Wydaje nam się, że Pani Minister nie wie, jaki wkład w przebieg reformy oświaty mają wydawcy

Rozmowa z Małgorzatą Dobrowolską – redaktor naczelnym i Olgierdem Buchockim – dyrektorem Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego.

Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe jest liderem w sprzedaży podręczników do matematyki dla SP i gimnazjum. Popularne są również nasze podręczniki do historii i zeszyty do nauki o języku. W tym sezonie wydaliśmy też nową serię podręczników do j. polskiego “Między nami”. Zaobserwowaliśmy wzrost sprzedaży podręczników, których wydawanie kontynuujemy. Sporo nauczycieli zrezygnowało z podręczników innych wydawców nie tylko w klasie 4 i w klasie 1 gimnazjum, ale nawet w ostatnich klasach SP i gimnazjum. Szczególnie duży wzrost nastąpił w sprzedaży historii i matematyki (porównujemy ubiegłoroczną sprzedaż w 5 klasie i 2 gimnazjum do tegorocznej sprzedaży w 6 klasie SP i 3 gimnazjum). Na rynku jest kilkanaście konkurencyjnych podręczników do matematyki, większa sprzedaż naszej “Matematyki z plusem” oznacza, że zdobyliśmy nowych klientów. Seria “Podróże w czasie” cieszy się również coraz większą popularnością wśród nauczycieli historii. Dane te są dla nas źródłem dużej satysfakcji. Nasza sprzedaż w tym roku była o 40% większa niż w roku ubiegłym, chociaż odsprzedaż podręczników szacujemy (podobnie jak inni) na poziomie 50%.

WaszWW: Czy przygotowują Państwo podręczniki do nowego liceum?

OB: Tak, tylko, że jeszcze nie wiemy co to znaczy “nowe liceum”. A to co się dzieje wokół nowej matury można tylko nazwać skandalem.

MD: Generalnie zauważamy tendencję do spowolniania reformy, co utrudnia sytuację wydawców, a już zdecydowanie nie służy polskiej edukacji. Można się spodziewać, że kłopoty wydawców będą jeszcze większe niż te związane z wprowadzaniem reformy w SP i gimnazjum. Jeśli chodzi o tę ostatnią wcześniej znaliśmy założenia reformy i podstawy programowe. Teraz nikt nic nie wie. A boję się, że nowe władze nie zdają sobie sprawy, że proces wydawniczy wymaga sporo czasu.

OB: Wydaje mi się, że Pani Minister nie wie, jaki wkład w przebieg reformy oświaty mają wydawcy. Jest to jedyna reforma, w której w takim dużym stopniu uczestniczą podmioty nie związane z budżetem państwa. Zasadniczym elementem tej reformy są nowe podręczniki, na których przygotowanie trzeba mieć czas. Trudno jest przygotować dobry podręcznik w okresie krótszym niż rok. Jeżeli to ma być dobry podręcznik, a takie staramy się robić, to musi być on odpowiednio przetestowany. Pracując w normalnym trybie (godzinowym i dziennym) nie da się tego zrobić w krótkim czasie. Jeżeli się udaje, to zawsze jakimś kosztem. MD: Są zawirowania wokół nowej matury, ale reforma do nowego liceum i tak musi zostać wprowadzona. Nie ma już wyjścia, za rok w liceum pojawią się absolwenci gimnazjum. W tej chwili Ministerstwo jest zajęte maturami i nie wiadomo kiedy zacznie myśleć o całym nowym liceum. Pani Minister zapowiada nowe podstawy programowe, nawet nowe programy. Jeżeli te nowe podstawy programowe pojawią się dopiero zimą, to trudno oczekiwać odpowiednich podręczników na czas.

WaszWW: Na jakim poziomie zaawansowania, jeżeli chodzi o przygotowanie tych podręczników, jest GWO?

MD: Są napisane programy, dawno już rozpoczęły się prace nad tworzeniem podręczników do matematyki, fizyki, j. polskiego i historii. Prace są już zaawansowane, nie wykluczone jednak, że trzeba będzie zmieniać podręczniki. Mamy nadzieję, że chociaż z części naszej pracy Ministerstwo “pozwoli” nam skorzystać, że nie wyrzucimy wszystkiego do kosza.

WaszWW: Uczestniczyli Państwo w konferencji zorganizowanej podczas KTK w Krakowie na temat sytuacji na rynku podręczników po prywatyzacji WSiP. Jak Państwa zdaniem rynek ten się zmieni?

MD: Na konferencji, ten temat nie został poruszony:)
OB: Może mam niewystarczającą wiedzę na temat prywatyzacji WSiP, ale wygląda na to, jakby ktoś chciał zrobić aferę z tego, że jeszcze nie wpłynęły pieniądze z prywatyzacji. Klimat wypowiedzi Pana Gołębiewskiego był taki, że coś się dokonało, ale właściwie nie wiadomo, czy będzie to ważne, bo wybrany w przetargu inwestor nie zapłacił. Ktoś został wybrany nie dlatego, że mu dobrze patrzyło z oczu! To jest kontrakt, którego szczegółów nie znamy, myślę, że zawiera m.in. konkretne terminy wpłat i tylko pod kątem jego realizacji można się temu procesowi przyglądać. Mówienie dzisiaj, że prywatyzacji nie ma bo ktoś nie zapłacił, jest dla mnie niezrozumiałe.

MD: Co może się zdarzyć? Prywatne wydawnictwo WSiP może zacząć inaczej promować książki. Zapowiadane są nowe serie wydawnicze dla SP i gimnazjum. Mogą one konkurować z dotychczasowymi na rynku, ale równie (more…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Remember Me  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Kategorie: Rynek Polski, Wywiady

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.