Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji

Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji
2 września
Martin Pollack
Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji

Seria: Poza serią

Cesarz Ameryki to fascynująca opowieść o wielkiej fali emigracji, która ruszyła z Galicji pod koniec XIX wieku, pchając w nieznane setki tysięcy Żydów, Rusinów, Słowaków i Polaków spragnionych lepszego życia. Trwające do 1918 roku masowe wyjazdy do USA i Brazylii były rozpaczliwą ucieczką przed nędzą, głodem i powołaniem do wojska, ale przede wszystkim – pielgrzymką do Ziemi Obiecanej. Do cudownej krainy obrosłej mitami, gdzie Statua Wolności jako królowa Polski otwiera szeroko ramiona na przyjęcie ukochanych Polaków i Rusinów, a cesarz Ameryki osobiście wyraża zgodę na osiedlenie się chłopów z Galicji.

„Co znaczą ‚srebrne łyżki’, ‚bele jedwabiu’, ‚wątrobianka’, ‚mąka’, ‚dywany ze Smyrny’, ‚worki kartofli’? To słowa z szyfrowanej mowy handlarzy ‚delikatnym mięsem’. Co znaczy ‚delikatne mięso’?  To jedno z haseł, które wywołuje Martin Pollack, reporter i pisarz, znawca i pasjonat dziejów Galicji, by przedstawić ucieczkę nędzarzy z tej części Europy w dziewiętnastym i w początkach dwudziestego wieku. Rozpaczliwe określenie ‚ucieczka’ bardziej tu pasuje niż administracyjne – ’emigracja’. Uciekinierzy doznają na swej drodze oszustw, wyzysku, przemocy i upokorzeń. Poznajemy obszar wilczych praw, mało nam znany (chociaż jego część znajdowała się kiedyś w polskich granicach), zdumiewające życiorysy i dokumenty. Czasem, rzadko, znajdujemy pocieszenie, gdy dzielność i odwaga odnoszą zwycięstwo. Książka o piorunującej aktualności, jeśli słuchamy wieści ze świata”.

Małgorzata Szejnert

„Cechą dobrego reportażu jest to, że po przeczytaniu kilku akapitów warto zamknąć oczy i wyobrazić sobie, o czym pisze autor. Reportaż genialny ma to do siebie, że obrazy wypływają z pojedynczych słów i ze zdań, są ukryte między akapitami; nie tylko czytamy, ale też widzimy, czujemy, dotykamy, wąchamy. Martin Pollack napisał reportaż fantastyczny. O nędzy, upokorzeniu, podłości, wyzysku zamkniętych w sformułowaniu ‚galicyjska bieda’. A także o marzeniu, które miało ziścić się w Ameryce, ale z tym też różnie bywało. Wszystko to działo się ciut więcej niż sto lat temu. Dzięki pisarstwu Pollacka nie tylko wiemy, jak cuchnęła galicyjska nędza, taka sama dla Polaków, Rusinów, Żydów, Słowaków. Wiemy również, że powinniśmy dziękować Bogu za przywilej późnego urodzenia”.

Paweł Smoleński

Martin Pollack urodził się w 1944 roku w Bad Hall w Górnej Austrii. Tłumacz, eseista, publicysta. Studiował literaturę słowiańską i historię Europy Wschodniej w Wiedniu i Warszawie. Do 1998 roku pracował jako redaktor i korespondent czasopisma „Der Spiegel”, obecnie pisze i tłumaczy (przełożył m.in. na niemiecki wszystkie książki Ryszarda Kapuścińskiego). Polskim czytelnikom znane są jego książki Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma (Olsztyn 2000, Wołowiec 2007), Ojcobójca. Przypadek Filipa Halsmanna (Wołowiec 2005, 2008), Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu (Wołowiec 2006), za którą otrzymał Literacką Nagrodę Europy Środkowej ANGELUS 2007, oraz zbiór reportaży Dlaczego rozstrzelali Stanisławów (Wołowiec 2009). W 2010 roku otrzymał Nagrodę im. Georga Dehio. W marcu 2011 roku odebrał Lipską Nagrodę Książkową na rzecz Porozumienia Europejskiego.
 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.