Nauczyciele w szkołach średnich są dość chętni do zmiany książek w toku nauczania – rozmowa z Marcinem Krygierem z OE Krzysztof Pazdro

Wasz WW: Oficyna Edukacyjna Krzysztof Pazdro znana jest przede wszystkim z podręczników do chemii i matematyki. Czy tylko takie tytuły przygotowano do nowego liceum?

MK: Proponujemy podręczniki do czterech przedmiotów wraz z obudową (poradniki metodyczne, ćwiczenia). Przede wszystkim nowy podręcznik do chemii na trzy lata. Jest to książka do zakresu podstawowego. Do zakresu rozszerzonego oferujemy zestaw siedmiu znanych już podręczników. Ponadto mamy podręcznik do wiedzy o społeczeństwie i jest to nowość w ofercie naszego wydawnictwa. Proponujemy również podręcznik do technologii informacyjnej z dołączoną płytą CD. I wreszcie matematyka, która jest dostosowana do wymagań nowej podstawy programowej.

Wasz WW: Jak ocenia Pan konkurencję wśród podręczników do matematyki?

MK: Podręczników jest około 20, i to bardzo dobrze. Wygrają najlepsze, a oceniającymi będą nauczyciele. Te podręczniki, które – ich zdaniem – są najlepiej dostosowane do ich oczekiwań i potrzeb, będą przez nich wybrane. Nasze wydawnictwo nie obawia się konkurencji, to raczej konkurencja powinna się obawiać nas. Dlaczego? Bo nasze podręczniki są starannie przemyślane, zarówno jeśli chodzi o koncepcję merytoryczną, jak i o opracowanie graficzne. Natomiast to, jaki kto zdobył segment rynku, okaże się jesienią. Sądząc po dotychczasowej sprzedaży naszych książek, nie tylko matematyki, w szkole średniej będziemy mieć mocną pozycję. Od wielu lat jest to nasz stały klient, a jest wiele wydawnictw, które dopiero po raz pierwszy wydały książki do szkół średnich. Jest to odbiorca, którego potrzeby różnią od gimnazjum, a szczególnie od szkoły podstawowej.

Wasz WW: Ile egzemplarzy podręcznika do matematyki już sprzedano?

MK: Patrzę na ten tytuł z ostrożnym optymizmem. Rozeszło się już blisko 50 tys. egz., a sprzedaż zaczęła się przecież od niedawna! Jeżeli chodzi o promocję, to zrobiliśmy, co mogliśmy, a że wydawnictwa konkurencyjne też, więc wszystko w rękach kilku tysięcy nauczycieli… Spotykamy się z nauczycielami od 1999 r., kiedy jako pierwsi wydaliśmy podręcznik, który był dostosowany do pierwszych założeń nowych podstaw programowych przygotowanych do szkół średnich. Ta książka bardzo dobrze funkcjonowała w starym typie szkół. Myślę, że nauczycielom spodobało się, że ktoś już o nich myślał, i przez to jest to książka lepiej znana od oferty konkurencji. W tym roku zorganizowaliśmy kilkadziesiąt spotkań z autorami. Wysłaliśmy kilka tysięcy egzemplarzy promocyjnych. Otrzymali je wszyscy nauczyciele, którzy byli w naszej bazie danych.

Wasz WW: Kto sprzedaje podręczniki Oficyny Edukacyjnej Krzysztof Pazdro?

MK: Współpracujemy z wieloma hurtowniami, a trzy najbardziej prężne to Wikr, Super Siódemka i Matras Katowice. One zadają kłam, opinii, że hurtownikom dzieje się źle, bo z tego co się orientuję, to im wiedzie się bardzo dobrze – około 80% naszych książek sprzedawanych jest przez hurtownie, a 20% to sprzedaż bezpośrednia do szkół.

Wasz WW: Jak będzie wyglądało wydawnictwo, gdy zakończy się już reforma?

MK: Normalnie. Jako wydawnictwo mamy stabilną pozycję w pierwszej lidze i nic nie wskazuje na to, żebyśmy ją stracili. Mamy już pomysły na to, co będziemy oferowali nauczycielom i uczniom po reformie, ale na razie nie chcę o tym mówić. Cały czas proponujemy podręczniki szkołom, które reformę mają już za sobą. W tym roku zaproponowaliśmy muzykę i matematykę do szkoły podstawowej. Obydwie książki spotkały ze sporym zainteresowaniem, mimo, że nauczyciele przez kilka lat pracowali z innym podręcznikiem. Będą podręczniki do nowych przedmiotów w liceum. Myślimy o poszerzaniu oferty do szkoły średniej, chcielibyśmy objąć nią całość przedmiotów. Z naszych obserwacji wynika, że nauczyciele w szkołach średnich są dość chętni do zmiany książek w toku nauczania. Kiedy zauważą, że na rynku pojawiło się coś lepszego od tego, z czego korzystali dotychczas, to dość chętnie dokonują zmiany.

Agnieszka Kubica

 

 

Kategorie: Rynek Polski, Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.