Czy firma Young Digital Poland jest zagrożeniem dla zachodnich koncernów? – rozmowa z Andrzejem Działdowskim z YDP

W naszej ocenie na Polskim rynku multimediów komputerowych znaczącą rolę odgrywają tylko dwie firmy:
ˇ po pierwsze: Young Digital Poland – producent
ˇ po drugie: ONET.PL (Optimus Pascal)

WWW: Niedawno zakończyły się Poznańskie Targi Multimediów. Jakie są Pana spostrzeżenia na temat prezentowanej tam oferty?

A.D.: W naszej ocenie znaczenie MTP z roku na rok maleje. Być może są to subiektywne spostrzeżenia, chociaż obiektywne przesłanki – zmniejszająca się ilość stoisk, mniejsza powierzchnia wystawiennicza oraz malejąca liczba odwiedzających gości -świadczą, że kondycja największych w Polsce targów informatycznych nie jest najlepsza. Targi nie były wystarczającym pretekstem do premierowych pokazów nowych technologii czy produktów.

WWW: Obroty YDP z roku na rok rosną. Jak Pana zdaniem w ostatnich latach rozwija się rynek programów multimedialnych w Polsce oraz jakie perspektywy stoją przed firmą?

A.D.: Rynek multimediów w Polsce poszerza się. W tej chwili nie ma już ucieczki przed najbardziej efektywną formą nauki, jaką jest nauka przy pomocy komputera, wyposażonym w dobrze zrealizowane oprogramowanie. Dlatego siłą rzeczy zainteresowanie oprogramowaniem multimedialnym będzie rosło, a wraz z nim jego sprzedaż.
Wraz ze zwiększającą się ilością komputerów w gospodarstwach domowych oraz wzrostem świadomości „informatycznej” wśród przeciętnych ludzi, wzrasta również rynek programów komputerowych, w tym przede wszystkim gier oraz programów multimedialnych. Jak zwykle okazało się, że najlepszym regulatorem jest rynek, który poszerzając potencjał nabywczy pozwolił na obniżenie cen programów multimedialnych. Zatem w naszej ocenie rynek multimediów w Polsce rozwija się dobrze, chociaż wciąż największą przeszkodą są ograniczone możliwości finansowe nabywców.

W ostatnich trzech latach obroty YDP rzeczywiście systematycznie rosły:
ˇ rok 1998: 9,082 mln zł
ˇ rok 1999: 13,391 mln zł
ˇ rok 2000: 16,654 mln zł

Trudno jednoznacznie określić dynamikę sprzedaży poszczególnych tytułów. Generalnie największym zainteresowaniem cieszą się produkty do nauki języków obcych – kursy językowe i słowniki wielojęzyczne – i to właśnie te produkty cechują się wzrastającą sprzedażą.

Koniec roku 2000 był dla nas okresem debiutu na rynku podręczników szkolnych. Oczywiście – jak przystało na firmę produkującą multimedia – nasze podręczniki są w pełni multimedialne i odpowiadają najbardziej ambitnym wyzwaniom i możliwościom, jakie stwarzają nowoczesne technologie informatyczne i telekomunikacyjne.
Po produktach do nauki języków obcych budujemy drugą mocną kategorię w naszej ofercie, jaką jest właśnie edukacja szkolna. Z nią wiążemy najbliższe plany rozwoju. Nie możemy podać prognoz liczbowych, ponieważ objęte są one tajemnicą handlową.

WWW: Jaka jest struktura sprzedaży produktów YDP – które z nich są najbardziej popularne?

A.D.: Najlepiej sprzedają się produkty z kategorii nauki języków obcych:

ˇ EuroPlus+ Reward – interaktywny kurs języka angielskiego ˇ EuroPlus+ Sprachkurs Deutsch interaktywny kurs do nauki języka niemieckiego
ˇ Słownik Collinsa angielsko-polski i polsko-angielski
ˇ Słownik Langenscheidta niemiecko-polski i polsko-niemiecki
ˇ EuroPlus+ Business English – interaktywny kurs języka angielskiego
ˇ seria REFLEX (kur języka angielskiego i kurs języka niemieckiego dla początkujących).

Nie licząc produktów z serii „eduROM – multimedialnych podręczników szkolnych” powyższe sześć produktów łącznie stanowią ok. 90% sprzedaży na rynku krajowym.

WWW: Kto Pana zadaniem liczy się na tym rynku? Czy zachodnie koncerny multimedialne są zagrożeniem dla polskich producentów?

A.D.: Najbardziej dynamiczny wzrost firm produkujących programy multimedialne w Polsce nastąpił w roku 1997 i pierwszej połowie roku 1998. W tym czasie rynek nie był w stanie wchłonąć dużej ilości produktów, które masowo zaczęły pojawiać się na sklepowych półkach. Sytuacja taka spowodowała, że firmy zamiast jakością produktów zaczęły konkurować ze sobą przede wszystkim ceną. Konkurencja cenowa doprowadziła w konsekwencji do stałego ograniczania nakładów finansowych na produkcję oprogramowania, co wpłynęło na drastyczne obniżenie ich jakości i spadkiem zaufania klientów do oprogramowania multimedialnego. Dlatego spora liczba z nowopowstałych firm musiała zakończyć swoją działalność, a przetrwały tylko nieliczne, które oferowały oprogramowanie wartościowe i najwyższej jakości.

W naszej ocenie na Polskim rynku multimediów komputerowych znaczącą rolę odgrywają tylko dwie firmy:
ˇ po pierwsze: Young Digital Poland – producent
ˇ po drugie: ONET.PL (Optimus Pascal) – firma zajmująca się przede wszystkim lokalizująca na język polski zagranicznych tytułów

Zachodnie koncerny z pewnością są zagrożeniem dla polskich producentów multimediów – przynajmniej dla większości z nich.
W naszym konkretnym przypadku właściwszym byłoby jednak postawienie pytania „czy firma Young Digital Poland jest zagrożeniem dla zachodnich koncernów?” Z pewnością tak. To właśnie my produkujemy i dostarczamy na rynki wielu państw europejskich i pozaeuropejskich najlepsze na świecie oprogramowanie do nauki języków obcych, a ostatnio do edukacji szkolnej.
Świadomie używamy tutaj tak jednoznacznych i zdecydowanych określeń, ponieważ nasze multimedia niejednokrotnie zdobywały prestiżowe nagrody o randze międzynarodowej i niejednokrotnie wygrywały testy porównawcze w polskiej i zagranicznej prasie specjalistycznej. W tej chwili współpracą z nami zainteresowane są wielkie, zachodnie koncerny, czego efektem jest wzrastający udział eksportu naszego oprogramowania w sprzedaży ogółem.

WWW: Jak dystrybuowane są produkty multimedialne. Czy można mówić o specyfice tego rynku?

A.D.: System dystrybucji multimediów nie różni się niczym specjalnym od sposobu dystrybucji produktów w innych gałęziach masowej konsumpcji. Współpracujemy z dużymi dystrybutorami oraz niewielkim dealerami. Dużą rolę przywiązujemy również do właściwej dystrybucji w sieciach hipermarketów. Zakup naszych produktów możliwy jest również za pośrednictwem firmowego sklepu internetowego: http://www.ydp.com.pl/sklep Nieco odmiennie przebiegała dystrybucja magazynów z płytami CD-ROM z serii REFLEX. Tytuł ten z założenia kierowany był do klienta końcowego. W dotarciu do jak największej ilości takich klientów pomogła nam intensywna i przeprowadzona z wielkim rozmachem kampania reklamowa, obejmująca przede wszystkim telewizję i prasę wysokonakładową oraz radio.

WWW: Programy multimedialne bywają dołączane do zestawów komputerowych. Czy prowadziliście tego typu sprzedaż? Zastanawiające jest czy to się w ogóle opłaca?

A.D.: Produkty firmy Young Digital Poland dotychczas nie były dołączane do zestawów komputerowych. Wielokrotnie myśleliśmy o tej formie dystrybucji, jednak nie udało nam się ustalić satysfakcjonujących nas warunków finansowych z producentami lub dystrybutorami sprzętu. W oparciu o nasze doświadczenie uważamy, że taka forma dystrybucji jest nieopłacalna. Dlatego najczęściej do zestawów komputerowych dostarczane są starsze tytuły, właściwie wycofywane ze sprzedaży pudełkowej.

WWW: Mówiąc o multimediach trudno nie wspomnieć o największym utrapieniu czyli piractwie. Jak ocenia Pan jego skalę? Czy na przestrzeni ostatnich lat daje się zauważyć jakiś postęp w walce z nim?

A.D.” Trudno nam określić skalę piractwa, ponieważ nikt nie prowadzi rzetelnych badań. Co najwyżej możemy powołać się na dane BSA, które mówią, że skala piractwa komputerowego w Polsce wynosi ok. 65%. Z pewnością odsetek pirackich gier komputerowych i programów multimedialnych jest znacznie wyższy.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat zdecydowanie daje się zauważyć postęp w walce z piratami. Fakt ten w dużym uproszczeniu ma cztery zasadnicze źródła: ˇ administracyjno-prawne: nowelizacja „Ustawy o Prawach Autorskich” i ściganie przestępstw pirackich z urzędu ˇ rynkowe: sukcesywne obniżanie cen i oferowanie lepszej jakości produktów ˇ restrykcyjne: aktywne działania policji (np. akcje prewencyjne na giełdach i bazarach) i wyspecjalizowanych firm, np. agencji „Hetman” ˇ techniczne: wykorzystywanie zabezpieczeń przed kopiowaniem, trudnych do złamania metodami domowymi

WWW: W powszechnej opinii uważa się, że Internet stanowi zagrożenie dla rynku multimediów. Czy tak jest rzeczywiście?

A.D.: Internet nie stanowi zagrożenia dla multimediów, ponieważ w Internecie są sprzedawane treści pozbawione właśnie multimedialności. Z pewnością już w niedalekiej przyszłości Internet stanie się nowym medium dystrybucyjnym i będzie stanowił alternatywę dla tradycyjnego nośnika, jakim jest płyta CD-ROM. Zanim jednak do tego dojdzie znacznej poprawie musi ulec przepustowość łączy, które już teraz ograniczają szybkie i swobodne przeglądanie okrojonych w multimedia serwisów. Oczywiście, na różnych serwerach dostępne są pirackie wersje oprogramowania, ale nie o to chyba chodzi w pytaniu.

WWW: Kto najczęściej kupuje programy multimedialne?

A.D.: Osoby z naszej grupy docelowej: 25-45 lat, przeważnie mężczyźni, z dużych miast, lepiej usytuowani i oczywiście posiadający komputer. W naszej ofercie dostępne są również tytuły multimedialne dla dzieci, jednak decyzje o zakupie podejmowane są przez rodziców.

WWW: Czy YDP startuje w przetargach na wyposażenie szkół w multimedia. Jeśli tak to z jakim skutkiem?

A.D.: Tak, startujemy we wszystkich przetargach MEN, w których przedmiotem zamówienia są produkty multimedialne. Wygraliśmy następujące przetargi:
1. W ramach programu „Internet w każdej gminie”: ponad 2.500 dziesięciostanowiskowych wersji programu EuroPlus+ Reward (kursu języka angielskiego) oraz takiej samej ilości Słowników Collinsa.
2. W ramach programu „Internet w każdym gimnazjum”: ok. 800 dziesięciostanowiskowych wersji programu EuroPlus+ Reward (kursu języka angielskiego).
3. II połowa roku 2000: ok. 2.800 dziesięciostanowiskowych wersji programu „eduROM Fizyka G1” (fizyka dla klasy pierwszej gimnazjum).

WWW: Na co zwracacie uwagę, aby uatrakcyjnić program multimedialny, tak aby nie był on tylko odzwierciedleniem wersji papierowej?

A.D.: Staramy się, aby programy multimedialne oferowały wszystko to, czego z powodu swoich naturalnych ograniczeń nie może dostarczyć książka czy inna drukowana pozycja. Każda istotna nowinka techniczna szybko implementowana jest w naszych produktach, zwiększając tym samym ich atrakcyjność użytkową oraz wizualno-dźwiękową. Wykorzystujemy takie technologie, jak: dynamiczne renderowanie grafiki, akceleracja obiektów 3D, wysokojakościowe animacje i dźwięki, wielowątkowa klasyfikacja zawartości merytorycznej, różnorodne techniki wyszukiwania i przeszukiwania danych i wiele innych. Nasze produkty zawsze wyczerpująco przedstawiają omawiane zagadnienia, podając je w atrakcyjnej i intuicyjnej formie. To właśnie te czynniki decydują o ich sukcesach.

Katarzyna Głódkowska

 

INTERNETOWY RYNEK WYDAWNICZY

> PISMA BRANŻOWE  |
> TARGI KSIĄŻKI  |

> POLIGRAFIA (drukarnie, poligrafia, grafika, prepress, DTP, papier)

—————————–

ZAGRANICZNY

bazy adresowe w serwisach, portalach i czasopismach, najważniejsze księgarnie i instytucje, zwiedzamy CPD i BISG

Kategorie: Rynek Polski, Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.