Koniec z obniżkami cen

Koniec z obniżkami cen

Amerykańskie sieci księgarni, również Amazon.com bez rozgłosu, sukcesywnie podnoszą ceny książek.

W ocenie wielu oberwatorów rynku książki w USA ten rok jest ostatnim, w którym na szeroką skalę stosuje się obniżki cen książek.

Swego rodzaju wojna cenowa rozpoczęła się około 15 lat temu pomiędzy największymi księgarniami tego kraju. Zarówno Amazon.com, jak i Barnes&Noble oraz Borders po latach obniżek dochodzących do 50% podnoszą ceny a wydawcy już zaczynają bić na alarm w wyniku spadku sprzedaży.

Zadowoleni są wydawcy niezależni, osłabieni długotrwałą walką cenową i niezdolni do oferowania częstokroć dumpingowych cen. Wielkie sieci podnoszą ceny w wyniku wzrostu kosztów, wolnego wzrostu sprzedaży, oraz oczywiście chęci zarobku.

Szczególnie ważny wydaje się być wzrost cen online, jako że ma on bezpośredni wpływ na rozwój internetowych księgarni i nie tylko. Mimo że przez Internet kupiono w ubiegłym roku tylko około 5% książek, sektor ten jest niezwykle ważny ze względu na na bardzo dynamiczny rozwój.

Amazon.com zrobił sobie doskonałą reklamę w ubiegłym roku, ogłaszając 50% obniżkę książek, które znalazły się na liście bestselerów New York Times (a znalezienie się na niej jest automatyczną przepustką do sławy i wysokiej sprzedaży tytułu). Większość publikacji w twardej oprawie księgarnia ta sprzedawała z 30% a w miękkiej z 20% rabatem. Prawie wszystkie książki były oferowane z jakąś, choćby minimalną obniżką.

B&N.com a także Borders online natychmiast poszły w ślady Amazon. W tym roku jednakże, pod wpływem długotrwałej krytyki finansistów z Wall Street (zarzucającej założycielowi Amazon Jeffowi Bezosowi brak zysków), spadku cen akcji firmy oraz problemów, które negatywnie wpłynęły na obraz tej największej księgarni online (zasad ochrony danych, oraz testowania zachowań klientów poprzez dynamiczne ustalanie różnych cen poduktów muzycznych i filmowych dla różnych klientów), ceny wzrosły.

Mimo twierdzeń, iż właśnie dzięki działaniu poprzez Internet a więc wyeliminowaniu kosztów prowadzenia sklepów, obsługi oraz składowania książek firma jest w stanie oferować bardzo konkurencyjne ceny, wzrost tych ostatnich doprowadził do paradoksalnej sytuacji, w której wiele książek jest droższych w wirtualnych sklepach niż w tradycyjnych księgarniach.

Zarówno Amazon jak i większość tego typu sklepów online nalicza 4.50 dolara za koszty wysyłki pierwszej książki oraz po dolarze za każdą następną. W rezultacie klienci musza w zasadzie zamówić przynajmniej pięć książek aby rzeczywiście zaoszczędzić w porównaniu z pójściem do tradycyjnej księgarni.

Leonard Riggio, szef Barnes&Noble twierdzi, iż według badań klientów, dla większości czytelników 10% rabat nie jest decydującym argumentem przy zakupie książki. W ubiegłym roku B&N (ze swoimi 550 super-księgarniami oraz 380 sklepami B.Dalton) miał na swoim koncie jedną piątą wartości sprzedaży książek w całym USA, w tym 15 tytułów w kategorii fantastyki oraz 15 z innych kategorii, zamieszczonych na wspomnianej już liście New York Timesa.

Były one sprzedawane z 30% zniżką. W tym roku firma wróciła do ustalania obniżek na bestsellerach ze swojej własnej wewnętrznej listy oraz wycofała się z polityki 10% rabatu na większość tytułów w twardej oprawie. Obecnie ceny obniżone są tylko w przypadku 150 tytułów ze 150.000 oferty. Książki te tradycyjnie znajdują się przy wejściu, tworząc złudne wrażenie niskich cen wewnątrz sklepu.

Duże obniżki cen nadal obecne są głównie w klubach książek, u sprzedawców hurtowych, niezależnych (tu głównie na bestsellerach, które stanowią mniej niż 10% sprzedaży). Jednakże tylko duże księgarnie są w stanie „wykreować” tytuł lub autora, mają szeroką gamę tytułów, także starych nieosiągalnych nigdzie indziej. Przeciętna cena tytułu w twardej oprawie wzrosła z 24,97 w 1997 do 27,46 dolarów w ostatnim roku.

Dla tych, którzy koniecznie chcą kupić najtaniej i porównać ceny, godne polecenia są następujące strony. Porównują one ceny danego tytułu, koszt wysyłki, prędkość dostawy itd.

http://www.addall.com/
http://www.bizrate.com/

[12.10 AM]

 

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.