Marina Lewycka RÓŻNE ZWIERZĘTA ŻYWE I MARTWE

Marina Lewycka RÓŻNE ZWIERZĘTA ŻYWE I MARTWE

Przegląd

RÓŻNE ZWIERZĘTA ŻYWE I MARTWE

Marina Lewycka

 różne zwierzęta żywe i martwe

tłumaczenie: Blanka Kwiecińska-Kuczborska

data wydania: 30 stycznia 2015

 

Soczewica, wolna miłość, radykalne ruchy polityczne i rodzinne sekrety… Różne zwierzęta żywe i martwe jest przezabawną, czwartą już powieścią Mariny Lewyckiej, autorki bestsellerowego „Zarysu dziejów traktora po ukraińsku”.

Ironiczna saga rodzinna o wartościach, którym hołdują kolejne pokolenia, opowiedziana z punktu widzenia trzech osób: rodzeństwa Serge’a i Clary oraz ich matki Doro. Tłem dla wątku o różnicach pokoleniowych są zmartwienia i radości związane z posiadaniem domowych zwierzątek. Wielki kryzys bankowy 2008 r. Serge pracuje jako analityk w filii międzynarodowego banku inwestycyjnego znajdującej się w londyńskim City. Boi się przyznać rodzicom, którzy są ideowymi lewicowcami, że rzucił pisanie doktoratu z matematyki na rzecz zarabiania pieniędzy. Skuszony możliwością łatwego wzbogacenia, włamuje się do rachunku bankowego swojego szefa i zaczyna spekulować na giełdzie. Jego siostra Clara jest nauczycielką w biednej dzielnicy Doncaster i mimo trudnych warunków stara się pomagać w wychowaniu dzieci z tamtejszych ubogich rodzin. Doro, ich matka, wspomina dawne życie w komunie i czasy, gdy najważniejsza była wolność, miłość i wspólnota. Teraz zajmuje ją głównie opieka nad adoptowaną córki z zespołem Downa, Oolie, która za wszelką cenę pragnie opuścić dom i rozpocząć życie na własna rękę.

Cudownie zabawna, przyprawiająca o zawrót głowy i łzy wzruszenia… Lewycka sytuuje się gdzieś pomiędzy Hilary Mantel a Sue Townsend.
Independent

Dzięki Bogu za Marinę Lewycką, której „Różne zwierzęta żywe i martwe” co najmniej raz w każdym rozdziale rozśmieszały mnie do łez. Ciepło tej powieści, jej wyrazistość, mistrzowskie połączenie ekscentrycznej komedii ludzkiej i intelektualnej powagi, sprawiają, że ta książka to prawdziwy skarb!
New Statesman

Kategorie: Literatura
Tagi: Albatros

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.