Premiera ksiażki "Friszta. Opowieść kabulska"

Premiera ksiażki "Friszta. Opowieść kabulska"
„Friszta. Opowieść kabulska”
Seria wydawnicza: Europejki
Premiera: 30 czerwca 2008
 
 
 

Przekład z czeskiego Jan Stachowski

Petra Procházková wprowadza nas w muzułmański świat Afganistanu tuż po upadku rządów talibów. Razem z wychowaną w Moskwie bohaterką „Friszty” przekraczamy próg jednego z kabulskich domów, poznajemy codzienne życie i sekrety rodziny, której stała się ona integralną częścią. W 2001 roku do Afganistanu przyjeżdża zagraniczna pomoc, by krzewić cywilizację w tym „dzikim kraju”… Książka Procházkovej świadczy o głębokim zrozumieniu autorki dla innej tradycji i kultury. Obce nie znaczy gorsze i nie zawsze trzeba zmieniać życie tych, których obyczaje mogą się nam wydawać drastyczne. Czytając tę książkę, będziecie śmiać się i płakać, lecz przede wszystkim odkryjecie tajemnice afgańskich mężatek.

„Są takie kobiety, których nie sposób zapomnieć, bo mają coś w sobie z aniołów. Taka jest Petra. Zawsze zostawia po sobie dobro.  Piszę z Kabulu. Nie wiem, czy Petra jest jeszcze w Afganistanie. Nie mam do niej telefonu ani maila. Czytam ‘Frisztę’. Za oknem wiatr, pył…  Burza piaskowa. Kilka godzin temu w centrum miasta zginęło czterech Talibów i kobieta w ciąży. I myślę,  że właśnie portret tej ostatniej ofiary znajduję we ‘Friszcie’.”
Marcin Mamoń

”Od Petry Procházkovej dowiadujemy się rzeczy, których nie powiedzieliby nam Afgańczycy. Albo uznaliby je za zbyt intymne (Afgańczycy biją żony, a w noc poślubną palą z nimi haszysz) albo za nieistotne (mężczyźni sikają w kucki a dzieci nie noszą majtek). Zwyczaje bohaterów ‘Friszty’ bywają egzotyczne. Męża napawa dumą, że żona z kolacji z zagranicznymi gośćmi wróciła w bagażniku, a nie, jak reszta pasażerów, na siedzeniach. A upokarza go, że odezwał się do niej obcy mężczyzna. Jednak duma jest zawsze słodka, a upokorzenie wszędzie boli tak samo. To mądra, wzruszająca i dowcipna książka o Innym, który nie jest wcale taki inny.”
Ludwika Włodek-Biernat

 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.