"Uwikłanie" już w sprzedaży

"Uwikłanie" już w sprzedaży
„Uwikłanie”
Zygmunta Miłoszewskiego
 
Uwikłanie Zygmunta Miłoszewskiego, autora bardzo dobrze przyjętej przez czytelników powieści grozy Domofon (W.A.B. 2005), to kryminał, w którym tło wartkiej akcji stanowi sugestywnie opisane środowisko stołecznej policji i prokuratury, a całości dopełnia galeria barwnych postaci – zdziwaczałych psychiatrów, rubasznych policjantów, opętanych manią prześladowczą historyków.
 
Warszawa, czerwiec 2005. Na biurko prokuratora Teodora Szackiego, eleganckiego mężczyzny po trzydziestce, nieco zgorzkniałego, znużonego małżeńską i zawodową rutyną, trafia zagadkowa sprawa. Podczas sesji psychoterapeutycznej jeden z jej uczestników, Henryk Telak, przeżywa silny wstrząs. Nazajutrz znajdują go martwego – z rożnem wbitym w oko. Życie prokuratora utknęło w martwym punkcie, ale wygląda na to, że nowe śledztwo drastycznie je odmieni. I nie chodzi tylko o romans z młodą dziennikarką – sprawa Telaka okazuje się bardziej skomplikowana i niebezpieczna, niż to się z początku wydawało… Szacki przegląda wstrząsające nagrania z terapii, odbywa konsultacje z psychiatrą, sięga do teorii z pogranicza ezoteryki i stawia coraz bardziej nieprawdopodobne hipotezy. Stopniowo odnajduje kolejne elementy układanki, jednak tropy prowadzą do faktów, których dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie znać…
 
Nietuzinkowi bohaterowie, złożona intryga, zaskakujące zwroty akcji i znakomity portret współczesnej Warszawy – wszystko to sprawia, że książkę Miłoszewskiego czyta się jednym tchem. Autor pracuje nad kolejnymi częściami cyklu o prokuratorze Szackim.
 
Z recenzji poprzednich książek Zygmunta Miłoszewskiego:
 
Autor Domofonu jest bystrym obserwatorem zwyczajnego życia Polaków i umie jego rozmaite przejawy zgrabnie sportretować.
„Polityka”
 
Miłoszewski dobrze prowadzi akcję, stopniowo buduje atmosferę grozy i przedstawia narastającą psychozę mieszkańców bloku. Powieść praktycznie do ostatniego zdania trzyma czytelnika w napięciu. A do tego doprawiona jest odrobiną ironii i dowcipu.
„Gazeta Wyborcza”
 
Z niewątpliwym talentem Miłoszewski odmalowuje portrety psychologiczne swoich postaci. W przekonujący sposób przedstawia ich rozterki i przywary, drzemiące w nich zło i bolesne wspomnienia.
„Esensja”

 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.