Czy zmiany w funkcjonowaniu i strukturze klubów książki w Polsce są konieczne?

Czy zmiany w funkcjonowaniu i strukturze klubów książki w Polsce są konieczne?
WirtualnyWydawca: Klub Książki Księgarni Krajowej (KKKK) działa na rynku już od 1993 roku. Czy założenie klubu książki w tamtym okresie, było odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku? Czy był to pomysł trafiony?
Włodzimierz Kieliszczyk: Nasze korzenie sięgają roku 1879, kiedy to powstała pierwsza w Polsce Księgarnia wysyłkowa założona przez Konrada Prószyńskiego (Promyka), działająca bez przerwy do wybuchy II Wojny Światowej.
KKKK działa już 13 lat, zmienia się i dostosowuje do potrzeb naszych Klientów. Jesteśmy jednym
z nielicznych klubów, w który zaangażowany jest wyłącznie polski kapitał. Mimo sporej konkurencji radzimy sobie, więc na pewno był to pomysł trafiony.

 
  

WW: Kilka lat temu w Polsce można było zaobserwować wśród czytelników „boom” na zapisywanie sie do klubów książki. Jak sytuacja wygląda dziś? Czy u progu w 2006 roku trudniej jest zdobyć klienta niż kilka lat temu?

WK: Wszyscy wiemy jak wygląda w Polsce czytelnictwo – nienajlepiej. Na pewno trudniej jest zdobyć klienta dziś, niż 10 lat temu, ale to chyba zrozumiałe. Wtedy nasi czytelnicy byli bardziej otwarci na nowości, podatni na reklamę i generalnie na wszystko, czego brakowało w czasach PRL.
Za to teraz mamy więcej możliwości, więcej kanałów dotarcia, o wiele skuteczniejsze narzędzia do analizy rynku. Pozostaje je tylko umiejętnie wykorzystać. Myślę, że kluczem do zdobywania klientów jest dokładne poznanie ich potrzeb. Wiedza o kliencie jest tu najważniejsza. 
WW: Na jakiej zasadzie funkcjonuje dziś KKKK? (Czy nadal jest to typowy klub książki, zrzeszający ludzi, którzy regularnie zamawiają książki z każdego przysłanego im katalogu, czy też zasady są nieco łagodniejsze przypominające wręcz zwykłą księgarnie wysyłkową z możliwością zakupienia tylko i wyłącznie np. 1 tytułu na rok przy jednoczesnym zachowaniu członkostwa?)
WK: Jesteśmy Księgarnią Wysyłkową oferującą dobrą, tanią książkę, bez wychodzenia z domu. Naszym atutem są przede wszystkim niskie ceny, niski koszt przesyłki (bardzo konkurencyjna cena w stosunku do Poczty Polskiej), a co najważniejsze – nie zmuszamy klubowiczów i nowych klientów do zakupów, co  praktykują inne firmy działające wysyłkowo. Każdy kto raz zrobi u nas zakupy, automatycznie zostaje naszym klubowiczem, czyli ma dostęp do promocji, akcji specjalnych, rabatów.
 
WW: Jak często ukazuje się Państwa katalog? Czy otrzymują go wszyscy członkowie klubu? Czy jest on bezpłatny? Rozumiem, że osoby, które go otrzymały nie są zobowiązane do jakichkolwiek zakupów, pod groźbą usunięcia z klubu. Czy do klubowiczów wysyłane są jakieś książki automatycznie bez wcześniejszego zamówienia?
WK: Nasz katalog jest wydawany 4 razy do roku. Jest bezpłatny. Otrzymują go wszyscy nasi klubowicze, bez żadnych zobowiązań. Nigdy nie wysyłamy nie zamówionych pozycji, podkreślam: nie zmuszamy klienta do zakupów. Tutaj ważną rolę odgrywa nasz Dział Handlowy i Dział Promocji, które mają za zadanie zachęcić klubowicza do naszej oferty. W tej chwili zaczęliśmy testować nowe kanały dystrybucji katalogu, a także inne formy promocji Klubu Książki, ale o tym nie chciałbym na razie mówić.
 
WW: Ile jest sposobów na zamówienie książki u Państwa? (strona internetowa, katalog, zamówienia telefoniczne) Który z nich jest najpopularniejszy na dzień dzisiejszy? Jaki % ma sprzedaż za pośrednictwem internetu w Państwa klubie?
WK: Książki można zamawiać na wiele sposobów: telefonicznie, e-mailem, przez stronę internetową, listownie (druk zamówienia). Forma Listowna i Telefoniczna jest najbardziej  popularna. Muszę tutaj jednak dodać, że sprzedaż internetowa, ku naszemu zadowoleniu, ciągle rośnie. Obecnie jest to około 15% zamówień. Będziemy tę formę rozwijać i promować.
 
WW: Ilu członków obecnie zrzesza klub? Czy liczba ta rośnie czy też maleje np. w stosunku do roku 2004? Czy jest ich więcej niż 5 lat temu? 
WK: Na początku naszej działalności udało nam się pozyskać wiernych i lojalnych klientów. Nasza baza to około 800 tys. z czego około 20% to nasi lojalni klubowicze.
WW: Na państwa stronie czytamy: „W odróżnieniu od innych działających tego rodzaju klubów, Klub Książki Księgarni Krajowej przyznaje każdemu czytelnikowi uprzywilejowaną pozycję, wynikającą z faktu, że wszystkich, których zapraszamy do klubu traktujemy jako potencjalnych przyjaciół.” Czy oznacza to, że klient który zamawia 15 tytułów w Państwa Klubie będzie traktowany tak samo jak ten co zamówi 2 tytuły? Czy klient, zamawiający dużo i często może liczyć na jakies prezenty i bonusy od klubu?
WK: W tej chwili jest to Klub „otwarty”, czyli każdy kto u nas kupuje Książki, ma uprzywilejowaną pozycję. Intensywnie pracujemy nad wdrożeniem Programu Lojalnościowego, który dedykowany jest naszym wiernym klientom. Jestem przekonany, że korzyści płynące z bycia klubowiczem będą zadowalały zarówno tych, którzy kupują często i sporo, jak również tych, którzy kupują rzadziej.
WW: Z iloma wydawcami KKKK współpracuje? Z którymi z nich współpraca układa się najlepiej?
WK: Współpracujemy z wieloma wydawnictwami, trudno jest tu wymienić wszystkie z nazwy. Bardzo zależy nam na bieżącym poszerzaniu oferty KK, w związku z tym ciągle powiększa się liczba wydawców, których książki znajdują się w naszej ofercie.
 
WW: Czy wypisanie się z klubu wiąże się z jakimiś zobowiązaniami ze strony klienta? Czy po wypisaniu się z klubu można do niego powrócić? Co robicie Państwo z nieaktywnymi klubowiczami, którzy nie wypisują się z klubu, jednak są np. przez dłuższy czas nieaktywni i wszystko wskazuje na to, że nie są już w klubie mimo, że tego nie zgłosili? Jak często aktualizują Państwo bazę danych aktywnych klubowiczów?
WK: Jak powiedziałem wcześniej i chcę to jeszcze raz bardzo mocno podkreślić: jesteśmy klubem „bez zobowiązań”, kusimy naszych klubowiczów dobrą ofertą w atrakcyjnej cenie oraz promocjami.
Rozpoczęliśmy intensywne prace nad naszą bazą aktywną i nieaktywną. Chcemy podejść do tego od strony analitycznej i dowiedzieć się jak najwięcej o naszych klientach.
WW: Księgarnia rozwiją się z roku na rok, profesjonalny serwis www, bezpieczne transakcje, system RSS (czytnik kanałów informacyjnych). Jakie plany ma KKKK na przyszłość?
WK: Mamy zamiar się nadal rozwijać, zmieniać, a przede wszystkim dostosowywać do potrzeb naszych klientów. Mogę powiedzieć tylko tyle, że plany są bardzo ambitne. Proszę obserwować nasze poczynania.
  
WW: Dziękuje za rozmowę
Kategorie: Rynek Polski

O autorze

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.