Księgarnie Matras – dostawy książek wstrzymane?

Księgarnie Matras – dostawy książek wstrzymane?

Przegląd

Jak informuje wyborcza.biz, sieć Matras znowu ma problemy. Nie płaci za dostawy, za czynsz, a wkrótce właściciel Jerzy Kowalewski rozpocznie spłacanie kredytu (nieoficjalnie to kwota 70-80 mln zł kredytu z Banku Spółdzielczego Wołomin SK Bank).

FK Olesiejuk nie dostarcza książek do Matrasa od dwóch tygodni. – Przeterminowane zobowiązania finansowe sieci księgarń wobec nas sięgają 2 mln zł. Sieć nie wywiązuje się z umów dotyczących spłat zadłużenia. Dlatego zablokowaliśmy dostawy do Matrasa – mówi Krzysztof Olesiejuk, współwłaściciel FK Olesiejuk.

Sieć licząca niemal 200 księgarń zalega też z płatnościami wobec samych wydawnictw. – W naszym przypadku jest to między 300 a 400 tys. zł. Z tego powodu dwie ostatnie dostawy do Matrasa wstrzymaliśmy. Jeżeli jednak płatności popłyną, to uruchomimy ponownie nasze dostawy – mówi Marcin Garliński, prezes wydawnictwa Muza.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wydawnictwa Sonia Draga. – Przeterminowane faktury Matrasa sięgają ok. 200 tys. zł. Podobnie jak inni też wstrzymaliśmy dostawy. Warto zaznaczyć, że Matras zgodnie z umową płacić ma nam wyłącznie za sprzedane u siebie książki – mówi Sonia Draga, prezeska wydawnictwa. Takie umowy Matras ma podpisane ze wszystkimi. I mimo że książki sprzedaje i fizycznie otrzymuje za nie pieniądze, to nie zwraca ich już do wydawców czy dystrybutorów.

(…)

Są na rynku wyjątki, którym Matras jeszcze płaci. – Przeterminowane zaległości wobec nas sięgają ok. 150 tys. zł. Nie wstrzymaliśmy dostaw, bo sieć spłaca zadłużenie zgodnie z harmonogramem. Jednak informacje napływające z rynku są niepokojące i boimy się, że wpłaty także do nas zostaną wstrzymane – mówi Maciej Makowski, prezes wydawnictwa Prószyński i S-ka.

(…) Na rynku książki coraz częściej słychać o niepewnej przyszłości Matrasa. Oprócz zobowiązań wobec wydawnictw Matras ma też zaległości w płatnościach za czynsz w centrach handlowych. W niektórych z nich zaległości sięgają nawet trzech miesięcy, czyli tyle, ile wynosi kaucja – wynika z informacji, do których dotarła “Wyborcza”. Od początku sprawy nie chcą komentować przedstawiciele Matrasa.

Kategorie: Rynek Polski
Tagi: Matras

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.