Włodzimierz Albin: Walczymy o więcej czytelników
Przegląd
- Typ: Wywiady
Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że ustawa o jednolitej cenie książki bardzo pasuje do „dobrej zmiany”, bo chcemy nią promować małe rodzinne księgarnie mieszczące się w mniejszych miastach. I mamy ze strony polityków pozytywny odzew, ale nadal nic się w tej sprawie nie dzieje. Mamy mieć w tej sprawie spotkanie z ministrem kultury. Ale mamy już inny pomysł powiązany z ustawą o książce.
(…) Zakłada on, by dać czytelnikom ulgę podatkową od kupowania książek. Np. 200 lub 300 zł rocznie. To musiałyby być książki kupowane w księgarniach tradycyjnych i papierowe. Strasznie mi się ten pomysł podoba, bo moim zdaniem dałby ludziom impuls do odwiedzania księgarni. Proszę pamiętać, że my walczymy o tych Polaków, którzy w ogóle nigdy nie wchodzą do księgarni i tym bardziej nie szukają książek w Internecie. Trzeba by było wtedy jednak stworzyć definicję księgarni, by nie obejmowała małych stoisk z książkami w supermarketach, takich jak Biedronka. Chyba że Biedronka rzeczywiście stworzy zamknięte działy z książkami z prawdziwego zdarzenia, zawierające z tysiąc tytułów. – czytamy w Rzeczpospolitej
Artykuły powiązane:
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.






