Zakończenie trylogii Sorokina – "23 000"

Zakończenie trylogii Sorokina – "23 000"
Sorokin szydzi z historii europejskich totalitaryzmów, łącząc je z wizjami rodem z science fiction. Mordercy wydają się posłańcami miłości, a zbrodnicze systemy – drogą do świetlistej utopii.

Gazeta Wyborcza

ZAPRASZAMY DO LEKTURY
OSTATNIEJ CZĘŚCI
TRYLOGII ŚWIATŁOŚĆ I LÓD
23 000
Jednego z czołowych przedstawicieli radzieckiego,
a później rosyjskiego konceptualizmu
WŁADIMIRA SOROKINA

Sorokin po raz kolejny sięga po mesjanistyczne i nitzscheańskie wątki, by zakończyć swą wizjonerską opowieść o dziejach świata. W mistrzowski sposób tworzy język napromieniowanego mutanta, imituje wywód mordercy rodem z filmu noir, wplata w swoją historię fascynację światem maszyn, kojarzącą się natychmiast z literaturą lat 20. Oprócz niewątpliwych smaczków stylistycznych, Sorokin nasycił powieść szybką, niemal sensacyjną akcją, rozgrywaną w różnych rejonach świata – Rosji, Chinach, Izraelu, Szwajcarii oraz Stanach Zjednoczonych.
 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.