I po co ja to wymyśliłam? – Joanna Białobrzeska o sobie
I po co ja to wymyśliłam? Joanna Białobrzeska, współwłaścicielka wydawnictwa Didasko i szkoły pod ta samą nazwą.
Joanna Białobrzeska, współwłaścicielka wydawnictwa Didasko i szkoły pod ta samą nazwą.
Jest autorką popularnych podręczników dla sześciolatków “Od A do Z” i nowych podręczników do nauczania zintegrowanego w klasach I – III szkoły podstawowej, pod wspólnym tytułem “Ja, Ty – My”, a także przewodników metodycznych i pomocy dydaktycznych. Jest autorką około 60% książek Didasko. Nie ma w Polsce drugiego autora, który napisałby cały cykl podręczników dla dzieci od 3 do 10 roku życia.
Mimo że wszystko co osiągnęła Joanna Białobrzeska powstawało przy współudziale jej męża Piotra Białobrzeskiego i nie jest naszym zamiarem pomniejszanie jego zasług, w przypadku tej rozmowy chcieliśmy pokazać, że propagowany obecnie model klasycznej bizneswoman czy inaczej kobiety sukcesu nie zawsze jest jedyną możliwą ścieżką do osiągnięcia satysfakcji zawodowej. Sukces może się zrodzić z pasji i przy pełnym zaangażowaniu w życie swojej rodziny.
12 lat temu już jako matka trójki synów postanowiła poszukać odpowiedniego dla siebie zajęcia. Czymś jak najbardziej naturalnym w jej sytuacji było założenie prywatnego przedszkola. Wtedy zetknęła się po raz pierwszy z tematem podręczników dla dzieci z zerówki. Uznała, że nie chce korzystać w swojej placówce z książki (wtedy nie było jeszcze mowy o liczbie mnogiej), która jest dostępna na rynku. Napisał więc własną książkę (wtedy też jej mąż Piotr debiutował w roli grafika komputerowego). Sami zaczęli organizować spotkania z nauczycielami zerówek z całej Polski. Efekt był taki, że w 1994 roku, w pierwszym roku działalności sprzedali 25 tysięcy egz. podręcznika, rok później – 110 tys. egz. 90% książek sprzedawanych jest przez własną sieć sprzedaży. Poza Warszawą, najbardziej aktywną działalność firma prowadzi na Pomorzu Gdańskim i w Małopolsce. Posiadają biura w Gdańsku i w Krakowie. Planowane jest otwarcie kolejnych na Śląsku. W całym kraju pracuje około 40 przedstawicieli. W chwili obecnej oferta wydawnictwa Didasko to także podręcznik do nauczania zintegrowanego w klasach I-III.
Szkoła Didasko założona w 1994 roku mieści się przy ul. Terespolskiej 19 w Warszawie. W klasach jest po szesnaścioro uczniów (w sumie szkoła liczy 157 dzieci). Nie ma w niej dzwonków. Dzieci noszą strój w kolorach szkoły – żółte koszulki i granatowe bluzy.

WW: Czy tym razem będzie córka (p. Joanna Białobrzeska spodziewa się czwartego dziecka)?
J.B.: Tego na razie jeszcze nie wiadomo.
WW: Ale zapewne byłaby to miła odmiana?
J.B.: O na pewno, przynajmniej część rodziny liczy na to, że urodzi się dziewczynka.
WW: Jaki więc Pani zdaniem jest idealny model rodziny?
J.B.: Na pewno jest to rodzina wielodzietna, nie wyobrażam sobie swojej rodziny bez dzieci. Jedną z ważniejszych kwestii jest umiejętność dogadywania się i pójścia na kompromis. I dotyczy to także stosunków z dziećmi, którym należy się status pełnowartościowych członków rodziny. Nie oznacza to że wszystko wolno i panuje anarchia, musi panować jasno określony przydział ról. Dziecko mimo że ma coś do powiedzenia, musi mieć świadomość, że ktoś w domu rządzi. Daleka jestem jednak od myślenia o rolach w kategorii, żona w kuchni, a mężczyzna z młotkiem w dłoni. Nie twierdzę przy tym, że my właśnie jesteśmy taką idealną rodziną, mamy sobie do zarzucenia wiele spraw, ale przynajmniej mamy nad czym pracować.
WW: Jest Pani zwolenniczką takiej organizacji szkoły, w której nauczyciele przychodzą do niej ze względu na dzieci, bo lubią z nimi być, uczniowie zaś – żeby rozwijać zdolności do samodzielnego myślenia oraz zaspokajać naturalny głód poznawania świata w miejscu, które lubią i z ludźmi, których szanują. Jaki więc regulamin obowiązuje w Didasko, czy dzieciom wszystko wolno?
J.B.: Każda szkoła musi posiadać swój regulamin, podobnie jest w przypadku Didasko. Wcale nie jest taki bezstresowy i luźny. Położony jest w nim nacisk na dobrze rozumianą dyscyplinę, każde dziecko zna granice akceptowanego zachowania. Jednocześnie wie, że ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Młodsze dzieci wkraczające do szkoły przyjmują zwyczaje już obowiązujące.
Jeżeli widzą, że starsi koledzy nie są np. wobec siebie (more…)
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.
Artykuły powiązane:
Kategorie:
Wywiady
Tagi:
Białobrzeska Joanna






