Kampania crowdsourcingowa. Nakręć się na eksperymenty

Kampania crowdsourcingowa. Nakręć się na eksperymenty

Przegląd

Dla firm edukacyjnych żyjących zgodnie z harmonogramem szkolnym zakończenie roku ma tak naprawdę miejsce wraz z rozpoczęciem ferii zimowych. Również w Learnetic jest to czas podsumowań, planowania, ale też możliwości pochwalenia się sukcesami.

Jednym z nich jest kampania crowdsourcingowa wprowadzająca na polski rynek mobilne pracownie przyrodnicze LaboLAB, czyli konkurs pt. „ Nakręć się na eksperymenty ”, w którym wzięło udział ponad 230 szkół podstawowych , a ponad 11 000 osób czynnie zmobilizowało się do dopingowania swoich faworytów. Co najważniejsze: mechanizm angażował zarówno uczniów, jak i nauczycieli , a w dalszej części również osoby spoza szkół . Realizacja zadania konkursowego wymagała wykazania się nie lada kreatywnością, znajomością nowoczesnych mediów i pracy w grupie metodą projektu edukacyjnego . To wszystko najważniejsze trendy we współczesnej edukacji . Ale po kolei…

Kontekst konkursu:

„Zwykle, gdy minister ogłasza dofinansowanie podległych mu instytucji kwotą 320 milionów złotych, wszyscy zacierają ręce. Problem może pojawić się w momencie, gdy minister od razu mówi, co należy kupić …” – mówi Lech Wikaryjczyk, dyrektor marketingu w Learnetic SA.
Taka sytuacja miała miejsce w maju 2018 roku, kiedy w Centrum Nauki Kopernik Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska ogłosiła informację o dofinansowaniu szkolnych
pracowni przyrodniczych (80 milionów złotych co roku, przez 4 lata)… polecając przy okazji stworzoną w CNK Modułową Pracownię Przyrodniczą o nazwie WODA.

Dla firm, które miały w swoich ofertach konkurencyjne rozwiązania był to nie lada orzech do zgryzienia – przynajmniej przy wolnorynkowych założeniach biznesu. No bo kto przebije ministerialne dotarcie do szkół z filmem wiszącym na ministerialnych stronach, w którym od początku jest powiedziane co warto kupić ? – pyta retorycznie Wikaryjczyk i od razu odpowiada – Mając niewielki budżet marketingowy odpowiedź brzmiała: tylko internauci mogą nam pomóc”.

Start kampanii:

Pomysł na kampanię crowdsourcingową, gdzie użytkownicy stworzą prace konkursowe, a głosujący na nich znajomi, rodziny zapewnią odpowiednie wypozycjonowanie, wydał się
najlepszym pomysłem na wypromowanie zestawów do eksperymentów. Najpierw miała miejsce akcja informacyjna, która opierała się na tradycyjnej korespondencji zachęcającej
szkoły do udziału. Wybrane instytucje nadzorujące otrzymały plakaty i ulotki dotyczące konkursu, przedstawiciele firmy poinformowali o inicjatywie podczas licznych konferencji
edukacyjnych, całość była wsparta reklamami na Facebooku oraz Google Ads, a także artykułami w mediach poświęconych edukacji. Oczywiście powstały również materiały wideo
promujące konkurs oraz dedykowana strona konkursowa . Pula nagród dla uczestników pierwszej i drugiej edycji przekroczyła 80 tysięcy złotych (w większości opierając się na
własnych produktach).

Przebieg konkursu:

W trakcie pierwszego etapu konkursu użytkownicy mieli w kreatywny sposób uargumentować, czemu to właśnie ich szkoła powinna otrzymać wybrany zestaw LaboLAB (do biologii, chemii, fizyki lub geografii). Po wyłonieniu zwycięzców spośród ponad 230 nadesłanych propozycji (otrzymaliśmy liczne wideo, prace artystyczne, wiersze itd.) nadszedł czas na drugi etap: zadaniem laureatów było nagrywanie kilku krótkich filmów przedstawiających pracę i zabawę z zestawami wyposażenia szkolnych pracowni przyrodniczych LaboLAB .
W trakcie trwającego cztery miesiące drugiego etapu finałowe szkoły nagrały w sumie 59 filmów składających się na blisko dwie godziny materiałów wideo. Zmagania szkół
intensywnie dopingowali internauci, którzy wyświetlili konkursowe prace ponad 30 tysięcy razy i oddali przeszło 11 tys głosów .
Warto w tym miejscu zauważyć, że uczestnicy pochodzący z Tarnowa, Warszawy, Starachowic, Białegostoku, Gdańska, Kielc, Trzcianki, Rzeszowa i Poznania byli często wspierani nie tylko przez dyrekcję szkół, która zachęcała do oddawania głosów na filmy koleżanek i kolegów, lecz również przez lokalne media i instytucje związane z edukacją, które żywo kibicowały zmaganiom swoich faworytów. Inicjatywa własna uczestników w promowaniu swoich materiałów, artykuły na portalach regionalnych i grupach facebookowych bardzo pomogły w popularyzowaniu filmów konkursowych, zwiększając przy tym zasięgi i budując znajomość produktów z serii LaboLAB .

Wyniki:

Łącznie na filmy zakwalifikowane do 2 etapu oddano ponad 11 300 głosów i obejrzano je ponad 30 000 razy . Pracownie przyrodnicze LaboLAB stały się produktem szeroko
znanym w edukacji oraz – co ważne – wyniki sprzedaży po realizacji akcji promocyjnej poszybowały w górę. Każda osoba, która pracuje ze szkołami z pewnością przyzna, iż
otrzymanie ponad 230 zgłoszeń w konkursie wymagającym dużego zaangażowania i kreatywności jest świetnym wynikiem, zaś prawie 60 filmów nakręconych przez uczniów – to
już osiągnięcie imponujące.

 

Wypowiedzi uczniów i nauczycieli nie pozostawiają wątpliwości, iż uczestnictwo w takim projekcie jak konkurs LaboLAB pozwolił nie tylko rozwijać kluczowe kompetencje technologiczne, ale również konsolidować grupy i wpływać na ich zdolności pracy w zespole.

Kampanię zrealizował wewnętrzny zespół marketingowy firmy Learnetic w składzie: Robert Bąk (grafika), Rafał Krawczyk (wideo), Jacek Świątek (marketing i koordynacja) i Lech
Wikaryjczyk (marketing i koordynacja).

 

Kategorie: Rynek Polski
Tagi: Learnetic