"Warto być razem"

"Warto być razem"
 
 
„WARTO BYĆ RAZEM….

Hasło to nie jest jedynie pustym sloganem. Po trzech latach działalności Izby Księgarstwa Polskiego, śmiało możemy wskazać co  Izba, jednocząca Księgarzy niezależnych, osiągnęła oraz nad czym ciągle pracuje w odniesieniu do każdego Księgarza.

Jak wszyscy pamiętamy, Izba powstała w reakcji na próbę, podjętą przez Rząd, wyłączenia podręczników z obrotu księgarskiego. Z racji zagrożenia jakie w tym samym momencie ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej poczuły również wydawnictwa, zaczęliśmy jako Izba  współpracować Polską Izbą Książki. Zacieśnieniu współpracy na przestrzeni lat, nie są w stanie zagrozić lokalne konflikty między wydawcami a firmami księgarskimi, czy próby wyłamania się z porozumienia. Często stojąc w jednym szeregu w obronie Książki stanowimy, wspólnie z wydawcami silną, dostrzeganą przez Rząd grupę społeczną.

Mimo, iż w dniu dzisiejszym stan  rynku książki nie w pełni zadawala księgarzy, z drugiej strony również wydawców to w obu środowiskach istnieje wola zachowania tego wyjątkowego status quo.

Izba Księgarstwa Polskiego, od momentu powstaina, na mocy uchwał Walnego Zgromadzenia, oprócz problemów związanych ze sprzedażą podręczników, skupiła swoje wysiłki i działania również na tematach związanych ze:

1.      stawką podatku VAT na książki;
2.      promocją czytelnictwa;
3.      łamaniem zasad uczciwej konkurencji.

Ad. 1. Zachowanie 0% stawki podatku VAT na książki wymagało od Izby lobbowania na poziomie Komisji Europejskiej. W efekcie nieocenione okazało się wsparcie European Booksellers Federation (EBF), która to organizacja skupia w swoich szeregach izby księgarskie z państw członkowskich Unii Europejskiej. Izba Księgarstwa Polskiego zdecydowała się przystąpić do EBF pomimo wysokich kosztów związanych z opłacaniem składek członkowskich. Współpraca między IKP a EBF okazała się niezwykle owocna. Na dzień dzisiejszy dostaliśmy od EBF obietnicę  pomocy oraz poparcia starań naszej Izby, zarówno na poziomie krajowym jak i unijnym, w przedłużeniu czasu obowiązywania 0% stawki VAT na książki.

W tej materii, podobnie jak na początku działalności Izby, mamy nadzieje na skoordynowanie naszych działań z wydawcami, reprezentowanymi przez Polską Izbę Książki, którzy również opowiadają się za utrzymaniem 0% stawki VAT. Liczymy, iż połączone siły dwóch Izb, poparte na poziomie europejskim przez organizacje branżowe, przyniosą oczekiwany przez Nas wszystkich efekt.

Ad. 2. Izba Księgarstwa Polskiego objęła patronem całoroczną akcję „Apetyt na czytanie”. Co roku występujemy o dofinansowanie tejże akcji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uzyskane środki finansowe przekazywane są księgarniom, które corocznie zgłaszają chęć uczestnictwa w „Apetycie na czytanie”. Głównym celem całego przedsięwzięcia jest promocja czytelnictwa, m.in. poprzez spotkania z twórcami czy głośne czytanie książek.

Angażujemy się, poprzez uczestnictwo w Komitecie Porozumiewawczym Bibliotekarzy, Księgarzy i Wydawców, w obchody Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich (23 kwietnia). W ramach konkursu dla księgarzy na najbardziej aktywną księgarnię promującą czytelnictwo, Izba wręcza nagrody podczas Gali Światowego Dnia Książki.

Ad. 3. Najszersze a jednocześnie najtrudniejsze zadanie postawione przed Izbą to zapewnienie Księgarzom uczciwej konkurencji oraz równych szans na rynku dystrybucji książek. W tym zakresie mieści się zarówno Ustawa o Książce (UoK), jak i Polski Katalog Składowy Książek (PKSK), wspólna platforma baz danych oraz zwiększenie roli promocji na poziomie księgarń.

Niestety o ile istnieje poparcie w stosunku do osławionej już UoK, to inne działania wymagające aktywności Księgarzy traktowane są przez środowisko bardzo pasywnie. Należy podkreślić, iż bez jedności całego środowiska nie zwalczymy takich patologii jak: wyłączność sprzedaży promocyjnej, reklamowe nadruki logo niektórych firm księgarskich na okładkach książek, czy kierowanie do księgarń tytułów wcześniej wycofanych z supermarketów dla których książka jest jedynie dodatkiem reklamowym.

Sytuacja jest na tyle nabrzmiała, iż należy podjąć uzgodnione działania zwalczające takie zjawiska. Oczekiwanie na UoK jako na cudowne zbawienie dla Księgarzy jest dużym błędem. Ustawa, dla której wbrew dotychczasowym doświadczeniom pojawiło się zielone światło nie jest w stanie zbawić Księgarzy. Natomiast może dostarczyć istotne narzędzia ułatwiające reagowanie na złe zachowanie podmiotów branży księgarskiej. Dla skutecznej reakcji niezbędne będzie wspólne i uzgodnione działanie Księgarzy. Przecież nie musimy sprzedawać książek, które wcześniej przez dwa tygodnie zalegały półki sieciowych firm księgarskich. Nikt nie powiedział, że niemożliwy jest bojkot tych wydawnictw, które nie szanując swoich tytułów pozwalają na ich sprzedaż w miejscach, które w żaden sposób nie są kojarzone z księgarnią. Często ceny sprzedawanych tam pozycji są niższe od cen hurtowych oferowanych Księgarzom. Chociaż nie możemy ograniczać praw wydawcy do dowolnego, na chwilę obecną, dysponowania własnymi tytułami, to nie musimy współpracować na niekorzystnych warunkach. Prawdą jest, iż wiele w tej mierze zależy od naszych partnerów hurtowych, jednocześnie ich reakcja odzwierciedla stanowisko księgarzy. W chwili obecnej każdy z nas goni za tytułem, godząc się z faktem gorszych warunków handlowych i zdając sobie sprawę, iż wydawca bardzo często dając prawo wyłączności w okresie promocyjnym dodatkowo musiał to opłacić tzw. półkowym.

 Czy musimy czekać na resztki z pańskiego stołu? Niestety, chociaż Nasz udział w rynku książki oceniany jest na 20 – 40% (bardzo duża rozbieżność), to nie dysponujemy wystarczającą siłą przetargową. Jest to skutkiem rozproszenia zakupów i braku jednolitego stanowiska wszystkich Księgarzy w podstawowych dla Nas kwestiach. Rolę swoistego spoiwa Księgarzy niezależnych  próbuje pełnić Izba Księgarstwa Polskiego. Do wzmocnienia siły i pozycji Izby potrzebne jest masowe w niej uczestnictwo firm księgarskich, tylko bowiem wtedy decyzje Rady IKP byłyby odzwierciedleniem stanowiska całego środowiska. Zgodnie ze Statutem IKP, Izba mogłaby wymagać od swoich członków poszanowania i stosowania się do podejmowanych przez Radę Uchwał, co wypełniłoby lukę ewentualnego braku UoK. Pragnę zaznaczyć, iż intensywny rozwój sieci jest dla wydawców faktem pozytywnym, ale jednocześnie niesie ze sobą zagrożenia. Stąd duże, z ich strony, oczekiwania, aby Księgarze niezależni stworzyli realną przeciwwagę dla sieciowych firm księgarskich. Praktycznie, na dzień dzisiejszy, istnieją ku temu warunki: istnieją na rynku silne hurtownie, liczba księgarni niezależnych jest wystarczająco duża, z tego względu Nasz udział w sprzedaży książek nie może być lekceważony. Brak Naszej reakcji zaskutkuje książkami nie tylko w marketach ale i w sklepach RTV/AGD, czy też w dowolnym innym otoczeniu. Jako Księgarze nie możemy zgodzić się na taki rozwój sytuacji! Książki są przecież, zarówno dla Nas, jak i Naszych klientów, czymś wyjątkowym, dobrem kultury.

Bez obecności Izby Księgarstwa Polskiego, reprezentującej środowisko księgarskie, w świadomości wydawców i elit politycznych, te negatywnie ocenianie przez Nas zjawiska przybiorą znacznie większe rozmiary. W interesie Nas Księgarzy jest im przeciwdziałać. Izba, wbrew opinii rozpowszechnianej przez Naszych przyjaciół, zrobiła w tym zakresie wiele. Należy tu zaznaczyć, iż jak dotąd mamy przychylność wydawców, którzy w równowadze na rynku widzą dobrze pojęty interes. Nie zaprzepaśćmy tych szans! Stać Nas na odgrywanie istotnej roli na rynku książki. Nie możemy oczekiwać, by garstka najbardziej aktywnych Księgarzy wywalczyła i wprowadziła zmiany, z których skorzystamy wszyscy, również ci najbardziej pasywni. Musimy sobie uświadomić, iż dopóki Izba Księgarstwa Polskiego nie będzie organem wszystkich Księgarzy, dopóty wszelkie jej działania mogą być pomijane i obarczane łatką niereprezentatywności.

Nasz los, chyba po raz pierwszy, zależy od Nas! W maju 2010 r. odbędą się wybory do władz Izby, kto zatem będzie Nas reprezentował zależy jedynie od Nas samych! Koszt przynależności do Izby Księgarstwa Polskiego jest stosunkowo niewielki w porównaniu do ryzyka negatywnych skutków Naszej pasywności. Osobiście uważam, iż braci księgarskiej nie stać na „tumiwisizm”. Chciałbym widzieć Izbę jako organizację Księgarzy, którzy nie zgadzają się na peryferyjność i to beż względu na wielkość obrotów ich firm. Tak się składa, iż w Naszych warunkach dla  dobrego funkcjonowanie rynku książki niezbędny jest udział wszystkich: małych i dużych. Naszą szansą jest zapewnić księgarniom istotną rolę w zmienionej przez cyfryzację i globalizację rzeczywistości. Istnieje szansa, że klasyczna księgarnia w nowych warunkach będzie pełnić również ważną funkcję społeczną.

Izba Księgarstwa Polskiego istnieje, aby podejmować działania w interesie Księgarzy.

Jeśli są one oczekiwane także przez Ciebie, pozostającego poza strukturą IKP Księgarza, wejdź na stronę Izby: www.ikp.org.pl; skontaktuj się z Biurem IKP telefonicznie 22 499 59 69 lub z przewodniczącym Oddziału IKP na twoim terenie.

Jeśli natomiast uważasz, iż działania IKP nie odpowiadają Twoim oczekiwaniom, tym szybciej zrób to, co powyżej. Pamiętaj, że reprezentacja IKP zależy od Twojego głosu. I wcale nie oznacza to, że Twoim przyszłym Prezesem będzie piszący ten apel, jeszcze Prezes Izby Księgarstwa Polskiego,

Jan Lus.”
 

Kategorie: Inne

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.