Debata pisarzy, muzyków, dziennikarzy i naukowców o prawie autorskim i dostępie do kultury

Debata pisarzy, muzyków, dziennikarzy i naukowców o prawie autorskim i dostępie do kultury

Przegląd

Jak wynika z raportu Fundacji Legalna Kultura, ponad połowa badanych ściąga filmy z internetu, nie potrafiąc ocenić, czy korzysta ze źródła legalnego. W piątek w Warszawie o raporcie, prawie autorskim i dostępie do kultury dyskutowali artyści i naukowcy.

Od października do grudnia 2015 r. Fundacja Legalna Kultura prowadziła badania socjologiczne na temat korzystania z zasobów kultury w internecie – w szczególności jej legalnych źródeł.

Na temat wyników badania, a także działań na rzecz podniesienia świadomości prawa autorskiego i korzystania z legalnych źródeł kultury dyskutowali w piątek artyści, ludzie biznesu i nauki. W gmachu stołecznego Teatru Wielkiego-Opery Narodowej spotkali się pisarze, muzycy, aktorzy, dziennikarze i naukowcy.

W badaniu, przeprowadzonym przy pomocy ankiety, udział wzięło 2012 osób – mieszkańców polskich miasteczek i wsi. Realizowano je m.in. w Bartoszycach, Bielsku Podlaskim, Drohiczynie, Glinojecku, Goniądzu, Koźminie Wielkopolskim, Mielniku, Pińczowie, Różanie, Siemiatyczach i Węgorzewie. Badani byli przede wszystkim uczniowie.

Wyniki badania wskazują na brak świadomości w korzystaniu z dóbr kultury za pośrednictwem sieci. Nie tylko w dużych miastach, ale także na prowincji coraz więcej osób ma łatwy, szybki i bezpośredni dostęp do sieci za pomocą osobistych urządzeń mobilnych jak telefon komórkowy i stacjonarnych (komputer).

Niemal 80 proc. respondentów przyznaje, że ściąga z sieci muzykę, filmy, książki i gry. Ponad połowa badanych nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, z jakich źródeł korzysta.

Powinniśmy myśleć o prawie autorskim w wymiarze globalnym” – powiedział PAP krytyk filmowy i publicysta Tomasz Raczek. „To anachroniczne podejście, gdy jedno prawo autorskie obowiązuje w Polsce, inne we Francji, jeszcze inne w Stanach Zjednoczonych„.

Nie zgadzam się na podział świata. Żyjemy w +globalnej wiosce+, którą w latach 70. ubiegłego wieku wymyślił Marshall McLuhan, co wydawało się wtedy utopią, a dziś jest realnością. Artysta, który wyprodukował film jest zainteresowany tym, żeby widz go obejrzał, widz też jest zainteresowany. Ale pośrednicy nie wyrabiają się w stworzeniu współczesnej zasady podziału opłat prawnych, związanych z prawami autorskimi. Obecnie obowiązujące prawo autorskie w różnych krajach jest przestarzałe i nie do uratowania. Stwórzmy je od nowa, w wymiarze globalnym” – podkreślił.

źródło:  (PAP)

 

Kategorie: Prawo autorskie

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.