„To co wydarzyło się tamtego dnia nigdy nie zostanie wytłumaczone” – wywiad z Michałem Wancerzem

Przegląd

Wywiad z Michałem Wancerzem, autorem, który zapisał rozmowę przeprowadzoną z człowiekiem, który na skutek wypadku pozostawał martwy przez cztery godziny.

książka Michała Wancerza dostępna w księgarni

http://www.psychoskok.pl/produkt/wywiad-ze-smiercia

http://bonito.pl/k-1338137-wywiad-ze-smiercia

https://www.nieprzeczytane.pl/Wywiad-ze-smiercia,product717302.html

Panie Michale, na chwilę obecną jest Pan postacią niezwykle tajemniczą, dlatego na początek warto zapytać, czy zechciałby Pan przybliżyć czytelnikom swą osobę?

Nie nazwałbym tego tajemniczością. Moi czytelnicy mają ze mną kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych, w niektórych przypadkach zawiązały się przyjaźnie. Wrażenie tajemniczości może wynikać z tego, że nie lubię mówić o sobie w kontekście tej książki. Prawdziwym jej autorem jest samo życie i jej bohater, a nie ja. Moja rola w jej powstaniu była naprawdę znikoma. Moim zdaniem czytelnik sięga po książkę by poznać jej bohatera a nie autora.

Ponieważ jest Pan autorem książki „Wywiad ze śmiercią”, warto skoncentrować się na tej pozycji. Na początek proszę zdradzić jak doszło do tego, że przeprowadził Pan wywiad z mężczyzną, który doświadczył śmierci klinicznej? Był to przypadek, zrządzenie losu, czy wynik celowo prowadzonych poszukiwań?

Takie spotkania zwykliśmy nazywać przypadkami. Dziś jednak wiem, że akurat to spotkanie przypadkiem nie było. Nasze drogi skrzyżowały się na seminarium hipnozy tylko i wyłącznie w jednym, z góry ustalonym celu. Dlaczego nie trafiło na pisarza z bogatym dorobkiem lub szanowanego dziennikarza? Tego nie wiem, ale wielu czytelników docenia prosty, zrozumiały i niewysublimowany język jakim się posługuję. Podobno nadaje on książce wyjątkowego charakteru i realizmu. Nie potrafię jednak odpowiedzieć na pytanie dlaczego akurat ja wybrany zostałem do napisania tej książki. Cieszę się, że tak się stało gdyż książka ta zmieniła moje życie.

Pana rozmówca to osoba, która w wyniku wypadku samochodowego, aż przez cztery godziny pozostawała w stanie śmierci klinicznej. Po tym czasie funkcje życiowe powróciły. Czy mógłby Pan zdradzić, dlaczego osoba ta chce pozostać anonimowa? Przecież świat zna już wiele podobnych historii?

Ludzie mylą śmierć kliniczną z fenomenem opisanym w tej książce. Śmierć kliniczna to zatrzymanie akcji oddechowej i akcji serca przy jednoczesnym zachowaniu aktywności mózgu i stan taki może trwać zaledwie kilka minut. Bohater książki pozostawał martwy przez cztery godziny (jego śmierć potwierdzono badaniem mózgu EEG), z punktu widzenia medycyny, niemożliwym jest aby po takim czasie nie doszło do całkowitego obumarcia komórek mózgowych i całego układu nerwowego. To co wydarzyło się tamtego dnia nigdy nie zostanie wytłumaczone przez medycynę ponieważ z medycyną nie ma nic wspólnego. Zostało to dokładnie wytłumaczone w książce, więc nie będę zdradzał szczegółów.

dalsza część wywiadu na stronie

http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/wydarzylo-sie-tamtego-nigdy-zostanie-wytlumaczone-wywiad-michalem-wancerzem

Polub nasz Fanpage na Facebooku

https://www.facebook.com/WydawnictwoPsychoskok

Odwiedź naszą stronę internetową

Kategorie: Wywiady
Tagi: Psychoskok

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.