Google skasowało bloga, na którym było 14 lat pracy. Pisarz nie archiwizował danych
Przegląd
- Typ: Wydarzenia
Powieściopisarz Dennis Cooper przechowywał swój artystyczny dorobek na blogu, który znajdował się na należącej do Google platformie Blogger. Nagle Google, bez ostrzeżenia czy podania jakiegokolwiek powodu, skasował bloga – a wraz z tym 14 lat pracy Coopera
„Niestety, blog pod adresem denniscooper-theweaklings.blogspot.com został usunięty. Ten adres jest niedostępny dla nowych blogów” – taki komunikat zobaczymy, gdy wejdziemy na stronę Dennisa Coopera. Autor książek zaznacza, że oprócz bloga, skasowano również jego konto e-mail.
Dennis Cooper nie tworzył kopii zapasowych swojej twórczości. Wszystko po prostu przechowywał na blogu, w tym zdjęcia, rysunki oraz teksty, w tym najbardziej istotną ze wszystkich: swoją nową GIF-ową powieść. GIF-ową, bo składającą się z animowanych obrazków, tzw. GIF-ów. „Stracenie tej powieści to mój największy lęk” – przyznał Cooper w rozmowie z serwisem Artforum. Jeśli sprawa się nie wyjaśni, zamierza pozwać Google, a wspiera go w tym PEN America, organizacja działająca na rzecz wolności słowa w USA i na świecie.
Rodzą się pytania o to, czy internet faktycznie jest właściwym miejscem do przechowywania danych, na których najbardziej nam zależy. Google wycofuje się z projektów opierających się na archiwizacji, takich jak zamknięte po cichu Google News Archive. Google Books wciąż działa, lecz jest coraz rzadziej aktualizowane. Firma pokazuje tym samym, że idzie w kierunku organizowania i udostępniania informacji – a niekoniecznie przechowywania ich w nieskończoność.
za Forbes.pl
Artykuły powiązane:
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.






