oficjalne pismo, powielić i
każdemu kupującemu podręczniki wręczyć – prawda, że w tym roku to z
tymi zwrotami, był istny koszmar?…). Tak to już jest w naszym
„państwie prawa”.

A tak w ogóle, to po co tyle księgarń, wystarczy jedna na 100 tys. mieszkańców, taka jest tendencja na rynku i tak będzie za 2-3 lata.

Pozdrawiam

Dariusz Pryboda
Księgarnia Słoneczna

>Szanowni Państwo podczas najbliższych targów ksiązki w Krakowie jest okazja aby wspólnie porozmawiać i o tej sprawie. Musimy wspólnie bronić swoich interesów, jest to może ostatnia chwila.Dwa lata temu upadła sprawa izby gospodarczej księgarstwa, teraz nikt nas nie broni,
po kilku wzmiankach prasowych jest cicho, np.Gazeta Wyborcza sama
zainteresowana w prywatyzacji WSiP milczy o sprawie. Czy ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nam w tym pomoże?

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.