„Nikt nie czyta poezji?” – na wrocławskim slamie zabrakło miejsc

Przegląd

„Poezja umarła”? W Mleczarni zabrakło miejsc. Pierwszy slam poetycki w kultowej klubokawiarni odmienił miłość przez wszystkie przypadki.

Lista slamerów zapełniła się w kilka dni od ogłoszenia daty wydarzenia, a sala Mleczarni pękała w szwach. W niedzielę 25 października wrocławscy poeci i poetki wyszli na scenę, żeby mówić o tym, o czym coraz częściej milczymy – o miłości.
Pierwszy w historii lokalu slam poetycki, który poprowadziła wrocławska poetka i slamerka Monika Dawidowicz, towarzyszył festiwalowi Love Revolution, promującemu miłość jako kompetencję społeczną. Kto wygrał pojedynek na słowa i za co publiczność nagrodziła zwycięzców?

O poezji często mówi się, że jest niszowa, że nikt już nie czyta wierszy, a o uczuciach wypada mówić najwyżej w prywatnych rozmowach. Niedzielny wieczór w Mleczarni pokazał coś odwrotnego. Lista uczestników zamknęła się po kilku dniach od ogłoszenia zapisów, bo lokalni poeci i slamerzy chcieli wystąpić na jednej z najbardziej klimatycznych scen Wrocławia. Na widowni zabrakło wolnych miejsc.
Tematem przewodnim była miłość, interpretowana na wiele sposobów: romantyczna, rodzicielska, przyjacielska, miłość do siebie, do miasta, ale też miłość utracona i ta, której się boimy. Wydarzenie było częścią programu towarzyszącego festiwalu Love Revolution, który traktuje miłość jako umiejętność społeczną – taką, której można się uczyć i którą warto ćwiczyć we wspólnocie. Slam stał się przestrzenią dialogu o miłości prowadzonego przez sztukę. Wydarzenie otworzył występem gościnnym TOON – legenda wrocławskiej sceny slamowej.

„Każdy z zaprezentowanych tekstów mógł zostać w szufladzie, albo w notatkach w telefonie, a jednak 15 osób wyszło na scenę i powiedziało na głos coś bardzo osobistego o miłości. Publiczność słuchała w skupieniu, a czasem reagowała śmiechem lub zdziwieniem na emocje prezentujących. To dla mnie najlepszy dowód, że poezja nie umarła i jesteśmy jako społeczeństwo bardzo głodni słowa mówionego i performatywnych form wyrazu” – mówi Monika Dawidowicz, poetka, pisarka i slamerka, która prowadziła wydarzenie.

„Nie wierzę w zmianę społeczną, która przychodzi wyłącznie z wykładów. Sposób, w jaki kochamy, zmienia się tam, gdzie poruszają się emocje – dlatego od początku w ramach festiwalu wychodzimy ze sztuką w przestrzeń publiczną. Slam robi coś, czego nie zrobi żaden poradnik: kiedy jedna osoba mówi na głos o swojej czułości czy stracie, cała sala na chwilę uczy się słuchać. To jest
peacework w praktyce.”- mówi Marta Stoces, organizatorka festiwalu Love Revolution.

Zwycięzcy
O wynikach, zgodnie z zasadami slamu, zdecydowała publiczność.

1. I miejsce: Niedźwiedź – uczestnik, który wszedł na scenę z listy rezerwowej
2. II miejsce: Mateusz Walczak
3. III miejsce: Marta Kuźma

Czym jest slam poetycki?
Slam poetycki to turniej, w ramach którego uczestnicy prezentują autorskie teksty w określonym limicie czasu (3 minuty), bez rekwizytów i muzyki, a rolę jury pełni publiczność, która głosuje poprzez podniesienie dłoni. Liczy się zarówno sam tekst, jak i sposób jego wykonania. Formuła narodziła się w latach 80. w Chicago i od lat jest obecna w Polsce, z ogólnopolskimi mistrzostwami włącznie.
We Wrocławiu slamy odbywają się regularnie, a scena rośnie: działa m.in. Wrocławski Slam Poetycki w Sztuce na Miejscu, a Wrocławski Dom Literatury organizuje międzynarodowy konkurs Slamovision. Wydarzenie w Mleczarni to kolejny punkt na tej mapie i dowód, że zapotrzebowanie na żywą poezję wychodzi poza instytucje kultury – także do kawiarni, klubów czy festiwali.

O organizatorach
Festiwal Love Revolution to więcej niż festiwal. To interdyscyplinarna kampania społeczna, która chce zmienić to, jak mówimy o miłości, bliskości i seksualności. Sprzeciwia się kulturowym wzorcom romantyzującym cierpienie, kontrolę i przekraczanie granic. W ich miejsce proponuje miłość opartą na szacunku, zgodzie, uważności i odpowiedzialności.
Działa tam, gdzie toczy się codzienne życie: przez festiwal z warsztatami, wykładami i wydarzeniami artystycznymi, podcast i audycje, a także street art, happeningi i interwencje w przestrzeni publicznej. U podstaw leży przekonanie, że miłość dotyczy nas wszystkich i że można się jej uczyć. Strona www: https://loverevolution.webflow.io/

Mleczarnia – kultowa wrocławska klubokawiarnia przy ul. Włodkowica 5, w sercu dawnej dzielnicy żydowskiej, tuż przy Synagodze pod Białym Bocianem. Od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc spotkań we Wrocławiu. Za dnia to bohemiczna kawiarnia ze starymi meblami i szydełkowymi obrusami, wieczorem klimatyczny bar przy świecach. Od lat przyciąga artystów, studentów i wszystkich, którzy szukają w mieście miejsca z duszą. Slam o miłości był pierwszym slamem poetyckim w jej historii.

Monika Dawidowicz jest wrocławską poetką, slamerką i artystką multidyscyplinarną. Jej poezja i proza poetycka żyją tam, gdzie spotykają się z odbiorcami: w internecie, który traktuje jako pełnoprawną przestrzeń dla literatury, na slamach i otwartych mikrofonach.
Tworzy ze swoich tekstów prace wizualne i multimedialne, które ostatnio pokazywała podczas Wrocław Off Gallery Weekend. Profesjonalnie od 17 zajmuje się komunikacją, storytellingiem, budowaniem społeczności i organizacją wydarzeń w całej Europie.

 

tekst i fot.:

Monika Dawidowicz
poetka, slamerka, artystka multidyscyplinarna

Kategorie: Wydarzenia

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4