Krakowskie “Wydawnictwo M”, które wydaje głównie książki o tematyce religijnej, na swojej stronie internetowej wyróżnia książkę o Małyszu pod hasłem olimpijskiej promocji. Książkę “Adam Małysz – moje życie” wydano w nakładzie 60 tys. egzemplarzy. Sprzedało się kilkanaście tysięcy – wyjaśnia w rozmowie ze Sport.pl prezes “Wydawnictwa M” Piotr Oleś.
“Na pewno pan Adam Małysz miał honorarium z tej książki, na pewno przesłaliśmy mu rozliczenie. W ramach honorarium miał tzw. zaliczkę na honorarium procentowe i na pewno mu ją zapłaciliśmy. Z rozliczenia sprzedaży na pewno nie należało mu się żadne dalsze honorarium – sprzedało się po prostu za mało egzemplarzy tej książki.
Książka była kolorowa, pięknie wydana, kosztowała 30 złotych. Zaraz po jej wydaniu na jesieni sprzedawaliśmy ją w styczniu w Zakopanem na konkursie PŚ. Było tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi, sprzedaliśmy ok. 300 sztuk. Nikt nie chciał jej kupić nawet za 10 zł. Ludzie chcą oglądać skoki i Małysza jako skoczka, natomiast nie interesuje ich to, co on mówi w książce. Nie chcą za to płacić. Problem polegał na tym, że i my, i pan Małysz mieliśmy nadzieję, że sprzedamy 60 tys. egzemplarzy. Pan Adam mógł liczyć wtedy nawet na honorarium przekraczające 100 tys. złotych, ale prawda jest taka, że wydawnictwo straciło na tej książce parędziesiąt tysięcy złotych” – tłumaczy dalej Piotr Oleś.
Rodzi się jednak pytanie, czy aby przypadkiem nie zawiodła polityka promocyjna firmy. Czy książki nie dało się lepiej wypromować? Szczególnie, że wielu Polaków w ogóle nie wiedziało, ze biografia Małysza została wydana.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4
O autorze
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.






