To musi być decyzja strategiczna. Rozmowa z Grzegorzem Janczewskim z firmy Xerox

WaszWW: Wydawcy wiedzą już co to jest druk na żądanie. Czy chętnie podejmują dalsze działania związane z jego wykorzystaniem w wydawnictwach?

GJ: Wydawcy nie chcą inwestować w tego typu rozwiązania, przede wszystkim ze względu na cenę. Ponadto podjecie decyzji o druku na żądanie jest decyzją strategiczną, którą powinni podejmować szefowie wydawnictw, ludzie którzy są w stanie zmienić strategiczny kierunek działania firmy. Podstawowym problemem jest dotarcie z informacją do odpowiednich ludzi. Szefowie wydawnictw, słysząc o Print on Demand kierują nas najczęściej do szefów produkcji, którzy nie są w stanie podjąć takich strategicznych decyzji.

WaszWW: Jak na tle pozostałych klientów firmy Xerox prezentują się wydawcy?

GJ: Pozostali odbiorcy naszych technologii są zdecydowanie bardziej aktywni. Obserwując jak rozwijał się druk na żądanie w innych krajach, wierzymy, że rynek ten się jeszcze w Polsce i w całej Europie Środkowo – Wschodniej obudzi.

WaszWW: Jaką popularnością cieszy się PoD w Europie Środkowo – Wschodniej?

GJ: W sposób modelowy druk na żądanie wykorzystuje rumuńskie wydawnictwo RAO, jedno z trzech największych wydawnictw rumuńskich. Z ich bazy technicznej korzystają też inni wydawcy. Człowiek, który kieruje tym wydawnictwem nie ukrywa, że robi to dla pieniędzy. I udaje mu się to. A rynek rumuński jest dużo trudniejszy niż polski.

WaszWW: Kto zajmie się drukiem na żądanie w przyszłości?

GJ: Prostota tego procesu i możliwość wyprodukowania książek nawet w garażu powoduje powstawanie firm – hybryd, które trudno określić. Nie wiadomo czy są to wydawnictwa czy drukarnie. Myślę, że z jednej strony będą to wydawnictwa, które będą chciały przejąć całość procesu druku, ewentualnie będą świadczyć usługi dla innych wydawnictw. A z drugiej strony będą to drukarze, którzy poprzez przygotowalnie będą sięgać coraz bliżej źródeł powstawania książki. Możliwe, że będą omijać nawet wydawców i kontaktować się bezpośrednio z autorami.

WaszWW: Można powiedzieć, że dla wydawców PoD równa się Xerox. Jak zbudowano tak silną markę?

GJ: Łatwo się na to pracuje będąc liderem w branży. Podejmujemy działania mające na celu zwiększenie wiedzy wydawców na temat druku na żądanie, współpracując z firmą BMR czy obecnie z Metapressem. Staramy się być aktywni na targach dla wydawców.

WaszWW: Kto jest największym konkurentem Xeroxa?

GJ: Największe zagrożenie idzie ze strony Heidelberga, który również dostrzegł możliwości druku cyfrowego.

WaszWW: Druk na żądanie budzi obawę o przestrzeganie praw autorskich. Jak ma temu zaradzić program Content Guard.

GJ: Druk cyfrowy, dzięki temu że jest tak łatwy do wykonania, jest też zagrożeniem dla ochrony praw autorskich. Ma to miejsce szczególnie wtedy, gdy przeniesiemy druk książki do dystrybutora. Jeżeli spróbujemy stworzyć model, w którym wydawca zarządza samą treścią i prawami autorskimi, natomiast książkę drukuje dystrybutor w miarę napływających zamówień, to ochrona praw autorskich jest trudna, polega na zaufania pomiędzy wydawcą a dystrybutorem. Content Guard ma za zadanie zabezpieczyć informację dystrybuowaną elektronicznie, w taki sposób aby użytkownik mógł ją wykorzystać tylko w ściśle określony sposób, w zależności od tego za co zapłaci. W Europie programy tego typu dopiero pojawiają się u największych wydawców. Równolegle organizowane są różne konkursy na to, czy uda się złamać zabezpieczenia stosowane przez te rozwiązania. I większość z nich złamano. Zawsze znajdzie się haker, który złamie każde zabezpieczenie. Nie oznacza to, że jest to złe rozwiązanie. Ono będzie działać w 90% przypadków, kiedy to ludzie będą woleli zapłacić niż bawić się w łamanie zabezpieczeń. I oto chodzi – aby rozwiązanie sprawdzało się w większości przypadków.

WaszWW: Xerox kiedyś przewidywał, że już w latach 80-tych nie będzie się używało papieru…

GJ: Zużycie papieru na świcie ciągle rośnie. Wszystkie nowe technologie nie zmniejszają tego zapotrzebowania, wręcz przeciwnie. Technologie takie jak PoD zmieniają sposób wykorzystania i strukturę zadrukowania papieru. Jeszcze przez długi czas będziemy wykorzystywali papier np. do drukowania książek zamawianych przez internet. Jeszcze przez długi czas drukowana forma książki będzie popularna.

Agnieszka Kubica

aktualności | archiwum | Know-how (więcej…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Zapamiętaj mnie  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Tagi: Xerox

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.