Polskie e-sklepy mniej elastyczne niż niemieckie i brytyjskie

Przegląd

Porównywarka cen idealo.pl sprawdziła, jaką politykę w zakresie zwrotów stosują polskie e-sklepy na tle innych państw oraz ile spośród europejskich sklepów internetowych przejmuje koszty zwrotu towarów, a ile obarcza nimi konsumentów. Ponadto sprawdzono, czy sprzedawcy w poszczególnych krajach wydłużają ustawowy termin zwrotu towaru. W analizie uwzględnione zostały sklepy internetowe z Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii. O komentarz wyników badań poprosiliśmy Annę Rak, Country Manager Trusted Shops w Polsce.

Termin zwrotu: Brytyjczycy wydłużają, Włosi i Francuzi pozostają przy dwóch tygodniach

Według ujednoliconych przepisów, konsument po otrzymaniu towaru ma 14 dni na odstąpienie od umowy. Natomiast po wysłaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy, konsument w ciągu kolejnych 14 dni – liczonych od dnia wysłania oświadczenia o odstąpieniu, ma obowiązek zwrócić zakupiony towar. Do zachowania terminu wystarczy odesłanie towaru przed jego upływem.

Ustawowy, 14-dniowy termin odstąpienia od umowy jest rzadko wydłużany przez przedsiębiorców z Francji i Włoch. Według wyników badania idealo, w obu tych krajach (w 88% przypadków) konsumenci mogą odesłać produkty najpóźniej do 14 dnia od odstąpienia od umowy. Tylko 12% sprzedawców wydłuża ustawowy termin. Niewiele od przedsiębiorców z Francji i Włoch różnią się polscy sprzedawcy internetowi.

idealo_Termin-zwrotu-towarów-w-europejskich-sklepach-internetowych

W większości przypadków (84%) polscy sprzedawcy stosują ustawowy, 14-dniowy termin zwrotu zakupionych towarów. Jedynie 16% wykazuje się pod tym względem większą elastycznością i wydłuża czas na odesłanie zamówienia. Spośród 12% wszystkich zbadanych przez idealo sklepów jest to 30 dni, zaś w pojedynczych przypadkach – nawet 90 lub 100 dni.

Nieco bardziej elastyczni w kwestii terminu odesłania zamówienia są nasi zachodni sąsiedzi – w 26% niemieckich sklepów jest on dłuższy niż ustawowe dwa tygodnie. Podobny wynik odnotowano na rynku hiszpańskim, gdzie 22% sprzedawców pozwala swoim klientom na odesłanie produktów w ciągu 30 dni. Niemieckie i hiszpańskie podejście do terminu zwrotów i tak wydaje się dość rygorystyczne jeśli spojrzymy na wyniki w Wielkiej Brytanii, gdzie 14-dniowe prawo zwrotu towaru odnotowano w zaledwie 36% sklepów, a aż 64% sprzedawców wydłuża ten termin.

W Niemczech e-sprzedawcy pokrywają koszty przesyłki zwracanego towaru, w Polsce opłaty ponoszą konsumenci

Według przepisów ustawy o prawach konsumenta, to klienci sklepów internetowych ponoszą bezpośrednie koszty odesłania towaru. Wyjątkiem od tej reguły są przypadki, w których sprzedawcy dobrowolnie zgodzili się na przejęcie kosztów odesłania towarów lub nie poinformowali kupujących o konieczności poniesienia takich kosztów. W Polsce na przykład, kwestia ta nie została uregulowana w 8% zbadanych sklepów.

idealo_Koszty-zwrotu-towarów-w-europejskich-sklepach-internetowych

Oprócz wspomnianych przypadków, bardzo nieliczne sklepy przejmują koszty przesyłki zwrotnej. Tylko 6% sprzedawców oferuje klientom możliwość bezpłatnego odesłania towarów. W 88% przypadków kosztami obarczony jest konsument. Tym samym polskie sklepy internetowe, wraz z hiszpańskimi, plasują się na końcu zestawienia. Natomiast na pierwszym miejscu w zestawieniu znajdują się o wiele bardziej hojni sprzedawcy z Niemiec – aż 88% sklepów oferuje tam możliwość bezpłatnego odesłania towarów. Jest to interesujące, biorąc pod uwagę czasochłonny i kosztowny proces zwrotu towarów.

Kto ponosi koszty zwrotu w Wielkiej Brytanii? Statystyki rozkładają się mniej więcej po połowie: w 46% przypadków jest to sklep, zaś w pozostałych 54% – konsument. W pozostałych krajach odsetek klientów płacących za przesyłkę zwrotną jest podobny do sytuacji w Polsce i Hiszpanii. We Francji w 78% przypadków koszty ponoszą konsumenci, zaś w 22% sklepy. We Włoszech natomiast klienci ponoszą koszty zwrotu w 84% przypadków.

Choć przyjmowanie zwrotów jest ogromnym wyzwaniem logistycznym i wiąże się z wysokimi kosztami, zdaniem Anny Rak, warto rozważyć oferowanie klientom możliwości darmowego odesłania towarów. „Możliwość bezpłatnego zwrotu towaru pozwoli e-sprzedawcom pozytywnie wyróżnić się na rynku. Może to być również element ciekawej strategii marketingowej”, twierdzi nasza rozmówczyni z Trusted Shops i radzi: „Przed wprowadzeniem udogodnień dla konsumentów, sprzedawca powinien przeliczyć swoją marżę i zdecydować, ile pieniędzy chce zainwestować w kampanię i kiedy może ona przynieść oczekiwane rezultaty”.

Formularz odstąpienia od umowy nie we wszystkich polskich sklepach

Zwrot towarów w sklepie internetowym wymaga przesłania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Możliwe jest jednoczesne odesłanie towaru wraz z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy. W związku z tym sprzedawcy zobowiązani są do umieszczenia na swojej stronie internetowej przykładowego formularza, mającego ułatwić klientom tę procedurę.

Zbadane przez idealo sklepy internetowe w Niemczech i Francji wywiązują się z tego obowiązku we wszystkich przypadkach. W Polsce przykładowy formularz odstąpienia od umowy sprzedaży udostępnia klientom 88% sklepów.

Na tle badanych krajów negatywnie wyróżnia się Wielka Brytania – zaledwie 30% sklepów dopełnia ten obowiązek. „Obowiązek zamieszczenia formularza do odstąpienia od umowy na stronie sklepu dotyczy zarówno polskich, jak i europejskich przedsiębiorców. W Polsce powszechne są kontrole prawne przeprowadzane wśród sklepów internetowych. W Wielkiej Brytanii kontrole i kary zdarzają się rzadziej”, tłumaczy ten fakt ekspertka Trusted Shops. Mimo to z analiz przeprowadzonych przez tę firmę wynika, że e-commerce w Zjednoczonym Królestwie funkcjonuje dużo sprawniej niż nad Wisłą: „W zeszłym roku przeprowadzaliśmy badanie z niemieckim instytutem Infas. Zapytaliśmy konsumentów z wybranych europejskich rynków o trudności, z jakimi spotkali się podczas dokonywania transakcji w sieci. Brytyjscy konsumenci wymienili dużą mniejszą liczbę trudności w porównaniu do kupujących z Polski. Rynek w Wielkiej Brytanii sam się uregulował i pomimo braku formularza na stronie sklepu klienci nie mają problemów z dokonywaniem zwrotów” – twierdzi nasza rozmówczyni.

Trusted Shops: Pokrycie kosztów odesłania towaru jako strategia marketingowa

Zdaniem Country Manager Trusted Shops, różnice w podejściu do zwrotów w poszczególnych krajach można tłumaczyć specyfiką danych rynków. Pod tym względem nasz rodzimy handel w Internecie wciąż ma przed sobą długą drogę do osiągnięcia podobnego stopnia rozwoju jak za zachodnią granicą. „Polski rynek e-commerce jest wciąż rynkiem małym w porównaniu do innych europejskich państw. Mniejsze są również kwoty, jakie polscy konsumenci przeznaczają na e-zakupy. Polacy wydają w sieci średnio trzykrotnie mniej niż konsumenci z dojrzałych rynków e-commerce. Często polskie e-sklepy konkurują głównie ceną, na którą polski konsument wciąż jest wrażliwy”, komentuje wyniki badań idealo Anna Rak.

Anna Rak, Country Manager Trusted Shops w Polsce | Źródło zdjęcia: Trusted Shops

Anna Rak, Country Manager Trusted Shops w Polsce | Źródło zdjęcia: Trusted Shops

Przejmowanie za klientów kosztów zwrotów może być trudne, szczególnie dla mniejszych sklepów. „W tej sytuacji sprzedawcom nie zawsze opłaca się oferowanie konsumentom pokrycia kosztów odesłania towaru, a często zwyczajnie nie starcza im na to marży. Lepszym narzędziem marketingowym okazuje się kilkuprocentowa zniżka lub gwarancja szybkiej i bezpłatnej dostawy”, tłumaczy Anna Rak. „Inaczej sytuacja przedstawia się np. w Niemczech, gdzie prawie 90% ankietowanych daje kupującym możliwość pokrycia kosztów zwrotu. Takie działanie jest często wynikiem prawa, które obowiązywało do czerwca 2014 roku. Sprzedawcy internetowi, w określonych przypadkach byli zobowiązani do poniesienia kosztów zwrotu. Obecnie jest to już standard na rynku niemieckim, ale w Polsce możliwość bezpłatnego zwrotu towaru może być dobrą strategią marketingową”.

Współpraca redakcyjna: Joanna Berger LEWIS, eksperci Trusted Shops

*) W badaniach uwzględnionych zostało 50 najpopularniejszych sklepów internetowych współpracujących z idealo w Polsce, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech oraz Hiszpanii. Dane dotyczące sklepów internetowych w Polsce pochodzą ze stycznia 2016 roku, zaś pozostałych krajów – z czerwca 2015 roku.

 

źródło: idealo.pl

Tagi: e-handel, Idealo

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.