Joshua Knelman i Rosalind Porter poprosili najbardziej uznanych współczesnych autorów o zbadanie siły i możliwości klasycznego – a jednak zaniedbywanego – gatunku: listu miłosnego. Wytyczne były proste. Każdy tekst musiał być adresowany do kogoś (lub czegoś) i odnosić się do miłości. W ten sposób – z kolażu stylów i nastrojów – powstał niezwykły zbiór nowej prozy, przypominający jak kuszące mogą być słowa.
Przeważają tradycyjne listy miłosne – pełne namiętności, wzruszeń czy żalu, zaskakująco zabawne, innym razem całkiem mroczne, pisane z tęsknoty i w formie przeprosin, niewysłane lub zagubione, od zakochanych, odrzuconych, dawnych i obecnych kochanków, do mężów i żon, matek, ojców, tajemniczych nieznajomych, tych, którzy odeszli lub zaginęli. Każdy „list” jest radykalnie różny od pozostałych, każdy jest świadectwem unikalnego stylu autora, i każdy zdoła czytelnika uwieść, wzruszyć lub rozbawić…
„42 Listy Miłosne” zawierają oryginalne – publikowane po raz pierwszy – utwory tak uznanych autorów, jak: Margaret Atwood, Leonard Cohen, Jeanette Winterson, Hari Kunzru, Michel Faber, Etgar Keret, Jonathan Lethem, Juli Zeh, Neil Gaiman, Ursula K. Le Guin, Gautam Malkani, Lionel Shriver i Douglas Coupland. Polskie wydanie wzbogacone zostało także o teksty Rafała Olbińskiego i Łukasza Orbitowskiego.
Fragment
Kochanie,
Zacznijmy ten list, to preludium do spotkania, oficjalnie, jako wyznanie, w staromodny sposób: kocham cię. Ty mnie nie znasz (chociaż widziałaś mnie, uśmiechałaś się do mnie, wkładałaś mi monety w dłoń). Ja cię znam (chociaż nie tak dobrze, jak bym chciał. Chcę być tam, kiedy twoje oczy zamrugają i otworzą się rano, i zobaczysz mnie, i uśmiechniesz się. Chyba byłby to wystarczający raj?). A więc rzeczywiście wyznaję ci teraz miłość, długopisem przyłożonym do papieru. Wyznaję to znów: kocham cię.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4
O autorze
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.






