Sprawozdanie z Walnego Zebrania SWE PIK 19.VI.2006 r.

Sprawozdanie z Walnego Zebrania SWE PIK 19.VI.2006 r.
Sprawozdanie z Walnego Zebrania SWE PIK 19.VI.2006 r. (z komentarzem)

 
Przed omówieniem przebiegu zebrania członków SWE PIK, które odbyło się 19 czerwca br. trzeba wrócić do spotkania z min. Giertychem (z 13 czerwca br.) Min.Giertych sam zaprosił wydawców edukacyjnych, lekceważąc prośbę Prezydium SWE PIK o spotkanie, wysłaną do niego ponad dwa tygodnie temu. Na wtorkowe spotkanie ministerstwo zapraszało w przeddzień, czyli w poniedziałek.

Na początku spotkania króciutko zreferował założenia programu „Tani podręcznik” (referuję to, co zapamiętałem, spotkałem się już z kilkoma różnymi interpretacjami tego spotkania,  dlatego moja relacja z konieczności będzie subiektywna i tendencyjna) – ma on głównie polegać na zorganizowaniu przetargu na trzy (min.Giertych później dodał: a może pięć) podręczniki z obecnie funkcjonujących na rynku, zatwierdzonych przez MEN. Te trzy mają być sfinansowane przez państwo, po złożeniu zamówień przez szkoły. Program jest dobrowolny, szkoły mogą też korzystać z innych (droższych) podręczników z listy MEN.

 
Przetarg ma obejmować również dostarczenie książek do szkół (gmin?), państwo ma sfinansować ich zakup po tańszej (wynegocjowanej) cenie, a następnie odsprzedać je rodzicom, realizując przy tym program pomocy najbiedniejszym (tu brak było konkretów). Podstawowym kryterium przetargu ma być popularność (udział w rynku) obecnych podręczników, wyboru będzie dokonywać komisja powołana przez ministra (poza recenzentami), podręczniki do polskiego i historii ma oceniać komisja przy prezydencie państwa, kierowana osobiście przez samego prezydenta. Niższą cenę MEN spodziewa się uzyskać poprzez większe zamówienia (większe nakłady) i pominięcie kosztów dystrybucji. Podręcznik ma funkcjonować w szkole kilka lat (3-5), ma być obowiązkowo odsprzedawany kolejnym rocznikom, państwo ma dokupywać egzemplarze zniszczone. Nie ma koncepcji wprowadzania nowych podręczników – zasadniczo zdaniem min. Giertycha nie ma takiej potrzeby (nauka tak szybko się nie zmienia, zmiany metodyki nauczania minister ocenia jako w znacznej części wysiłki wydawców, by pod płaszczykiem zmiany wprowadzić nowy towar). Nie wiadomo też, jak ma wejść nowy podręcznik do historii Polski – nowego przedmiotu min. Giertycha.
 
Wydawcy w dyskusji przedstawili szereg argumentów: nie będzie niższej ceny podręczników w wyniku przetargów, bo i tak już są najniższe; komisja przy ministrze i prezydencie nie ma nic do roboty, bo ma tylko „zaklepać” obecny stan rzeczy (gdyby chciała cokolwiek zmieniać w podręcznikach, musiałaby doprowadzić do chaosu); koncepcja ministra zniszczy obecny rynek edukacyjny, zarówno wydawców, jak i księgarzy, co będzie miało wpływ również na rynek ogólny; MEN ma błędną ocenę zysków pośredników w sprzedaży książek – są one kilkaset razy mniejsze, niż ocenia to minister (nie miliard, ale kilka milionów dla księgarzy sprzedających podręczniki). Wydawcy przekonywali również ministra, iż nie ma darmowej dystrybucji, a pominięcie tradycyjnego łańcucha wcale nie oznacza zmniejszenia kosztów dystrybucji do zera. W trakcie spotkania min.Giertych powiedział również, iż jego zdaniem nie ma żadnych przeszkód, by wydawcy sprzedawali w szkołach swoje książki, w liście do kuratorów zachęcił do współpracy z wydawcami dyrektorów szkół (list w istocie był tak ogólnikowy, iż wcale nie zawierał treści, o których mówił minister – powołanie się na obowiązujące przepisy jest, jak wiadomo, przedmiotem nieustających sporów z księgarzami).
 
Spotkanie minister zakończył niespodziewaną propozycją – jest w stanie zrezygnować z idei przetargów, jeśli wydawcy opracują taki system dystrybucji, który potani podręczniki o znaczącą kwotę – nie wymienił konkretnej liczby procent, ale poprzednie jego stwierdzenia pozwalały wnioskować, iż chodzi mu o 30-40%.  Dał wyraźnie do zrozumienia, iż ma na myśli wyeliminowanie wszystkich pośredników w handlu książką. Dał wydawcom czas do końca czerwca na przedstawienie takiej propozycji.
 
Tyle spotkanie z ministrem. Aby omówić sytuację i podjąć kierunkowe, „polityczne” decyzje w sprawie propozycji min. Giertycha, zwołałem najpierw prezydium SWE PIK, a następnie Walne Zebranie SWE (które odbyło się dwie godziny później). Na obu tych posiedzeniach rozważaliśmy różne warianty naszej reakcji, rozpatrywaliśmy także propozycję Prezydium IKP (Izby Księgarstwa Polskiego), dotyczącą dystrybucji w tym i następnym roku. Propozycja IKP była następująca:
 
Jeśli wydawcy zdeklarują się, iż przystąpią do rozmów z IKP na temat lepszej organizacji dystrybucji w przyszłości, która nie wykluczy księgarzy z łańcucha dystrybucji, oni są gotowi dać w tym roku w swoich księgarniach (tj. w większości księgarń zajmujących się sprzedażą podręczników) rabat 10% dla wszystkich uczniów w najbliższym sezonie (2006). IKP apeluje do wydawców, by ci dołożyli ze swej strony 5%, które księgarze przekażą (more…)

Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.

Logowanie użytkownika
 Remember Me  
Rejestracja nowego użytkownika
*Pole wymagane
Kategorie: Edukacja, Instytucje

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wpisz hasło by zobaczyć komentarze.