"Pomysł utworzenia silnej izby gospodarczej zrzeszającej księgarzy kiełkował w głowach księgarzy od dawna"

"Pomysł utworzenia silnej izby gospodarczej zrzeszającej księgarzy kiełkował w głowach księgarzy od dawna"
WirtualnyWydawca: Kiedy i z czyjej inicjatywy narodził się pomysł powołania Izby Księgarstwa Polskiego? Kto do niej należy?

Wojciech Satoła (Prezes IKP): Pomysł utworzenia silnej izby gospodarczej zrzeszającej księgarzy kiełkował w głowach księgarzy od dawna. Najpierw powstały organizacje o zasięgu przede wszystkim lokalnym takie jak Izba Księgarzy przy ZHiU we Wrocławiu czy też organizacja księgarzy z siedzibą w Łobezie. Od wielu lat działa również Polska Izba Książki, która usiłowała reprezentować interesy wydawców i księgarzy, niestety bezskutecznie, na co wskazuje liczba zrzeszonych w niej księgarzy. Kiedy na wiosnę tego roku Ministerstwo Edukacji Narodowej przystąpiło do realizacji programu „Tani podręcznik”, okazało się, że księgarze nie mają reprezentacji z prawdziwego zdarzenia. Liderzy organizacji lokalnych na tyle na ile mogli bronili naszych interesów, włączyło się też Stowarzyszenie Księgarzy Polskich, trochę zapomniana w środowisku organizacja, która teraz dzięki skutecznej walce o prawa księgarzy przeżywa swoją „drugą młodość”. Podpisano porozumienie z MEN, z którego część księgarzy chciała się później wycofać. Wszystko te zdarzenia prowadziły do jednego wniosku – należy stworzyć silną, ogólnopolską, profesjonalną Izbę Gospodarczą księgarzy, która nie będzie związkiem zawodowym a organizacją gospodarczą, z którą będzie musiała liczyć się administracja państwowa oraz ustawodawcy.

 
Do IKP należy 160 podmiotów reprezentujących ok. 350 księgarni o łącznych obrotach 200 mln rocznie, członkami są też hurtownie w tym tak znaczące jak „Azymut”, „Wikr”, „Wkra” oraz hurtownie językowe – Polanglo, Bookland, Szawal.Wśród księgarni przeważają duże i średniej wielkości, są też lokalne Domy Książki.
 
WW: Jakie będą podstawowe zadania IKP?
 
WS: Ogólnie rzecz biorąc zadaniem Izby jest obrona interesów gospodarczych środowiska księgarskiego, reprezentowanie go wobec organów władzy i administracji państwowej, wpływanie na kształt stanowionego prawa związanego z regulowaniem rynku księgarskiego i przedsiębiorczości w ogóle, działania na rzecz organizowania rynku księgarskiego i eliminowanie istniejących na nim nieprawidłowości poprzez inicjowanie umów branżowych regulujących współpracę na zasadach uczciwej konkurencji, stworzenie i egzekwowanie norm etycznego zachowania podmiotów względem siebie i klientów co dawniej nazywano regułami „uczciwości kupieckiej”.
 
Przekładając to na konkrety w najbliższym czasie do najpilniejszych zadań zaliczyłbym regulację współpracy na rynku podręcznikowym pomiędzy wydawcami, hurtownikami i księgarzami oraz prace nad tzw. „ustawą o książce” oraz stworzenie ram współpracy marketingowej pomiędzy księgarniami zrzeszonymi w IKP a wydawcami.
 
WW: Co skłoniło Pana do kandydowania do Zarządu IKP?
 
WS: Jestem właścicielem bardzo dużej jak na polskie warunki księgarni. Zatrudniam ok. 40 osób i osiągam kilkunastomilionowe obroty. Dzięki temu nie muszę się tak bardzo martwić o przyszłość jak wielu moich kolegów, szczególnie z mniejszych ośrodków. Mam, a właściwie miałem, pewien komfort czasowy i materialny, który pozwala na oddanie się pracy społecznej jaką jest funkcja Prezesa IKP. Doszedłem do wniosku, że jeżeli moim udziałem jest pewien sukces gospodarczy w tej branży, to z tego tytułu jestem coś winien innym, którym jest o wiele ciężej i być może moja wiedza i doświadczenie w budowaniu sukcesu mojej firmy będzie przydatna na szerszym forum.
 
WW: Jak widzi Pan swoją rolę jako Prezesa Izby Księgarstwa Polskiego?
 
WS: IKP jest organizacją bardzo demokratyczną, najważniejszym jej organem jest Rada Izby w skład której wchodzi Zarząd czyli Prezes oraz dwóch Zastępców oraz Szefowie Regionów. Prezes ma taki sam głos jak inni członkowie Rady a więc jest takim „pierwszym wśród równych”. Ponieważ nasza organizacja nie jest jeszcze zarejestrowana przez Sąd (wniosek czeka na rozpatrzenie), rola Zarządu i Prezesa jest dużo większa, szczególnie, że mamy bardzo gorący okres. Wraz z moimi Zastępcami czyli p.Teresą Włochyńską (na co dzień Prezesem Zarządu OSDW „Azymut”) oraz p. Janem Lusem (księgarzem z Piły) reprezentujemy księgarzy i prowadzimy rozmowy z wydawcami i administracją. W przyszłości kiedy ukonstytuuje się Rada Izby, wybrani zostaną Szefowie Regionów oraz powstanie Biuro z jego Dyrektorem, moja rola ulegnie zmianie. Będę przede wszystkim kierował pracami Rady i reprezentował Izbę na zewnątrz oraz czuwał aby skutecznie wywiązywała się ze swojej roli reprezentowania polskiego księgarstwa. Mam nadzieję, że znajdę też więcej czasu na poszerzanie bazy naszych członków.
 
WW: Jaki jest stosunek IKP do PIK, w którym dominują wydawcy? Czy będzie porozumienie między tymi Izbami?
 
WS: Stosunek IKP do PIK jest jak najbardziej pozytywny. PIK nie sprawdziła się w roli obrońców interesów księgarzy ale jest organizacją skutecznie reprezentującą interesy Wydawców czyli tych podmiotów, których „produkty” są przedmiotem naszej, księgarzy i (more…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Remember Me  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Kategorie: Instytucje

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4

O autorze

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.