Autorka powieści „Przy stole z Hitlerem” – Rosella Postorino – w Polsce!

Przegląd

Przejmująca historia inspirowana losem jednej z degustatorek posiłków Hitlera.

Przeczytasz tę książkę ze ściśniętym sercem!

Pewnego ranka do drzwi Rosy Sauer pukają esesmani oznajmiając, że została wyznaczona do roli testerki posiłków Führera. W tajnej kwaterze Hitlera, wraz z innymi wybranymi kobietami będzie próbować przeznaczonych dla niego posiłków. Dzień w dzień wywożone do Wilczego Szańca kobiety będą zmuszane do jedzenia tego, co może je zabić.

Rytm posiłków, z których każdy może być ostatni, nie przeszkadza kobietom nawiązywać przyjaźni, pożądać, wreszcie kochać. Targające nimi pragnienia napędzają wolę życia. Ale czy walka o przetrwanie jest w stanie uzasadnić udział w zbrodniczej machinie? Postorino odważnie zagłębia się w dwuznaczność ludzkich impulsów i relacji, starając się zrozumieć co znaczy być i pozostać człowiekiem.

Poznaj niezwykła powieść inspirowaną prawdziwą historią dziewcząt, które codziennie ryzykowały życie, próbując jedzenia Führera!

 

 

 

Prawdziwa Rosa nazywała się Margot Wölk. Z rąk esesmanów uratował ją w 1944 roku pułkownik sowieckiej armii. Była jedyną z degustatorek, która przeżyła. Pozostałe kobiety zostały rozstrzelane.

 

Przez kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny Wölk milczała na temat tego, czego doświadczyła w Wilczym Szańcu. Dopiero w 2012 roku, w wieku 95 lat, swoją historię opowiedziała reporterowi Berliner Zeitung. Wstrząsający artykuł trafił w ręce włoskiej pisarki i tak zaczęła się droga do powstania tej powieści.

 

Rosella Postorino (ur. 1978) – pisarka, autorka scenariuszy teatralnych. Pochodzi z Kalabrii, obecnie mieszka w Rzymie. Opublikowała we Włoszech 3 powieści oraz sztuki teatralne. Za swoją książkę Przy stole z Hitlerem została w 2018 roku wyróżniona najważniejszymi włoskimi nagrodami literackimi w tym m.in. Premio Campiello, Premio Rapallo, Premio Lucio Mastronardi Cittá di Vigevano i Premio Pozzale Luigi Russo

Rosella Postorino będzie dostępna w Warszawie, w dniach 17-19 października.

Usiadłam i zastygłam z dłońmi splecionymi na brzuchu. Przede mną biały talerz z ceramiki. Byłam głodna. (…)
O jedenastej rano wszystkie nas ssało w żołądkach . Nie miało to nic wspólnego z wiejskim powietrzem ani jazdą autobusem. To był strach. Od lat towarzyszyły nam głód i strach. I kiedy zapach potraw zakręcił nam w nosie, krew zapulsowała w skroniach, do ust napłynęła ślina. Popatrzyłam na dziewczynę z trądzikiem. Czuła to samo co ja. (…)
– Jedzcie – powiedzieli nam z rogu sali i było to coś więcej niż zaproszenie, mniej niż rozkaz . (…)
Kiedy posiłek się skończył, do stołu podeszli dwaj esesmani, a kobieta po mojej lewej stronie wstała.
– Siadać! Na miejsce!
Kobieta opadła na krzesło, nawet jej nie dotknęli. Jeden z jej warkoczy zwiniętych w kok uwolnił się spod wsuwki i lekko zwisał.
– Nikt wam nie pozwolił wstać. Będziecie siedzieć przy stole, póki nie dostaniecie innego rozkazu. W milczeniu. Jeśli jedzenie było zatrute, trucizna zadziała szybko.[fragment]

Kategorie: Literatura
Tagi: Grupa Foksal, WAB