Wydawcy: chcemy stwarzać podstawy do rozwoju czytelnictwa

Wydawcy: chcemy stwarzać podstawy do rozwoju czytelnictwa

Przegląd

W ocenie prezesa Rady Polskiej Izby Książki Włodzimierza Albina przyjęcie projektu pomoże m.in. małym, niezależnym księgarniom, szczególnie poza dużymi miastami. „Jest ważny jeżeli chcemy, by pojawiały się nowe wydawnictwa, które nie będą tylko placówkami hobbystycznymi, gdzie dwie-trzy osoby wydają sobie dwie-trzy książki rocznie. Jeżeli chcemy, by Polacy mieli blisko do miejsca zakupu książek i by mogli rozmawiać z kimś, kto na tych książkach się zna, musimy coś w tej sprawie zrobić” — mówił na posiedzeniu podkomisji nadzwyczajnej powołanej przez sejmową komisję kultury.

Jego zdaniem bez wprowadzenia ustawy za kilka lat nasz rynek może zostać zdominowany przez kilka podmiotów, które będą jednocześnie dystrybutorami, „supermarketami książkowymi” i wydawnictwami. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych przez przeciwników regulacji mówił, że najczęstszym z nich jest sprawa cen książek.

„Wszyscy mówią, że one wzrosną, bo nie będzie można kupować taniej książek. Chciałem podkreślić, że te zniżki, które są teraz to zabiegi marketingowe. A na Zachodzie po wprowadzeniu regulacji ceny książek rosną wolniej niż innych dóbr konsumpcyjnych. W Szwajcarii natomiast, kiedy zrezygnowano ze stałej ceny książek ich ceny od razu poszły w górę” — mówił Albin.

Zwrócił też uwagę na fakt, że wydawcy chcąc podnieść ceny nie potrzebują ustawy o książce. „To my decydujemy jak wygląda cena. Ale to naprawdę nie o to chodzi. My chcemy ratować nasze kanały dystrybucji i dostęp ludzi do książek. Nie mogę zapewnić, że po wprowadzeniu ustawy ceny spadną natychmiast, ale mogę zapewnić, że jako Polska Izba Książki, jako wydawcy będziemy to monitorować i piętnować tych, którzy będą chcieli tego nadużywać” — zapewniał.

„Kolejny zarzut jest taki, że sama ustawa nie spowoduje wzrostu czytelnictwa. Oczywiście, że nie, bo to nie jest jej celem. Jej celem jest stworzenie podstaw do tego wzrostu. Wzrost czytelnictwa musimy powodować przez zupełnie inne działania — edukację, dobre przykłady, wydawanie dobrych książek. Jednak kiedy będziemy pobudzać do czytania, a nie będzie księgarni, to nie będzie gdzie kupować książek” — powiedział Albin.

czytaj dalej TUTAJ

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.