Nie ma żadnych efektów – Jacek Kaszyk z Grupy A5 na temat rozmów z przedstawicielami hurtowni Wkra

Nie ma żadnych efektów – Jacek Kaszyk z Grupy A5 na temat rozmów z przedstawicielami hurtowni Wkra

Przegląd

WaszWW: Jakie są efekty negocjacji, które miały się zakończyć w tym tygodniu?

JK: Nie ma żadnych efektów. Rozmowy we wtorek zakończyły się na takim samym etapie jak rozpoczęły cztery tygodnie wcześniej P. Pruffer zaproponował, że spłaci zobowiązania wobec wydawców w ratach rozłożonych na 12 miesięcy. My chcieliśmy natychmiastowej zapłaty gotówką – albo w ratach, ale z gwarancjami udzielonymi przez Empik, Muzę lub inny wiarygodny podmiot. Nie Wkrę, bo to może się skończyć jak z Katalogiem. W ostatniej rozmowie stronę Wkry reprezentował p. Maciej Drozd (członek rady nadzorczej PDK). Podczas ostatniego spotkania w środę ubiegłego tygodnia nie przedstawiono żadnej propozycji, mieliśmy się spotkać z p. Drozdem ponownie we wtorek (6 sierpnia) – jednakże wyjechał na urlop nie przekazując nikomu sprawy. Takie zachowanie jest niedopuszczalne.

WaszWW: Muza i Empik poręczyły za Wkrę przed WSiP…
JK: Bo zostali do tego zmuszeni. Zresztą, jeśli właściciele uważają, że Wkra to firma wypłacalna, to niech dadzą zabezpieczenia. A jeśli nie wierzą, to jak my mamy wierzyć?

WaszWW: Jakby pan określił politykę prowadzona przez Wkrę podczas tych rozmów?

JK: Jednoznacznie – nic nie zapłacić. Wypowiedzi p. Pruffera mają służyć pomniejszaniu problemu. Argumentuje, że sytuacja finansowa Wkry poprawi się po sezonie podręcznikowym, że do kasy wpłynie 5,5 mln zł z tytułu zrealizowanej marży. Ale przecież oni z tego muszą pokryć koszty funkcjonowania przez 12 miesięcy. Wolałabym, żeby p. Pruffer podał, jaki był wynik finansowy na koniec czerwca i jaki będzie na koniec roku. P. Pruffer wspomina, że część zobowiązań może zwrócić w książkach Wydawców. Ale Wkra, po pierwsze, nie posiada książek wszystkich wydawców, a po drugie, jak te książki się tam znalazły? Są to pozycje zniszczone, przejęte przez WKRA z Katalogu (bez porozumienie z tymi wydawcami ) albo nie zwrócone w terminach wynikających z podpisanych umów. W przypadku Grupy A5 Wkra nie posiada żadnych pozycji i także nie płaci.

Wkra winna jest pieniądze za książki sprzedane pod koniec 2001 roku. Na początku tego roku, na spotkaniu w wyd. Prószyńskiego, p. Pruffer oświadczył, że najpierw zostaną uregulowane zobowiązania wobec wydawców edukacyjnych, a w drugiej kolejności pozaedukacyjnych. W ciągu miesiąca miało się odbyć w tej sprawie spotkanie Wkry z wydawcami i przedstawienie konkretnych rozwiązań. Nikt później takich rozmów z nami nie prowadził. Wydawcy pozaedukacyjni nie godzą się na jednostronne oświadczenia. Nadal mają zastosowanie umowy podpisane przed przekazaniem towaru, a w nich są wskazane terminy płatności. Nikt nie wyrażał zgody na płacenie naszymi pieniędzmi zobowiązań do wydawców edukacyjnych.

WaszWW: Podobno wydawcy edukacyjni prosili o nie podejmowanie kroków przeciwko Wkrze przed sezonem edukacyjnym.

JK: Tak, takie spotkanie odbyło się w maju tego roku. Warunkiem wstrzymania się od kroków przeciw WKRA miały być rozmowy trójstronne i poniesienia ryzyka także przez wydawców edukacyjnych, m.in. spłata części naszych zobowiązań przed sezonem. Ale nie było kontynuacji rozmów ze strony wydawców edukacyjnych. Warto podkreślić tutaj jeszcze raz punkt wyjścia. Wkra jest winna pieniądze wydawcom pozaedukacyjnym od 2001 roku, zaś wydawcy edukacyjni otrzymali wszystkie pieniądze przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Prawidłowe płatności ze strony WKRY są w interesie wszystkich dostawców – teraz nie płaci pozaedukacyjnym, a co będzie w przyszłości?

WaszWW: Jak się zakończy sprawa upadłości Wkry?

JK: Procedura sądowa cały czas trwa. 17 lipca odbyła się pierwsza rozprawa, sąd zobowiązał Wkrę do przedstawienia wyników finansowych. Jeżeli sąd odrzuci wniosek o upadłość, to wydawcy skierują sprawy do postępowania nakazowego. W niedługim czasie wielu Wydawców otrzyma już wyroki sądowe. Jeżeli zostanie ogłoszona upadłość, to wszystko będzie zależało od syndyka. Jeżeli Wkra jest wypłacalna i chce funkcjonować na rynku, powinna jak najszybciej uregulować zaległości płatnicze. Jeżeli nie, to w możliwie szybkim czasie sąd powinien ogłosić upadłość. W takim wypadku zostanie przerwany proces osłabiania innych podmiotów na tym rynku.

WaszWW: A co Państwo planują zrobić jeszcze w tej sprawie? JK: Tego nie mogę powiedzieć.

WaszWW: Czy sprawa Wkry wpłynie na poprawę sytuacji na rynku hurtowym, przecież wcześniej problemy miało wiele innych hurtowni, upadały, i wiele się nie zmieniło? Co trzeba zrobić, aby to zmienić?

JK: To, o czym wszystkim wiadomo: wydawcy muszą zacząć działać wspólnie. Dopóki tak nie będzie, niektóre hurtownie będą działały, jak ja to nazywam, jak przekładaniec. Tzn. biorą książki od jednych wydawców, nie płacą, potem biorą książki od drugich wydawców i tymi pieniędzmi płacą pierwszym, potem biorą od kolejnych itd. Dlatego stosunek wydawców do hurtowni nie jest jednorodny. Hurtownie, do których ja mam zastrzeżenia, inny kolega wydawca bardzo sobie chwali. Takie podmioty osłabiają cały kanał sprzedaży i powodują także trudności u rzetelnych odbiorców.

Agnieszka Kubica

 

Kategorie: Rynek Polski, Wywiady
Tagi: Kaszyk Jacek

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.