Napisanie „Sześciu sekund” zajęło lata

Napisanie „Sześciu sekund” zajęło lata
 
Autor bestsellerowego thrillera „Sześć sekund”, który 30 czerwca miał swoją polską premierę, wspomina, skąd wziął pomysł na tę książkę. „W przypadku „Sześciu sekund”, mojego dziewiątego thrillera, źródeł było więcej niż jedno” – mówi Mofina. Powieść ukazała się nakładem wydawcy książek Mira.
 
 
 
Wszystko zaczęło się we wrześniu 1984 roku, gdy papież Jan Paweł II odwiedził stolicę Kanady – Ottawę. Papieska flotylla płynęła kanałem Rideau, tuż obok Uniwersytetu Carleton, gdzie Mofina studiował dziennikarstwo, literaturę angielską i chodził na zajęcia z amerykańskiej powieści sensacyjnej. „Razem z wieloma kolegami z uczelni i tysiącami innych osób przyglądaliśmy się temu z brzegu. To był doskonały dzień, by stać się świadkiem historii. Stałem tuż obok studenta z mojego roku na trawiastym pagórku .
 
Mieliśmy niczym niezakłócony widok na kanał. Byliśmy dosłownie 40 metrów od niego. Kolega trzymał w ręku niedużą torbę i oglądał widowisko. Wokół nas nie było widać nikogo z ochrony. Przepłynęły łodzie policyjne i pokazała się nieduża, biała łódka papieża. Gdy płynęła obok nas kolega powiedział, że nie darzy specjalnym szacunkiem Jana Pawła II i gdyby miał w torbie broń… Szczęka mi opadła. „Tylko żartowałem” – powiedział i uśmiechnął się. A potem pomachał papieżowi ręką” – wspomina autor „Sześciu sekund”.
 
Podczas mszy koncelebrowanej przez Jana Pawła II Rick Mofina nie mógł się uwolnić od myśli o słowach kolegi. Miał wciąż w pamięci zdjęcia Mehmeta Ali Agcy po zamachu sprzed trzech lat . „I właśnie wtedy narodził się pomysł na książkę. Mniej więcej w tym czasie zacząłem potajemnie pisać powieści, licząc po cichu na to, że ktoś kiedyś je opublikuje. W następnych latach po makabrycznym żarcie kolegi śledziłem relacje z wizyt papieża w innych krajach” – wspomina.
 
Wiele lat później, będąc reporterem, Mofina pracował nad materiałem z okazji rocznicy nieudanego zamachu na prezydenta Nixona. Samotnik, który go planował, pisał dziennik, w którym stwierdził, że zamach na prezydenta jest protestem rozczarowanego człowieka. Zbierając materiały, Mofina rozmawiał z byłymi agentami Secret Service o stresie, na jaki są narażeni ochroniarze i o tajnikach ich pracy. To był kolejny element powieści.
 
Siedem miesięcy po zamachach na WTC z 11 września 2001 roku autor pracował jako korespondent i obsługiwał wizytę premiera Kanady w Afryce. „W czasie tej wizyty stanąłem jak wryty, gdy zobaczyłem nigeryjskiego chłopca w koszulce ze zdjęciem Osamy bin Ladena . Napis na koszulce był nie mniej szokujący – wysławiał go pod niebiosa. Dosłownie mnie zamurowało. Kolejny element układanki wskoczył na miejsce”. W tej samej podróży Mofina odwiedził Etiopię. Podróżował przez położone w górach wioski z lepiankami. Zafascynowały go stare kobiety, które w slumsach Addis Abeby wytwarzały tkaniny.
 
Gdy oglądał relacją ze spotkania światowych przywódców, przypomniał sobie o pracownikach ochrony, których nie widać, a którzy dokładają wszelkich starań, by wszystkie uściski dłoni były bezpieczne. Tak pojawił się kolejny element książki.
 
Chwile w Afryce, podobnie jak wiele innych – błądzenie po labiryncie wąskich uliczek bazaru w Rabacie w Maroku, rozmowy z uzbrojonymi po zęby strażnikami pałacu w Dakarze w Senegalu czy podróż przez pustynię na północy Kuwejtu aż do granicy z Irakiem i rozmowy w strefie zdemilitaryzowanej z żołnierzami sił pokojowych ONZ – Mofina zapamiętał na zawsze. „Sześć sekund” to mieszanka chwil z życia autora, jego przeżyć i wyobraźni. „Te wszystkie elementy układanki zaczęły układać się w pytanie „co by było gdyby?”. Zdarza się, że na pozór niezwiązane ze sobą wydarzenia łączą się. Co by się stało, gdyby zwykła rodzina z Kalifornii nagle się rozpadła? A jeśli w innej części świata detektyw prowadzi na własną rękę śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci rodziny reportera w Górach Skalistych? A jeśli ten reporter pochodził z Waszyngtonu i przypadkowo odkrył globalny spisek, którego efektem miałoby być zabójstwo któregoś ze światowych przywódców? Co jeśli Brytyjka, doświadczona okrutnie przez los, zostanie znaleziona na pustyni na Środkowym Wschodzie, a później trafi do Ameryki? Co się stanie, gdy dwie zdesperowane matki z różnych stron świata nagle się spotkają? To jest historia „Sześciu sekund”, opowieści o tym, jak możemy pokonać nasze największe lęki” – opowiada Rick Mofina.
 
„Sześć sekund” to najbardziej znany thriller Mofiny, który zdobył uznanie recenzentów na całym świecie. Powieść została już przetłumaczona na siedem języków. W 2009 roku została opublikowana w Kanadzie, USA i Wielkiej Brytanii, gdzie stała się bestsellerem. W tym roku pojawi się w 12 krajach; już ukazała się w Niemczech, Danii, Finlandii, a w czerwcu została wydana w Polsce. Jak dotąd w krajach, w których ukazał się thriller „Sześć sekund”, sprzedano blisko ćwierć miliona egzemplarzy tej książki.
 
Rick Mofina to kanadyjski pisarz z polskimi korzeniami – jego ojciec jest Polakiem. Zaczął pisać już w szkole. Będąc absolwentem dziennikarstwa oraz literatury angielskiej, karierę zawodową rozpoczął jako dziennikarz. Przeprowadzał wywiady ze skazanymi na śmierć mordercami, współpracował z policją, a jego reportaże kryminalne ukazywały się na całym świecie w takich pismach, jak „New York Times”, „Marie Claire”, „Reader’s Digest”, „Penthouse”, „The Moscow Times”, „South China Morning Magazine” oraz w brytyjskim wydaniu „Sunday Telegraph”. Był korespondentem w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Afryce, Katarze, na Karaibach oraz na pograniczu Kuwejtu i Iraku. Po trzydziestu latach pracy w różnych redakcjach postanowił poświęcić się tylko pisaniu i w 2000 roku wydał swoją pierwszą powieść. Za swoje thrillery był już dwukrotnie wyróżniony nagrodą im. Arthura Ellisa. Mofina mieszka w Ottawie z żoną i dwójką dzieci.
 
Wydawca książek Mira publikuje ok. 50 pozycji rocznie, zarówno najbardziej poczytnych autorów, których nazwiska są obecne na liście bestsellerów amerykańskiego dziennika „New York Times”, jak i obiecujących debiutantów. Nakładem Miry często ukazują się pozycje wydawane po raz pierwszy w Polsce. Wśród gatunków literackich można znaleźć kierowane do kobiet powieści sensacyjno-kryminalne, obyczajowe, historyczne, romanse, thrillery czy literaturę określaną jako paranormal. Niektóre pozycje znalazły się na liście bestsellerów w Polsce, np.: „Dotyk zła” i „Czarny Piątek” Alex Kavy, „Blond gejsza” Jiny Bacarr czy „Nocne fajerwerki” Nory Roberts. Mira należy do koncernu Harlequin, wydawcy literatury kobiecej. W Polsce Mira jest obecna od 1991 roku.
 
Tytuł oryginału: Six Seconds
Gatunek: thriller
Liczba stron: 412
ISBN: 978-83-238-6653-4
Rok pierwszego polskiego wydania: 2010
Rok wydania oryginału: 2009
 
Strona internetowa autora: http://www.rickmofina.com
 
Strona internetowa książki: http://www.szescsekund.pl
 
 
Patroni medialni: Wirtualna Polska, Granice, Portal Kryminalny, Zbrodnia w Bibliotece
 
Zdjęcia: portret autora, okładki książki „Sześć sekund”
Harlequin to najbardziej znany na świecie wydawca literatury kobiecej. Centrala założonej w 1949 roku firmy mieści się w Toronto. Miesięcznie nakładem Harlequina ukazuje się 110 książek w 28 językach w 114 krajach na 6 kontynentach.
W ofercie wydawcy znajdują się tytuły ponad 1100 autorów, którzy tworzą m.in.: romanse, thrillery psychologiczne czy powieści obyczajowe.
 
Książki wydawcy są publikowane pod różnymi markami: Harlequin, Silhouette, Mira Books, Luna Books, HQN Books, Steeple Hill Books, Harlequin Teen, Kimani Press, Spice, Harlequin Nonfiction, Gold Eagle. W ubiegłym roku firma sprzedała 130 milionów książek, z czego 95% poza Kanadą, a ponad połowę poza Ameryką Płn. Firma należy do kanadyjskiego medialnego koncernu Torstar prowadzącego działalność na rynku literatury kobiecej, prasowym i wydawnictw edukacyjnych.
 
Warszawski oddział Harlequina został założony w 1991 roku jako Arlekin Wydawnictwo Harlequin Enterprises Sp. z o.o. Firma jest jedną z nielicznych marek, która w Polsce może poszczycić się niemal stuprocentową rozpoznawalnością. W naszym kraju sprzedawane są książki opatrzone logo Harlequin i Mira. Tytuły Harlequina są dystrybuowane przez kanał kioskowy, można je też znaleźć na stoiskach prasowych m.in. w supermarketach. Pozycje Miry, które trafiają na półki księgarskie, to kierowane do kobiet powieści sensacyjno-kryminalne, obyczajowe, historyczne, romanse, thrillery, czy literatura określana jako paranormal.
 
Nakładem Miry ukazują się książki autorów, których nazwiska są obecne na liście bestsellerów amerykańskiego dziennika „New York Times”, jak i obiecujących debiutantów. W tym roku ukaże się ok. 280 tytułów Harlequina i 50 Miry. Niektóre pozycje wydawnictwa znalazły się na liście bestsellerów, np.: „Dotyk zła” i „Czarny Piątek” Alex Kavy, „Blond gejsza” Jiny Bacarr, czy „Nocne fajerwerki” Nory Roberts.
 
 
Arlekin Wydawnictwo Harlequin Enterprises Sp. z o.o.
ul. Starościńska 1B lok. 24-25, 02-516 Warszawa
www.harlequin.pl
Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.