Kłopotliwi internauci opanowali bibliotekę

Kłopotliwi internauci opanowali bibliotekę
W zielonogórskiej Bibliotece im. Norwida jest 120 komputerów, większość z dostępem do internetu. Miało być to duże udogodnienie dla czytelników, którzy oprócz korzystania z książek na miejscu mogą sprawdzać bazy wydawnictw, szukać informacji na specjalistycznych portalach. W teorii wygląda to dobrze, w praktyce jest gorzej. Czytelnicy na potęgę ściągają muzykę, filmy, nagminnie instalują komunikatory, czy godzinami siedzą na Naszej-klasie. Podobny problem był w Bibliotece Uniwersyteckiej.

Czytelnie i pracownie biblioteczne cieszą się tak dużym zainteresowaniem z racji taniego dostępu. W „Norwidzie” godzina kosztuje 1 zł, a na uczelni nie płaci się ani grosza za korzystanie z internetu. Tymczasem w kafejkach internetowych trzeba zapłacić co najmniej 3 zł. Aby jednak ukrócić proceder traktowania biblioteki jak kafejki internetowej, dyrekcja książnicy postanowiła kupić specjalne karty, które już zostały zainstalowane w komputerach biblioteki głównej. W najbliższych dniach takie zabezpieczenie będą miały też komputery w 11 filiach. Karty te nie blokują stron. Komputer przy wyłączaniu kasuje wszystkie zmiany, jakie zrobili czytelnicy. Koszt kart to ok. 600 zł.

Kategorie: Inne

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.