Namibia. Kobieta na krańcu świata

Namibia. Kobieta na krańcu świata
Namibia
Martyna Wojciechowska
25.01.2012
 
 

Najpiękniejsze wydmy wcale nie znajdują się na Saharze tylko napustyni Namib, zresztą te płonące czerwienią góry piachu są teżnajwyższe na świecie. Ale Namibia to kraj wyjątkowy nie tylko z tegopowodu. Można tu bowiem znaleźć najdłużej żyjącą roślinę świata ipodziwiać krajobrazy nieskażone obecnością człowieka, bo ludzi jest tu niewielu – na obszarze niemal trzy razy większym od Polski żyjązaledwie 2 miliony osób. Poza tym nad oceanem wprost na plażach leżą diamenty (nie radzę ich zbierać, bo grozi za to kula w plecy odczujnych strażników), ale mówi się, że jednak najwspanialszymklejnotem tego kraju są kobiety z plemienia Himba. Półnagie pięknościo szlachetnych rysach twarzy, wymalowane ochrą w czerwonym kolorze są tak zjawiskowe, że niemal każda mogłaby zostać modelką. Tymczasem rola kobiety w tym plemieniu jest inna – mają wyjść za mąż, urodzić dużo dzieci, zajmować się domem i dbać o męża. Udałam się więc do Namibii żeby wziąć udział w tradycyjnym weselu, poznać życie tamtejszych dziewczyn, a przede wszystkim – zapytać piętnastoletnią pannę młodą dlaczego nie sprzeciwiła się tradycji i wychodzi za mąż za mężczyznę, którego nie kocha.
 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.